dzisiaj jest: piątek, 22.08.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 17/2009 » Kultura »

Warto wybrać niebo

autor: Dominik Górny

 

Z Bianką Rolando, autorką „Białej książki”, rozmawia Dominik Górny

 

 

Pani nowa książka ukazała się w serii „Wyobraźnia dialogu” – do jakiego dialogu powinna skłaniać czytelników? 

„Biała książka” jest próbą dialogu z wizją zaświatów, ale i z wyobrażeniem Boga. Publikacja jest „pułapką”, którą zastawiłam na czytelnika nie dlatego, by go poranić, ale sprowokować do myślenia i do określenia się na nowo wobec podstawowych kwestii Boga, śmierci, także i cierpienia... Można się z moim wyobrażeniem zaświatów zgodzić lub nie. Ale warto na nowo podjąć temat walki dobra i zła czy lęku przed śmiercią.

 

Co wyraża tytuł „Biała książka”?

Noszę imię „Bianka”. Czasem w sztuce określa się kolor biały jako nie-kolor, w którym mogą odbijać się i łączyć inne barwy. Piszę o śmierci i zaświatach – wierzymy czy podejrzewamy ich istnienie, mamy nadzieję na ich poznanie, wobec nich zabarwimy się rożnymi odczynami, będziemy nosić w sobie różne odpowiedzi, nie będziemy mogli pozostać neutralni.

 

Bohaterzy „Białej książki” „wyśpiewują pieśni o miłości,  miłosierdziu, świętości, ale i o potępieniu”. Którą z tych pieśni Pani najczęściej „śpiewa”?

Pamiętajmy, że narrator nie oznacza autora. Pieśni są pisane w pierwszej osobie liczby pojedynczej, lecz nie „śpiewam” ich jako Bianka Rolando. W książce jest ponad dwudziestu czterech bohaterów, którzy różnią się od siebie wrażliwością, wiekiem, sposobem życia. Z żadną z tych postaci nie utożsamiam się do końca. Ich pieśni są raczej rodzajem „przebieralni”. Najciekawszym był dla mnie opis nieba, najtrudniejszym – opis postaci piekielnych. Intryguje mnie w nich to, że przy całej swojej wrażliwości (i wcale nie dlatego, że ktoś ich kiedyś skrzywdził) świadomie wybierają zło. Jednak nawet oni potrafią się określić wobec Boga. Nie postrzegam Go jako sędziego sprawiedliwego, ale jako Tego, który czeka na odzew ze strony człowieka.

 

Dlaczego w ten sposób interpretuje Pani rolę Boga?

Bardziej od teologii interesuje mnie metafizyka zaświatów, stąd też tak wiele odwołań do przestrzeni, w których znajdują się moi bohaterowie. O ich zbawieniu decydują nie heroiczne czyny, ale życiowe drobiazgi, „muśnięcia”, czasami pojedyncze słowa.

 

Czytelnik poznaje je w autoportretach trzech postaci: Blu, Bianchi i Bruny… 

– Przewodnikiem po niebie jest Blu – bezdomny żebrak, który nie jest związany pętami oczekiwań w stosunku do samego siebie. Blu jest wyzwolony od harmidru świata i dzięki temu jest mu prościej żyć. Chciałam, by po niebie oprowadzał odrzucony żebrak, co niektórych niemiło zaskoczyło. Blu jest podróżnikiem, bo nie zostaje w miejscu, by zbudować pałac – dlatego jest mu łatwiej dojść do tego, co ważne. Bianca prowadzi po czyśćcu. Cały czas próbuje się określić i wciąż jej to nie wystarcza. Jej pokutą jest wysłuchiwanie postaci, które są w czyśćcu. Bruna to przewodniczka po piekle, zgubiona przez pychę i zacietrzewienie.

 

„Biała książka” to rodzaj artystycznego credo?

Tak, ale to też rodzaj manifestu. Książka ta jest dla mnie ważna nie tylko z przyczyn teologicznych, ale również z przyczyn literackich. Chciałam zaprzeczyć lansowanej teraz tezie o końcu języków metafizycznych - bez nich, bez wędrówki w wielość światów nie określimy kondycji człowieka.

 

Czego dowiedziała się Pani o swojej wierze, pisząc tę książkę?

