dzisiaj jest: czwartek, 24.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 45/2011 » Kultura »

XIV święto wirtuozów

autor: Weronika Stachura

Rewelacyjna Koreanka, niesamowicie wysoki poziom konkursowych zmagań młodych skrzypków i światowej sławy muzyk Maxim Vengerov w roli przewodniczącego jury – to najkrótszy opis zakończonej w Poznaniu XIV edycji Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego. Jest jednak mały niedosyt – brak Polaków w finale.

 

 

Nie tylko dla melomanów
Najstarszy na świecie, odbywający się od 1952 r. w Poznaniu co pięć lat konkurs to najważniejsza po Konkursie Chopinowskim impreza muzyczna w Polsce i nadal jedna z najważniejszych na świecie w tej dziedzinie, a tegoroczna jej edycja była wyjątkowa i to pod wieloma względami. Przesłuchania do październikowej imprezy, do których zgłosiło się 111 muzyków, rozpoczęły się już półtora roku temu i odbywały się, oprócz Poznania, w ośmiu miastach świata m.in. w Baku, Seulu czy Quebecu. Ostatecznie do konkursu zakwalifikowało się 46 młodych (czyli takich, którzy nie ukończyli 30. roku życia) skrzypków z 16 krajów.  13-osobowe międzynarodowe jury pod przewodnictwem światowej sławy skrzypka, dyrygenta i pedagoga muzycznego Maxima Vengerova do ostatniego, IV etapu zakwalifikowało sześciu finalistów. 22 października wyłoniono laureatkę XIV Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego – 27-letnią reprezentantkę Korei Południowej Soyoung Yoon. Była zdecydowanie najlepsza, bo oprócz nagrody głównej (30 tys. euro) otrzymała większość naród pozaregulaminowych, w tym nagrodę publiczności.
Ogromnym i jednocześnie smutnym zaskoczeniem dla polskich melomanów była informacja, że w gronie finalistów konkursu nie znalazł się żaden Polak. Rozczarowanie było spore, bo przecież w 2006 roku konkurs wygrała nasza rodaczka, Agata Szymczewska. Ostatni finał tego znamienitego konkursu bez udziału naszego rodaka miał miejsce... w 1957 roku. Jedynym pocieszeniem było zdobycie przez 20-letnią Marię Włoszczowską Nagrody Specjalnej Maxima Vengerova, którą jest 12 indywidualnych lekcji gry na skrzypcach u samego Mistrza. II miejsce w Konkursie (20 tys. euro i srebrny medal ) zajęła 21-letnia Japonka Miki Kobayashi, a III – 25-letni Niemiec Stefan Tarara (12 tys. euro i brązowy medal). Na uwagę zasługują również instrumenty, na których grali tegoroczni uczestnicy konkursu. Najstarszy pochodził aż z 1637 roku. Wśród nich znalazły się też dwa niezwykle cenne egzemplarze Antonio Stradivariego: Rode i Crespi.
Od strony muzycznej jedną z nowości konkursu był występ skrzypka jako kameralisty w symfonii koncertującej. Ponadto, od II etapu uczestników oprócz jury profesjonalnego oceniało także Jury Młodych, składające się z uczniów wybranych przez dyrektorów poznańskich szkół muzycznych. Andrzej Wituski, dyrektor konkursu, pomysł na to zaczerpnął z Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego w Sion. Nagrodę Jury Młodych otrzymał niezwykle skromny i bardzo utalentowany Erzhan Kulibaev z Kazachstanu. Od III etapu ocenę wiolinistom wystawiała także siedmioosobowa Kapituła Krytyków, w której skład weszli krytycy, komentatorzy oraz dziennikarze muzyczni. Ich nagrodę otrzymała Polka Aleksandra Kuls. Obok trzech głównych nagród uczestnicy walczyli o bardzo atrakcyjne nagrody pozaregulaminowe. Wśród nich były m.in. koncerty zarówno w polskich, jak i zagranicznych filharmoniach: w Brazylii i Kanadzie, wspomniany cykl 12 indywidualnych lekcji z przewodniczącym jury czy możliwość wypożyczenia na rok od Floriana Leonharda zabytkowych skrzypiec Giovanniego Battisty Guadagniniego.
 
Poznań Wieniawskim stoi
I w tym roku nie zapomniano o wybitnym patronie – Henryku Wieniawskim. Na czas trwania konkursu na poznańskim placu Adama Mickiewicza umieszczono rzeźbę głowy kompozytora, a na historycznym hotelu Bazar z inicjatywy Towarzystwa Muzycznego oraz Fundacji Rozwoju Miasta Poznania zainstalowano tablicę upamiętniającą koncerty Henryka i Józefa Wieniawskich. Warto zaznaczyć, że starszy z braci – Henryk – koncertował w stolicy Wielkopolski aż 18 razy. Pierwsza edycja konkursu odbyła się w 1935 r., w 100. rocznicę urodzin patrona w Warszawie z inicjatywy bratanka kompozytora – Adama. O roli, jaką odgrywa w świecie muzycznym Międzynarodowy Konkurs Skrzypcowy im. Henryka Wieniawskiego świadczy fakt, że jest on jednym z 13 członków-założycieli Światowej Federacji Międzynarodowych Konkursów Muzycznych, która powstała w 1957 r. i ma swą siedzibę w Genewie. Obecnie zrzesza ponad 120 członków – międzynarodowych konkursów muzycznych. Nagrody i wyróżnienia zdobyte w konkursie im. Wieniawskiego zawsze mają znaczący wpływ na dalszy rozwój kariery wirtuozów. W 76-letniej historii konkursu wielkimi literami zapisali się znakomicie muzycy, m.in. Polacy: Bartłomiej Nizioł, Piotr Pławner czy Rosjanie: Dawid Ojstrach i Wadim Brodski. Oby za 5 lat w gronie finalistów znalazł się ponownie nasz rodak...
oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Nawrócenie ma sens
  •  Z Michałem Lorencem, laureatem nagrody Totus 2011, kompozytorem muzyki do filmów i spektakli teatralnych, rozmawia 

    Dominik Górny 

    więcej »
  • W stronę ikony
  •   W pięćsetletnim monasterze w Supraślu od kilku lat można oglądać najbogatszą w Polsce kolekcję ikon. Ciekawa aranżacja i chóralny śpiew cerkiewny sprawiają, że ikona działa na nasze zmysły i – przede wszystkim – na naszą duchowość.

    więcej »
  • Coś cenniejszego
  •   To nie tak miało się skończyć. Nie śmierć miała postawić kropkę na końcu opowieści o Agacie Mróz-Olszewskiej, tam miały być trzy kropki po zdaniu „i żyli długo i szczęśliwie…”.

    więcej »
  • Muzyka pod obraz
  •   Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie jest w całości poświęcony muzyce tworzonej na potrzeby filmu. Odbywa się już po raz piąty i przyciąga do stolicy Małopolski światową elitę. Przy okazji będzie można przekonać się, jak muzyka wzbogaca obraz i czy broni się sama.

    więcej »
  • Od źródeł do eksperymentu
  •   Festiwal Nowa Tradycja pokazuje dwa oblicza polskiej muzyki ludowej, oba dalekie od tak zwanej cepeliady. Z jednej strony muzykę korzenną i archaiczną, z drugiej – żywiołowe inspiracje z dodatkiem improwizacji i eksperymentu.

    więcej »
  • Zakaz kopiowania Jezusa
  •   Pojawiają się i znikają, aby znowu po jakimś czasie wrócić, jakby nie były wcześniej dyskutowane. Tak można w skrócie określić obecność niektórych tematów w polskim dyskursie społecznym. Tematów, dotykających na różne sposoby religijnej sfery życia człowieka w zderzeniu z codziennością.

    więcej »
  • Siła przeciwieństw
  •   Czy biały, bogaty mieszkaniec Paryża może mieć coś wspólnego z ciemnoskórym złodziejaszkiem z przedmieść stolicy Francji? Najnowszy francuski komediodramat Nietykalni udowadnia, że tak, i to niemało...

    więcej »
  • Uratować Pompeje
  •   Powtarzany przez lata żart archeologów, że Pompeje ginęły dwukrotnie, ostatnio przestał być śmieszny. Faktycznie jesteśmy świadkami tego, że starożytne miasto rozpada się na oczach turystów. Finansowy zastrzyk z Unii Europejskiej powinien uratować Pompeje.

    więcej »
  • Uwierzyć. Na dotyk
  •   z Grzegorzem Górnym i Januszem Rosikoniem, autorami książki ŚWIADKOWIE TAJEMNICY. Śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych, rozmawia Łukasz Kaźmierczak 

    więcej »
  • Festiwal nadziei
  • Jeden z nielicznych międzynarodowych katolickich festiwali filmowych i najprawdopodobniej jedyny na świecie festiwal multimedialny w Niepokalanowie nie otrzymał w tym roku żadnego finansowego wsparcia od Ministerstwa Kultury i Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego