dzisiaj jest: piątek, 25.04.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 17/2009 » Kultura »

Warto wybrać niebo

autor: Dominik Górny

 

Z Bianką Rolando, autorką „Białej książki”, rozmawia Dominik Górny

 

 

Pani nowa książka ukazała się w serii „Wyobraźnia dialogu” – do jakiego dialogu powinna skłaniać czytelników? 

„Biała książka” jest próbą dialogu z wizją zaświatów, ale i z wyobrażeniem Boga. Publikacja jest „pułapką”, którą zastawiłam na czytelnika nie dlatego, by go poranić, ale sprowokować do myślenia i do określenia się na nowo wobec podstawowych kwestii Boga, śmierci, także i cierpienia... Można się z moim wyobrażeniem zaświatów zgodzić lub nie. Ale warto na nowo podjąć temat walki dobra i zła czy lęku przed śmiercią.

 

Co wyraża tytuł „Biała książka”?

Noszę imię „Bianka”. Czasem w sztuce określa się kolor biały jako nie-kolor, w którym mogą odbijać się i łączyć inne barwy. Piszę o śmierci i zaświatach – wierzymy czy podejrzewamy ich istnienie, mamy nadzieję na ich poznanie, wobec nich zabarwimy się rożnymi odczynami, będziemy nosić w sobie różne odpowiedzi, nie będziemy mogli pozostać neutralni.

 

Bohaterzy „Białej książki” „wyśpiewują pieśni o miłości,  miłosierdziu, świętości, ale i o potępieniu”. Którą z tych pieśni Pani najczęściej „śpiewa”?

Pamiętajmy, że narrator nie oznacza autora. Pieśni są pisane w pierwszej osobie liczby pojedynczej, lecz nie „śpiewam” ich jako Bianka Rolando. W książce jest ponad dwudziestu czterech bohaterów, którzy różnią się od siebie wrażliwością, wiekiem, sposobem życia. Z żadną z tych postaci nie utożsamiam się do końca. Ich pieśni są raczej rodzajem „przebieralni”. Najciekawszym był dla mnie opis nieba, najtrudniejszym – opis postaci piekielnych. Intryguje mnie w nich to, że przy całej swojej wrażliwości (i wcale nie dlatego, że ktoś ich kiedyś skrzywdził) świadomie wybierają zło. Jednak nawet oni potrafią się określić wobec Boga. Nie postrzegam Go jako sędziego sprawiedliwego, ale jako Tego, który czeka na odzew ze strony człowieka.

 

Dlaczego w ten sposób interpretuje Pani rolę Boga?

Bardziej od teologii interesuje mnie metafizyka zaświatów, stąd też tak wiele odwołań do przestrzeni, w których znajdują się moi bohaterowie. O ich zbawieniu decydują nie heroiczne czyny, ale życiowe drobiazgi, „muśnięcia”, czasami pojedyncze słowa.

 

Czytelnik poznaje je w autoportretach trzech postaci: Blu, Bianchi i Bruny… 

– Przewodnikiem po niebie jest Blu – bezdomny żebrak, który nie jest związany pętami oczekiwań w stosunku do samego siebie. Blu jest wyzwolony od harmidru świata i dzięki temu jest mu prościej żyć. Chciałam, by po niebie oprowadzał odrzucony żebrak, co niektórych niemiło zaskoczyło. Blu jest podróżnikiem, bo nie zostaje w miejscu, by zbudować pałac – dlatego jest mu łatwiej dojść do tego, co ważne. Bianca prowadzi po czyśćcu. Cały czas próbuje się określić i wciąż jej to nie wystarcza. Jej pokutą jest wysłuchiwanie postaci, które są w czyśćcu. Bruna to przewodniczka po piekle, zgubiona przez pychę i zacietrzewienie.

 

„Biała książka” to rodzaj artystycznego credo?

Tak, ale to też rodzaj manifestu. Książka ta jest dla mnie ważna nie tylko z przyczyn teologicznych, ale również z przyczyn literackich. Chciałam zaprzeczyć lansowanej teraz tezie o końcu języków metafizycznych - bez nich, bez wędrówki w wielość światów nie określimy kondycji człowieka.

 

Czego dowiedziała się Pani o swojej wierze, pisząc tę książkę?

Może tego, że nie należy pomijać trudnych tematów, choćby śmierci tylko dlatego, żeby nie było nam smutno. Trzeba się z tym wszystkim zderzyć… Warto wybrać niebo, być porwanym przez „wielkie czucie”. Zapraszam wszystkich czytelników „Przewodnika Katolickiego” do lektury „Białej książki”.

 

 

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Aleksander - poeta światła
  • Ogromne wrażenie robi wielka wystawa malarstwa Aleksandra Gierymskiego w Muzeum Narodowym w Warszawie. To pierwsza powojenna ekspozycja zbierająca niemal wszystkie jego dzieła w jednym miejscu. Jego obrazy pokazują, jak urzekające i różnorodne było malarstwo polskie drugiej połowy XIX wieku.

    więcej »
  • Jezus z Nazaretu na dużym ekranie
  • Syn Boży to film, któremu daleko do fenomenalnej Pasji Mela Gibsona. Obie produkcje dzieli dekada. Paradoksalnie, czas działa na niekorzyść nowej ekranizacji najsłynniejszej historii świata.

    więcej »
  • Od Męki do Zmartwychwstania - muzyczna kontemplacja
  • W czasie Wielkiego Tygodnia i Wielkanocy odbywa się w Krakowie jeden z najważniejszych europejskich festiwali poświęconych muzyce renesansu i baroku – Misteria Paschalia. Po muzykę dawną i tradycyjną w tym szczególnym okresie liturgicznym chętnie sięgają muzycy i organizatorzy koncertów.

    więcej »
  • Tenor dla Jana Pawła II
  • Placido Domingo, światowej sławy tenor, zaśpiewa w Poznaniu z okazji kanonizacji Jana Pawła II. Jego koncert zainauguruje także obchody jubileuszu 1050-lecia chrztu Polski. Koncert będzie transmitowany przez Telewizję Polską, a „Przewodnik Katolicki” objął nad nim patronat.

    więcej »
  • Bibliofile z rodu Sapiehów
  • Najważniejsze egzemplarze ze zbiorów biblioteki rodziny Sapiehów z Krasiczyna można oglądać na wystawie w Zamku na Wawelu. Pokazane zostały cenne księgi jednej z najważniejszych familii dawnej Rzeczypospolitej.

    więcej »
  • Papieskie wydawnictwa
  • Kanonizacja Jana Pawła II niebawem. Wśród okolicznościowych pamiątek, albo różnego rodzaju gadżetów, mniej lub bardziej przydatnych, warto zwrócić uwagę na publikacje książkowe. Bo tych na rynku księgarskim jest prawdziwe zatrzęsienie.

    więcej »
  • Na film czy na reklamy?
  • Wyświetlanie bardzo długich bloków reklamowych w sieciowych kinach stało się polską złą normą, której nikt nie reguluje. Polacy są traktowani jako widzowie drugiej kategorii, choć płacą słono za bilety. Dlaczego tak jest?

    więcej »
  • Wojtyła, przyjaciel sprzed lat
  • Karol, który został świętym to pierwszy kinowy film dla dzieci przybliżający osobę Karola Wojtyły i rolę, jaką odegrał jako Jan Paweł II. Niestety, mimo wielu atutów, produkcja ta nie jest w pełni udana. A szkoda.

    więcej »
  • Paszkwil z dotacją
  • Pierwsza sztuka teatralna dotykająca wprost niewyjaśnionej tajemnicy tragedii smoleńskiej mogła być pomostem łączącym podzielonych Polaków, którzy mieliby okazję rozpoznać w sobie cierpiącego obok bliźniego. Niestety, sztuka jest kolejnym pomówieniem ofiar i tych, którzy dążą do wyjaśnienia przyczyn tej katastrofy.

    więcej »
  • Na film czy na reklamy?
  • Wyświetlanie bardzo długich bloków reklamowych w sieciowych kinach stało się polską złą normą, której nikt nie reguluje. Polacy są traktowani jako widzowie drugiej kategorii, choć płacą słono za bilety. Dlaczego tak jest?

    więcej »
right
left
Ekstremalna Droga Krzyżowa Poznań