Może tego, że nie należy pomijać trudnych tematów, choćby śmierci tylko dlatego, żeby nie było nam smutno. Trzeba się z tym wszystkim zderzyć… Warto wybrać niebo, być porwanym przez „wielkie czucie”. Zapraszam wszystkich czytelników „Przewodnika Katolickiego” do lektury „Białej książki”.

 

 

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Religia via internet
  •  Dziś Bóg przemawia także w sieci. Udowadniają to internetowe strony i portale religijne. Miesięcznie odwiedza je ponad dwa miliony polskich internautów – wynika z najnowszych danych.

    więcej »
  • Folklor po góralsku
  •  Roztańczone i rozśpiewane na ludowo – takie będzie przez dziesięć sierpniowych dni Zakopane. Co roku Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w stolicy polskich Tatr, przygotowywany z ogromnym rozmachem, przyciąga miłośników folkloru i tłumy turystów, którzy spędzają wakacje w górach.

    więcej »
  • Muzyka u źródeł kultury europejskiej
  •  Festiwal Muzyki Dawnej w Jarosławiu to przede wszystkim spotkanie nie tylko z muzyką, ale i z ludźmi. Niezwykły rytm codziennych koncertów oraz liturgii w zabytkowych wnętrzach jarosławskich świątyń pozostawia niezwykłe odczucia obcowania z sacrum.

    więcej »
  • Żydowska Warszawa
  •  Warszawski Festiwal Kultury Żydowskiej zaczyna dorównywać skalą krakowskiemu. Po raz jedenasty Warszawa Singera zagości w kilku miejscach stolicy, przypominając, że przed wojną Warszawa była największym żydowskim miastem w Europie.


    więcej »
  • Muzyka w paradyskim raju
  • Mury pocysterskiego klasztoru w Paradyżu-Gościkowie po raz dwunasty staną się przestrzenią dla muzyki średniowiecza, baroku i renesansu. Festiwal „Muzyka w Raju” daje możliwość posłuchania repertuaru nigdzie indziej nie prezentowanego. 

    więcej »
  • Miasto 44: apokalipsa bez umiaru
  •  Przedpremierowy pokaz specjalny filmu Miasto 44 na Stadionie Narodowym wzbudzał wiele emocji sprawnie podkręcanych przez specjalistów od promocji. Niestety film Jana Komasy, opowiadający historię powstańców warszawskich, rozczarowuje, w pamięci pozostawiając tylko efekciarskie sceny apokalipsy.

    więcej »
  • Zapiski błogosławionego Edmunda
  •  „Modliłem się gorąco, ale nie słowami, nie myślą, tylko naprężonym uczuciem całego serca. Prosiłem Boga najmiłosierniejszego, aby mi dał łaskę wytrwałości i zupełnego zgadzania się z Jego Wolą świętą” – notował w swoim Dzienniku bł. Edmund Bojanowski. Fragmenty jego zapisków zostaną zaprezentowane podczas jubileuszowej, 150. prezentacji Verba Sacra.

    więcej »
  • Poeta czasu wojny
  •  Lektura wierszy Baczyńskiego jest wciąż wstrząsająca. Apokaliptyczny i jakże proroczy jest wymiar jego poezji.70. rocznica śmierci poety przechodzi niezauważona, przyćmiona przez obchody rocznicy powstania warszawskiego. Siedemdziesiąt lat temu zginęło ich tak wielu – o tym właśnie pisał, o całym pokoleniu. 

    więcej »
  • Romantyczna wizja morza
  •  Namalował około sześciu tysięcy obrazów, związanych głównie z tematyką morską. Tworzył w swojej pracowni, poświęcając pracy całe dnie. Według innego słynnego marynisty tamtych czasów, Williama Turnera, był geniuszem. Dzieła Iwana Ajwazowskiego można oglądać w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie. 

    więcej »
  • 1944 - 2014
  • Na tegoroczną 70. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego zaproszeni zostali wszyscy żyjący powstańcy, mieszkający często w dalekich zakątkach świata. Muzeum Powstania Warszawskiego przygotowało wyjątkowy plan obchodów, którego kulminacja będzie miała miejsce 1 sierpnia. 

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej