dzisiaj jest: piątek, 25.07.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 17/2009 » Kultura »

Warto wybrać niebo

autor: Dominik Górny

 

Z Bianką Rolando, autorką „Białej książki”, rozmawia Dominik Górny

 

 

Pani nowa książka ukazała się w serii „Wyobraźnia dialogu” – do jakiego dialogu powinna skłaniać czytelników? 

„Biała książka” jest próbą dialogu z wizją zaświatów, ale i z wyobrażeniem Boga. Publikacja jest „pułapką”, którą zastawiłam na czytelnika nie dlatego, by go poranić, ale sprowokować do myślenia i do określenia się na nowo wobec podstawowych kwestii Boga, śmierci, także i cierpienia... Można się z moim wyobrażeniem zaświatów zgodzić lub nie. Ale warto na nowo podjąć temat walki dobra i zła czy lęku przed śmiercią.

 

Co wyraża tytuł „Biała książka”?

Noszę imię „Bianka”. Czasem w sztuce określa się kolor biały jako nie-kolor, w którym mogą odbijać się i łączyć inne barwy. Piszę o śmierci i zaświatach – wierzymy czy podejrzewamy ich istnienie, mamy nadzieję na ich poznanie, wobec nich zabarwimy się rożnymi odczynami, będziemy nosić w sobie różne odpowiedzi, nie będziemy mogli pozostać neutralni.

 

Bohaterzy „Białej książki” „wyśpiewują pieśni o miłości,  miłosierdziu, świętości, ale i o potępieniu”. Którą z tych pieśni Pani najczęściej „śpiewa”?

Pamiętajmy, że narrator nie oznacza autora. Pieśni są pisane w pierwszej osobie liczby pojedynczej, lecz nie „śpiewam” ich jako Bianka Rolando. W książce jest ponad dwudziestu czterech bohaterów, którzy różnią się od siebie wrażliwością, wiekiem, sposobem życia. Z żadną z tych postaci nie utożsamiam się do końca. Ich pieśni są raczej rodzajem „przebieralni”. Najciekawszym był dla mnie opis nieba, najtrudniejszym – opis postaci piekielnych. Intryguje mnie w nich to, że przy całej swojej wrażliwości (i wcale nie dlatego, że ktoś ich kiedyś skrzywdził) świadomie wybierają zło. Jednak nawet oni potrafią się określić wobec Boga. Nie postrzegam Go jako sędziego sprawiedliwego, ale jako Tego, który czeka na odzew ze strony człowieka.

 

Dlaczego w ten sposób interpretuje Pani rolę Boga?

Bardziej od teologii interesuje mnie metafizyka zaświatów, stąd też tak wiele odwołań do przestrzeni, w których znajdują się moi bohaterowie. O ich zbawieniu decydują nie heroiczne czyny, ale życiowe drobiazgi, „muśnięcia”, czasami pojedyncze słowa.

 

Czytelnik poznaje je w autoportretach trzech postaci: Blu, Bianchi i Bruny… 

– Przewodnikiem po niebie jest Blu – bezdomny żebrak, który nie jest związany pętami oczekiwań w stosunku do samego siebie. Blu jest wyzwolony od harmidru świata i dzięki temu jest mu prościej żyć. Chciałam, by po niebie oprowadzał odrzucony żebrak, co niektórych niemiło zaskoczyło. Blu jest podróżnikiem, bo nie zostaje w miejscu, by zbudować pałac – dlatego jest mu łatwiej dojść do tego, co ważne. Bianca prowadzi po czyśćcu. Cały czas próbuje się określić i wciąż jej to nie wystarcza. Jej pokutą jest wysłuchiwanie postaci, które są w czyśćcu. Bruna to przewodniczka po piekle, zgubiona przez pychę i zacietrzewienie.

 

„Biała książka” to rodzaj artystycznego credo?

Tak, ale to też rodzaj manifestu. Książka ta jest dla mnie ważna nie tylko z przyczyn teologicznych, ale również z przyczyn literackich. Chciałam zaprzeczyć lansowanej teraz tezie o końcu języków metafizycznych - bez nich, bez wędrówki w wielość światów nie określimy kondycji człowieka.

 

Czego dowiedziała się Pani o swojej wierze, pisząc tę książkę?

Może tego, że nie należy pomijać trudnych tematów, choćby śmierci tylko dlatego, żeby nie było nam smutno. Trzeba się z tym wszystkim zderzyć… Warto wybrać niebo, być porwanym przez „wielkie czucie”. Zapraszam wszystkich czytelników „Przewodnika Katolickiego” do lektury „Białej książki”.

 

 

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Romantyczna wizja morza
  •  Namalował około sześciu tysięcy obrazów, związanych głównie z tematyką morską. Tworzył w swojej pracowni, poświęcając pracy całe dnie. Według innego słynnego marynisty tamtych czasów, Williama Turnera, był geniuszem. Dzieła Iwana Ajwazowskiego można oglądać w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie. 

    więcej »
  • 1944 - 2014
  • Na tegoroczną 70. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego zaproszeni zostali wszyscy żyjący powstańcy, mieszkający często w dalekich zakątkach świata. Muzeum Powstania Warszawskiego przygotowało wyjątkowy plan obchodów, którego kulminacja będzie miała miejsce 1 sierpnia. 

    więcej »
  • Polin - wielonarodowa ojczyzna
  •  Przez siedem stuleci Polska była domem dla wielu pokoleń Żydów. Przed II wojną światową Żydzi stanowili dziesięć procent ludności kraju. To tutaj kultura żydowska rozkwitała w najbogatszej postaci. Nareszcie powstają różne inicjatywy, które chcą nam o tym przypomnieć. 

    więcej »
  • Mistrz Rubens pod Tatrami
  •  Zakopane to nie tylko góry i Krupówki dla ceprów, ale i… światowej sławy malarstwo. Jedyny w Polsce pokaz grafik z warsztatu Petera Paula Rubensa można obejrzeć w Miejskiej Galerii Sztuki, mieszczącej się przy najsławniejszym zakopiańskim deptaku.

    więcej »
  • Mistyka wsi
  • Setna rocznica śmierci Józefa Chełmońskiego została przez większość muzealników niezauważona. Kilkadziesiąt prac artysty pokazuje jedynie Dom Pracy Twórczej w Radziejowicach pod Warszawą, któremu po wieloletnim wysiłku udało się stworzyć pierwszą w kraju stałą wystawę dzieł Chełmońskiego. 

    więcej »
  • W świecie animacji
  • Po raz siódmy Poznań staje się stolicą animacji. Międzynarodowy Festiwal Filmów Animowanych ANIMATOR to największy i najciekawszy przegląd filmu animowanego w Polsce. Pokazy filmów konkursowych, retrospektywy, premiery, przeglądy, projekcje z muzyką na żywo, warsztaty i wykłady – wszystko dla widzów, którzy chcieliby się dowiedzieć, co dzieje się w świecie animacji.

    więcej »
  • Z miłości do średniowiecza
  •  Na Pola Grunwaldu za kilka dni znów wyjdą rycerze. Od ponad miesiąca trwa sezon na turnieje średniowieczne, z których inscenizacja bitwy pod Grunwaldem jest najważniejsza. Moda na odtwórstwo historyczne trwa i ma się bardzo dobrze. 

    więcej »
  • Ogród, czyli raj
  •  Klasztorny ogród – miejsce modlitwy, wytchnienia, rozmyślania o pięknie Bożych dzieł, miejsce pełne symboliki. Wreszcie źródło leków i pożywienia. O historii i symbolice klasztornych ogrodów opowiada wystawa otwarta w tynieckim klasztorze oo. Benedyktynów zatytułowana „W stronę raju…”.

    więcej »
  • Warszawa na starych fotografiach
  •  Ważne wydarzenie dla miłośników starej fotografii: po raz pierwszy we wnętrzach Muzeum Narodowego w Warszawie zabytkowe zdjęcia zawisły na ścianach galerii malarstwa wśród dziewiętnastowiecznych mistrzów pędzla. 

    więcej »
  • Zaginiony ląd, czyli przeszłość Tatr
  • Ekskluzywny album pt. Tatrzańska Atlantyda autorstwa Piotra Mazika przypomina, że Zakopane i Tatry to ważny element kulturowego dziedzictwa. Dzisiejsze Zakopane zupełnie nie przypomina tego dawnego: kiczowate reklamy, nielegalny handel i tandeta. A w albumie w większości niepublikowane fotografie prawdziwego raju na ziemi.

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej