dzisiaj jest: sobota, 25.10.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 17/2009 » Kultura »

Warto wybrać niebo

autor: Dominik Górny

 

Z Bianką Rolando, autorką „Białej książki”, rozmawia Dominik Górny

 

 

Pani nowa książka ukazała się w serii „Wyobraźnia dialogu” – do jakiego dialogu powinna skłaniać czytelników? 

„Biała książka” jest próbą dialogu z wizją zaświatów, ale i z wyobrażeniem Boga. Publikacja jest „pułapką”, którą zastawiłam na czytelnika nie dlatego, by go poranić, ale sprowokować do myślenia i do określenia się na nowo wobec podstawowych kwestii Boga, śmierci, także i cierpienia... Można się z moim wyobrażeniem zaświatów zgodzić lub nie. Ale warto na nowo podjąć temat walki dobra i zła czy lęku przed śmiercią.

 

Co wyraża tytuł „Biała książka”?

Noszę imię „Bianka”. Czasem w sztuce określa się kolor biały jako nie-kolor, w którym mogą odbijać się i łączyć inne barwy. Piszę o śmierci i zaświatach – wierzymy czy podejrzewamy ich istnienie, mamy nadzieję na ich poznanie, wobec nich zabarwimy się rożnymi odczynami, będziemy nosić w sobie różne odpowiedzi, nie będziemy mogli pozostać neutralni.

 

Bohaterzy „Białej książki” „wyśpiewują pieśni o miłości,  miłosierdziu, świętości, ale i o potępieniu”. Którą z tych pieśni Pani najczęściej „śpiewa”?

Pamiętajmy, że narrator nie oznacza autora. Pieśni są pisane w pierwszej osobie liczby pojedynczej, lecz nie „śpiewam” ich jako Bianka Rolando. W książce jest ponad dwudziestu czterech bohaterów, którzy różnią się od siebie wrażliwością, wiekiem, sposobem życia. Z żadną z tych postaci nie utożsamiam się do końca. Ich pieśni są raczej rodzajem „przebieralni”. Najciekawszym był dla mnie opis nieba, najtrudniejszym – opis postaci piekielnych. Intryguje mnie w nich to, że przy całej swojej wrażliwości (i wcale nie dlatego, że ktoś ich kiedyś skrzywdził) świadomie wybierają zło. Jednak nawet oni potrafią się określić wobec Boga. Nie postrzegam Go jako sędziego sprawiedliwego, ale jako Tego, który czeka na odzew ze strony człowieka.

 

Dlaczego w ten sposób interpretuje Pani rolę Boga?

Bardziej od teologii interesuje mnie metafizyka zaświatów, stąd też tak wiele odwołań do przestrzeni, w których znajdują się moi bohaterowie. O ich zbawieniu decydują nie heroiczne czyny, ale życiowe drobiazgi, „muśnięcia”, czasami pojedyncze słowa.

 

Czytelnik poznaje je w autoportretach trzech postaci: Blu, Bianchi i Bruny… 

– Przewodnikiem po niebie jest Blu – bezdomny żebrak, który nie jest związany pętami oczekiwań w stosunku do samego siebie. Blu jest wyzwolony od harmidru świata i dzięki temu jest mu prościej żyć. Chciałam, by po niebie oprowadzał odrzucony żebrak, co niektórych niemiło zaskoczyło. Blu jest podróżnikiem, bo nie zostaje w miejscu, by zbudować pałac – dlatego jest mu łatwiej dojść do tego, co ważne. Bianca prowadzi po czyśćcu. Cały czas próbuje się określić i wciąż jej to nie wystarcza. Jej pokutą jest wysłuchiwanie postaci, które są w czyśćcu. Bruna to przewodniczka po piekle, zgubiona przez pychę i zacietrzewienie.

 

„Biała książka” to rodzaj artystycznego credo?

Tak, ale to też rodzaj manifestu. Książka ta jest dla mnie ważna nie tylko z przyczyn teologicznych, ale również z przyczyn literackich. Chciałam zaprzeczyć lansowanej teraz tezie o końcu języków metafizycznych - bez nich, bez wędrówki w wielość światów nie określimy kondycji człowieka.

 

Czego dowiedziała się Pani o swojej wierze, pisząc tę książkę?

Może tego, że nie należy pomijać trudnych tematów, choćby śmierci tylko dlatego, żeby nie było nam smutno. Trzeba się z tym wszystkim zderzyć… Warto wybrać niebo, być porwanym przez „wielkie czucie”. Zapraszam wszystkich czytelników „Przewodnika Katolickiego” do lektury „Białej książki”.

 

 

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Trudności dnia codziennego
  •  Dziesięć energetycznych utworów ubranych w rockowe brzmienia rodem z lat osiemdziesiątych. Teksty jak zawsze trafnie opisujące problemy, z którymi boryka się młode pokolenie. I pokazujące, gdzie szukać ratunku. To Petarda– nowa płyta Arki Noego.

    więcej »
  • Kraina paradoksów
  • Galicja – z czym nam się kojarzy? Z prowincjonalnymi miasteczkami czy z żywotną bohemą artystyczną? Z mistycyzmem żydowskim czy z wszechobecnym obliczem Franciszka Józefa? Z polską wolnością pod zaborem czy z wielokulturowym tyglem? Z tętniącym miastem czy nędzą wsi? Wystawa Mit Galicji w Krakowie skłania do zastanowienia się nad galicyjską tożsamością.  

    więcej »
  • Piewca harmonii
  • Zmarł wybitny rzeźbiarz Igor Mitoraj, artysta niedzisiejszy, esteta, który pokochał piękno antyku i do niego się odwoływał. W Polsce nie zawsze traktowany poważnie, czasem oskarżany o kicz. Na świecie uwielbiany.  

    więcej »
  • Skarby nubijskiej pustyni
  • Nowe oblicze niezwykłej Galerii Faras w Muzeum Narodowym w Warszawie możemy podziwiać po kilkuletnim remoncie. To jedyna w Europie i wyjątkowa w skali światowej stała ekspozycja zabytków kultury i sztuki nubijskiej z okresu chrześcijańskiego. 

    więcej »
  • 3D w starym stylu
  •  Zaledwie kilka miast w Europie może pochwalić się tą atrakcją turystyczną. Na początku października został udostępniony w Poznaniu fotoplastykon, który działał w tym mieście już w 1923 r.

    więcej »
  • "Polski" Londyn
  • Polska emigracja w Londynie lat 1940–1990 musiała stworzyć własne życie społeczne, kulturalne i polityczne, nieraz stając przed różnymi dylematami i problemami. Wystawa „Londyn – stolica Polski” to opowieść o największej polskiej społeczności emigrantów i ich codzienności w mieście nad Tamizą. 

    więcej »
  • Krótka forma
  •  Pisarze czytają, opowiadają, dyskutują, a nawet śpiewają. To wszystko na 10. Międzynarodowym Festiwalu Opowiadania we Wrocławiu. Jak zwykle na początku października stolica Dolnego Śląska tętni opowieścią i dobrą narracją. 

    więcej »
  • "Książkobójstwo"
  • Po upadku powstania warszawskiego do pustej Warszawy weszły niemieckie komanda. Ich zadaniem było spalić wszystko to, co w Warszawie zostało. Także księgozbiory. To było zorganizowane „książkobójstwo”. 

    więcej »
  • Dwa oblicza 2Tm2,3
  •  Swoją pełnoletniość zespół 2Tm2,3 świętuje rockowymi koncertami. W takiej wersji nie słyszeliśmy ich od lat. Po to przecież powstali, dzięki nim muzyka rockowa nieoczekiwanie stała się doskonałym narzędziem ewangelizacji.

    więcej »
  • Szekspir w Gdańsku
  • Po raz pierwszy spektakle wystawiane podczas międzynarodowego Festiwalu Szekspirowskiego organizowanego w Gdańsku od kilkunastu lat prezentowane będą na scenie nowo powstałego Teatru Szekspirowskiego. Nowoczesnego, lecz odwołującego się do tradycji działającego w tym miejscu teatru elżbietańskiego sprzed czterech wieków.   

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej