dzisiaj jest: czwartek, 24.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 43/2011 » Młodzież »

Wykształceni, młodzi, bezrobotni

autor: Agnieszka Niewińska

W grupie do 24 lat prawie 25 proc. osób nie ma pracy. Bezrobocie coraz częściej dotyka ludzi z wyższym wykształceniem. – A będzie jeszcze gorzej, bo koszty zatrudnienia pracownika są zbyt wysokie – uważa Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.

 

– Wysłałam już dziesiątki CV – mówi „PK” Katarzyna, 27-letnia warszawianka i absolwentka Uniwersytetu Warszawskiego. Pracy szuka od pół roku. Z poprzedniej zrezygnowała, bo przez cztery lata pracowała na umowę o dzieło – bez ubezpieczenia, bez szansy na etat i podwyżkę. – Jestem zapraszana na rozmowy nawet do dużych międzynarodowych firm. Często rozmowa jest kilkustopniowa, z testem dotyczącym znajomości branży, rozmową po angielsku. Pracodawcy upewniają się, czy jestem gotowa zostawać po godzinach – opowiada. – W końcu obwieszczają, że chętnie mnie zatrudnią, że spełniam ich oczekiwania, ale na razie muszę przepracować kilka miesięcy na próbę za darmo lub w najlepszym przypadku za 500 zł miesięcznie. Jak się za to utrzymać w Warszawie? – denerwuje się Katarzyna. Jak mówi, takich ofert nawet nie rozważa. – Po trzech miesiącach powiedzą mi, że się nie sprawdziłam i przyjmą kolejną osobę za 500 zł – uważa.
Paweł, 30-letni informatyk, w czerwcu przeniósł się do Warszawy z Dolnego Śląska. Myślał, że w stolicy bez problemu znajdzie pracę. – Mówi się przecież, że jest zapotrzebowanie na informatyków – przypomina. Nie ma tygodnia, żeby nie był na jakiejś rozmowie. – I nic. Mówią, że trwa rekrutacja, że będą ze mną w kontakcie. A mi już ręce opadają – żali się Paweł. Myślał już o założeniu własnej firmy, ale chciałby gdzieś zarobić na jej rozkręcenie. – Politycy ciągle mówią o polityce prorodzinnej. Ale jak decydować się na rodzinę, skoro przez pół roku nie można znaleźć pracy. I tak mam szczęście, że teściowie mają duże mieszkanie i na razie nie musimy z żoną spłacać żadnego kredytu – opowiada.
 
Praca, ale bez etatu
Takie historie to nie wyjątki. Na forach internetowych można przeczytać setki komentarzy ludzi młodych, wykształconych i bezskutecznie szukających zajęcia. A z danych GUS wynika, że w drugim kwartale 2011 r. 21,4 proc. absolwentów szkól wyższych nie miało zatrudnienia. W grupie do lat 24 bezrobocie wynosi 24,6 proc., choć stopa bezrobocia w całym kraju to nieco ponad 11 proc. Dla osób z wyższym wykształceniem brakuje ofert pracy. W białostockim urzędzie pracy w ciągu ostatnich lat liczba zarejestrowanych bezrobotnych z dyplomem wyższej uczelni wzrosła aż dwukrotnie.
Z opublikowanego we wrześniu raportu rządowego zespołu pod kierownictwem ministra Michała Boniego „Młodzi 2011” wynika, że polska młodzież bardzo późno wchodzi na rynek pracy, a nasza edukacja nie jest dostosowana do potrzeb rynku.
Z kolei pracodawcy traktują młodych jak pracowników drugiej kategorii i rzadko proponują zatrudnienie na podstawie umowy o pracę. W 2009 r. 62 proc. aktywnych zawodowo w grupie do 24. roku życia miało jedynie zatrudnienie tymczasowe (na podstawie umów cywilnoprawnych bądź czasowych umów o pracę). Tymczasem średnia unijna dla tej grupy wiekowej to 40 proc. Wśród osób w wieku 25–49 lat bez stałej umowy pozostawało natomiast odpowiednio 25 proc. osób w Polsce i 12 proc. w całej Unii. – Jeszcze kilka lat temu pracodawcy proponowali młodym ludziom zatrudnienie na podstawie umowy o pracę. Dziś to rzadkość. Przeważają umowy cywilnoprawne – potwierdza Dominika Buczkowska, kierownik biura karier Uniwersytetu Wrocławskiego.
Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych po publikacji raportu „Młodzi 2011” oceniło, że za taki stan rzeczy odpowiedzialność ponosi m.in. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, które zdaniem OPZZ nie prowadziło na rynku pracy aktywnej polityki w zakresie np. doradztwa zawodowego, stabilniejszego zatrudnienia, ochrony zatrudnienia czy ograniczania patologicznych form zatrudnienia.
Z kolei zdaniem PPKP Lewiatan decydujący wpływ na wysokie bezrobocie wśród młodych ma m.in. zbyt niski poziom inwestycji.
Zespół ministra Boniego w swoim raporcie rekomenduje m.in., by doradztwo zawodowe wprowadzać już w gimnazjach, zaleca wspomaganie młodych ludzi stypendiami, ale zdaniem Andrzeja Sadowskiego z Centrum im. Adama Smitha to nie poprawi sytuacji młodych ludzi na rynku pracy. – Rząd swoim raportem tylko odwraca uwagę opinii publicznej od rzeczywistych powodów wysokiego bezrobocia. Rzecz nie w tym, żeby młody człowiek miał skończonych kilka kierunków studiów czy kilkanaście kursów – mówi Sadowski. – Bezrobocie bierze się z wysokich kosztów pracy. Zatrudnienie pracownika po prostu zbyt dużo kosztuje – tłumaczy. A nazywanie umów cywilnoprawnych „śmieciowymi” nazywa skandalem. – Rząd stygmatyzuje młodych. Oni nie wykonują śmieciowej pracy. Każda praca jest godna szacunku – stwierdza Sadowski i podkreśla, że fiskalizm państwa zmusza pracodawców do podpisywania umów cywilnoprawnych. – Ciekawe, ilu ekspertów pracujących z ministrem Bonim ma umowy cywilnoprawne? Czy ich pracę też można nazwać śmieciową? – pyta ekspert Centrum im. Adama Smitha.
 
Jak szukać, by znaleźć
Zdaniem Dominiki Buczkowskiej przyczyn wysokiego bezrobocia wśród młodych ludzi jest wiele. – Jedną z nich są nieodpowiednie umiejętności. Może się zdarzyć, że w naszym regionie po prostu nie będzie oferty odpowiadającej wykształconym w zupełnie innych niż brakujące na rynku specjalnościach. Wtedy trzeba się zastanowić nad alternatywą i odpowiedzieć sobie na pytanie, co mógłbym robić, skoro tej wymarzonej pracy nie ma – wyjaśnia i podkreśla, że poszukiwanie zajęcia to ciężka praca. – Choć sytuacja jest lepsza niż jeszcze 10 lat temu, to wciąż wielu młodych ludzi ma problemy z przygotowanie profesjonalnych dokumentów aplikacyjnych – zauważa Buczkowska i radzi, by zwracać się po pomoc specjalistów. – Dziś na każdej uczelni jest biuro karier czy doradca zawodowy – zaznacza – warto więc brać udział w targach pracy, otwartych spotkaniach rekrutacyjnych z pracodawcami już na trzecim czy czwartym roku studiów.
Wiele wskazuje na to, że sytuacja młodych na rynku pracy w najbliższym czasie się nie poprawi.   Dopóki rządzący nie obniżą kosztów pracy, bezrobocie nie zmniejszy się ani w grupie ludzi po pięćdziesiątym roku życia, ani tych po studiach – prognozują ekonomiści. Kryzysu ekonomicznego  przecież wcale jeszcze nie mamy za sobą.    
oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Już za chwilę, już za moment...MIŁOŚĆ CIĘ ZNAJDZIE?!
  • Coraz mniej dni dzieli nas od XVI spotkania na Polach Lednickich. Trwają już ostatnie przygotowania do wielkiego tegorocznego wydarzenia w obecności młodych z całej Polski i nie tylko. Lednica, której patronką będzie święta siostra Faustyna Kowalska, to wielkie święto wiary, nadziei i miłości u źródeł chrzcielnych Polski.

    więcej »
  • Filmoteka młodego człowieka
  •   Film, niekoniecznie amerykański, kino, niekoniecznie komercyjne. Profesjonalnie przygotowana edukacja filmowa wkracza do polskiej szkoły.

    więcej »
  • Przyszłość zależy od miłości
  •   Wrzesień 2011 roku. Uroczy, drewniany kościółek w Tylicach pod Nowym Miastem Lubawskim wypełniony jest odświętnie ubranymi ludźmi. Przy ołtarzu młoda para. Patrząc na tę scenę można pomyśleć, że to po prostu zwykły ślub. Ale nie, to młodzi sięgnęli po Wojtyłę i... robią film.

     

    więcej »
  • Miłosierdzie na nowo odkryte.
  •   Ostatnio ktoś zapytał mnie, czy forma Lednicy już się nie wyczerpała. Pytanie poniekąd zrozumiałe, bowiem zadane w kontekście spotkania, które odbywać się będzie, w tym roku, już po raz szesnasty. Doświadczam jednak tak wielkiego entuzjazmu młodych ludzi z całej Polski, że nie mam odwagi nawet zająknąć się w odpowiedzi na tego typu pytania.

    więcej »
  • Walka trwa
  • Wielki Post był czasem zastanowienia się nad swoim życiem i odkrywania słabości, które nie pozwalają nam iść wytrwale za Jezusem. Wielu w tym czasie podjęło duchową walkę z grzechami. Niestety, czterdzieści wielkopostnych dni już minęło, a pokusy i słabości wciąż powracają. 

    więcej »
  • Na ratunek złapanym w sieci
  •   Chcesz przemówić do rozsądku młodym? Wykorzystaj to, czym żyją na co dzień. Taką zasadą kierowali się twórcy kampanii społecznej „Dbaj o fejs”.

    więcej »
  • Ucieczka z piekła
  • – Nie ma takich pieniędzy, za które zgodziłabym się wrócić do poprzedniego życia – mówi „Przewodnikowi Katolickiemu” Ania Golędzinowska, była włoska modelka i gwiazda telewizji, która się nawróciła i zamieszkała we wspólnocie zakonnej w Medjugorie

    więcej »
  • W przyszłości osiągnę coś wielkiego
  •   Jest ich już ponad 2,5 tysiąca w całej Polsce. Pakuję więc plecak i wyruszam na spotkanie stypendystów Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Następna stacja: Opole.

    więcej »
  • Trzy kroki ku Lednicy
  • „Miłość Cię znajdzie” – pod takim hasłem 2 czerwca odbędzie się XVI Spotkanie Młodych LEDNICA 2000. Prowadzeni przez św. s. Faustynę, stawiamy kolejne kroki na drodze przygotowań, by ostatecznie dać się porwać Bożemu Miłosierdziu.

    więcej »
  • Papierowe dzieło Boże
  • Był czerwiec ubiegłego roku. W Krakowie pojawili się chłopcy z ciężkimi pudłami. Roznosili po uczelniach, akademikach i stołówkach kolejne numery nowego i innego niż wszystkie pisma studenckiego. Innego, bo katolickiego.

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego