dzisiaj jest: czwartek, 24.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 31/2011 » Młodzież »

Inne oblicze popularności

autor: Anika Djoniziak

Czy można zrobić muzyczną karierę na światową skalę, głosząc zamiast hasła Sex, drugs and rock'and roll hasło „Czystość przedmałżeńska, abstynencja i działalność charytatywna“? Okazuje się, że można.

 

Mężczyźni z grubą warstwą ostrego, ciemnego makijażu wykonujący same prowokacyjne gesty na scenie, roztrzaskujący lub palący swoje gitary na oczach publiczności, awanturujący się za kulisami lub w hotelach, często pod wpływem alkoholu czy narkotyków, romansujący z wieloma kobietami, przyznający się lub nie do nieślubnych dzieci, korzystający z usług kobiet lekkich obyczajów, zawierający małżeństwa po kilka lub kilkanaście razy, mający często zatargi z prawem. Buntownicy, niegrzeczni chłopcy i skandaliści. The Rolling Stones, Aerosmith, Ozzy Osbourne, Quinn, Nirvana – to nazwy kilku tylko zespołów rockowego świata minionych dziesięcioleci, którzy świetnie wpasowują się w powyższy opis. Tak właśnie wyglądał ich sposób na życie, na budowanie wizerunku, na robienie kariery medialnej i muzycznej. Brytyjska grupa Coldplay grająca rock alternatywny ma też alternatywne podejście do życia i kariery muzycznej. Z rockowym stylem i rockmanami minionego stulecia nie mają zupełnie nic wspólnego. Kilka tygodni temu po raz pierwszy wystąpili w Polsce.

 

Inny lider

Lider zespołu Coldplay, Chris Martin to zdeklarowany abstynent, nie pije alkoholu, nie pali i nie bierze narkotyków. Mało tego, jak sam przyznaje, większości używek nigdy w życiu nawet nie próbował. Czy takie wyznanie w dzisiejszym świecie może przyciągnąć uwagę mediów? To jednak nie wszystko, bowiem lider zespołu jest także zwolennikiem zdrowego odżywiania, sam stosuje dietę wegetariańską, a ponadto udziela się charytatywnie i społecznie (podobnie jak cały zespół).

Muzyk prywatnie jest mężem znanej aktorki Gwyneth Paltrow (Iron Man, Szkoła stewardes, Gra o miłość, Opętanie, Zakochany Szekspir), ale w tym miejscu Martin nie wpasował się także w styl życia małżonków hollywoodzkich gwiazd. W wywiadzie dla pisma „Rolling Stone“, o którym niektórzy mówią, że wylansowało i rozpowszechniło rockandrollowy styl życia i muzykowania, lider Coldplay wyznał, że aż do ślubu z aktorką nigdy wcześniej nie współżył z żadną kobietą.

Gwyneth i Chris mają dwójkę dzieci, dla których muzyk stara się być wzorowym tatą, chętnie pokazuje się z wózkiem na spacerze, a jego jedynym szaleństwem jest gra w krykieta (sport charakterystyczny dla brytyjskiej arystokracji i jej dobrze ułożonych spadkobierców). Chris Martin kupił w Londynie rezydencję, prowadzi stateczny tryb życia, ubiera się u najlepszych projektantów. Zachowuje się jak typowy przedstawiciel klasy średniej. Słowem, trudno w jego zachowaniu znaleźć jakąkolwiek oznakę buntowniczego stylu życia.

 

Droga na listy przebojów

Ktoś, kto niewiele słyszał o Coldplay, mógłby przypuszczać, że mówię o niszowym zespole, który mało komu jest w ogóle znany, bo przecież tak „do bólu“ moralny, zdrowy i „grzeczny“ styl życia w mediach się nie sprzeda i nie przyniesie nikomu rozgłosu. Rzeczywistość jest jednak zupełnie inna.

Wszystko zaczęło się 15 lat temu, gdy Chris Martin (wokalista) i John Buckland (gitarzysta) zaczęli pisać piosenki. Nieco później dołączyli do nich przyjaciele z University College London Guy Berryman (gitarzysta basowy) oraz Will Champion (perkusista). Materiał na pierwszą płytę powstawał cztery lata, krążek Parachutes miał swoją premierę w 2000 r. W ciągu siedmiu dni grupa sprzedała 70 tys. płyt. Znaleźli się też na brytyjskiej liście przebojów. W Stanach Zjednoczonych natomiast płyta sprzedała się w milionowym nakładzie, a Coldplay zgarnął nagrody za album i zespół (dwie Brit Awards 2001) oraz nagrodę Grammy za najlepszy album alternatywny i pozytywne recenzje w muzycznych magazynach na całym świecie. Kolejna Grammy powędrowała w ręce Coldplay w 2003 r. za kolejny album A Rush Blood to the Head. Za 2008 rok przyznano kolejne 3 Grammy: za Viva la Vida jako piosenkę roku, Viva la Vida or Death and All His Friends (czwarta płyta zespołu) jako album roku oraz za najlepsze zespołowe wykonanie pop. Grupa nagrała także dwa albumy koncertowe. Coldplay ma na koncie ponad 50 mln sprzedanych płyt, wiele nagród branży muzycznej oraz tłumy fanów. W największym skrócie można powiedzieć, że Chris Martin i jego zespół zrobili oszałamiającą karierę, bijąc na głowę choćby słynną bardziej ze skandali niż działalności muzycznej Madonnę.

Gdzie zatem tkwi tajemnica tego, że muzyka grana przez grupę Coldplay zapada w serca milionów fanów na całym świecie? Wystarczy posłuchać kilku ich utworów (polecam choćby Brothers and sisters, The Scientist czy Death and All His Friends). Piękne, melodyjne dźwięki fortepianu i gitary, lekko wibrujący, niemal kojący głos Chrisa Martina, a do tego wszystkiego teksty pełne różnego rodzaju pozytywnych emocji, pokoju i refleksji. Może niektórzy mają już dosyć hałaśliwych, wyłącznie wizualnych utworów muzycznych, muzyków, którzy nie stosują w życiu pięknych idei ze swoich tekstów, niemoralnych twórców i sztucznych kreacji artystów na scenie, których nigdy nie można byłoby nazwać autorytetami. Może tych niektórych są już miliony?

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Już za chwilę, już za moment...MIŁOŚĆ CIĘ ZNAJDZIE?!
  • Coraz mniej dni dzieli nas od XVI spotkania na Polach Lednickich. Trwają już ostatnie przygotowania do wielkiego tegorocznego wydarzenia w obecności młodych z całej Polski i nie tylko. Lednica, której patronką będzie święta siostra Faustyna Kowalska, to wielkie święto wiary, nadziei i miłości u źródeł chrzcielnych Polski.

    więcej »
  • Filmoteka młodego człowieka
  •   Film, niekoniecznie amerykański, kino, niekoniecznie komercyjne. Profesjonalnie przygotowana edukacja filmowa wkracza do polskiej szkoły.

    więcej »
  • Przyszłość zależy od miłości
  •   Wrzesień 2011 roku. Uroczy, drewniany kościółek w Tylicach pod Nowym Miastem Lubawskim wypełniony jest odświętnie ubranymi ludźmi. Przy ołtarzu młoda para. Patrząc na tę scenę można pomyśleć, że to po prostu zwykły ślub. Ale nie, to młodzi sięgnęli po Wojtyłę i... robią film.

     

    więcej »
  • Miłosierdzie na nowo odkryte.
  •   Ostatnio ktoś zapytał mnie, czy forma Lednicy już się nie wyczerpała. Pytanie poniekąd zrozumiałe, bowiem zadane w kontekście spotkania, które odbywać się będzie, w tym roku, już po raz szesnasty. Doświadczam jednak tak wielkiego entuzjazmu młodych ludzi z całej Polski, że nie mam odwagi nawet zająknąć się w odpowiedzi na tego typu pytania.

    więcej »
  • Walka trwa
  • Wielki Post był czasem zastanowienia się nad swoim życiem i odkrywania słabości, które nie pozwalają nam iść wytrwale za Jezusem. Wielu w tym czasie podjęło duchową walkę z grzechami. Niestety, czterdzieści wielkopostnych dni już minęło, a pokusy i słabości wciąż powracają. 

    więcej »
  • Na ratunek złapanym w sieci
  •   Chcesz przemówić do rozsądku młodym? Wykorzystaj to, czym żyją na co dzień. Taką zasadą kierowali się twórcy kampanii społecznej „Dbaj o fejs”.

    więcej »
  • Ucieczka z piekła
  • – Nie ma takich pieniędzy, za które zgodziłabym się wrócić do poprzedniego życia – mówi „Przewodnikowi Katolickiemu” Ania Golędzinowska, była włoska modelka i gwiazda telewizji, która się nawróciła i zamieszkała we wspólnocie zakonnej w Medjugorie

    więcej »
  • W przyszłości osiągnę coś wielkiego
  •   Jest ich już ponad 2,5 tysiąca w całej Polsce. Pakuję więc plecak i wyruszam na spotkanie stypendystów Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”. Następna stacja: Opole.

    więcej »
  • Trzy kroki ku Lednicy
  • „Miłość Cię znajdzie” – pod takim hasłem 2 czerwca odbędzie się XVI Spotkanie Młodych LEDNICA 2000. Prowadzeni przez św. s. Faustynę, stawiamy kolejne kroki na drodze przygotowań, by ostatecznie dać się porwać Bożemu Miłosierdziu.

    więcej »
  • Papierowe dzieło Boże
  • Był czerwiec ubiegłego roku. W Krakowie pojawili się chłopcy z ciężkimi pudłami. Roznosili po uczelniach, akademikach i stołówkach kolejne numery nowego i innego niż wszystkie pisma studenckiego. Innego, bo katolickiego.

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego