dzisiaj jest: czwartek, 24.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 2/2012 » Kultura »

Vivaldi nieznany

autor: Natalia Budzyńska

Nieznaną w Polsce operę Antonia Vivaldiego przygotowali dla polskich słuchaczy włoscy instrumentaliści z zespołu Modo Antiquo. 19 stycznia w cyklu Opera Rara w Krakowie odbędzie się prawykonanie dzieła Catone in Utica.

Przymiotnik „rara” oznacza: „rzadka”, „dziwna”, „inna”. Takie mają być opery pokazywane w ramach krakowskiego cyklu. Większość z nich to rekonstrukcje dawnych oper, często zapomnianych i przywróconych po wiekach. Jednak te wykonania nie są pozbawione współczesnego kontekstu, który pomoże nam owe dzieła odczytać na nowo. Rekonstrukcja dawnych metod śpiewu i kanonu gestu współistnieje z nowoczesnymi technikami scenograficznymi. „Rzadkość” prezentacji odnosi się także do obsady, która za każdym razem jest gwiazdorska: najważniejsi twórcy, śpiewacy, zespoły zgromadzeni w jednym czasie i miejscu to nie lada wyzwanie logistyczne.
 
Czas nowych interpretacji
W poł. XX w. wydawało się, że opera nie ma już nic do zaproponowania. Dziewiętnastowieczne konwencje wiały nudą. Aż nadszedł czas wielkich inscenizacji z zapierającą dech w piersiach scenografią i kostiumami rodem z filmów science fiction lub wybiegów haute couture. Twórcy nowej wizji operowej to artyści zajmujący się często także filmem, malarstwem, literaturą, modą. Współczesne inscenizacje pokazują, że opera to dziedzina na pograniczu sztuk, połączenie teatru, muzyki, multimediów. Powstaje dzieło totalne. Dzięki grupie inscenizatorów skupionych wokół paryskiej Opera Bastille opera wyzwoliła się z kostiumu mieszczańskiej, taniej rozrywki. Powstawały dzieła budzące zaskoczenie, zauroczenie, ale często też konsternację. Tak to bywa, kiedy dawną sztukę żeni się ze sztuką współczesną, w czasach, gdy skandal wydaje się wartością pożądaną. A jednak dzięki zestawieniu tych dwóch światów okazało się, że można nudną operę obudzić, na nowo przywołać do życia. Wielkie widowiska operowe, inscenizacje w nietypowych wnętrzach czy wręcz w plenerach, mają swoją wierną publiczność. W Europie opera przeżywa renesans. Zespoły z Włoch, Wielkiej Brytanii czy Niemiec sięgają po opery niepopularne, rzadkie, po muzyczne ciekawostki, a jednocześnie dzieła ambitne. Całoroczny cykl „Opera Rara” właśnie takie przedstawienia pragnie sprowadzać do Polski i pokazywać opery, które w naszym kraju nigdy nie były grane. Od 2009 r. odbyło się w Krakowie dziesięć wykonań odczytanych na nowo przez czołowych europejskich interpretatorów. W większości były to wykonania koncertowe. Jedynie spektakl Mieszczanin szlachcicem wystawiony był tak, jak oglądano go przed wiekami. Nie zapalono ani jednego reflektora: światło pochodziło ze świec.
 
Nieznana opera Vivaldiego
– Niekonwencjonalnymi metodami staramy się pozyskać nowego odbiorcę. Pokazać, że świat opery nie jest nudny, sztampowy, zamknięty czy elitarny. Opera jest rozrywką. Daje jednak możliwość obcowania z prawdziwym – a nie lansowanym przez media – geniuszem.– zapowiada dyrektor artystyczny cyklu Filip Berkowicz. – Dziś opera konkuruje poważnie z kinem, teatrem współczesnym i z koncertami popularnymi, nie tracąc jednocześnie statusu sztuki wysokiej, wymagającej, intelektualnie bezkompromisowej. Część tych legendarnych produkcji pojawi się już w najbliższym czasie w Krakowie.
Już 19 stycznia zabrzmi po raz pierwszy w Polsce opera Antonia Vivaldiego Catone in Utica. Kilka jego dzieł operowych zostało odkrytych dopiero w 1927 r. Nieznane utwory mistrza są odnajdywane do dziś. Catone in Utica miało swoją prapremierę w Wenecji w 1737 r. Vivaldi wystawiał ją później w różnych włoskich miastach, m.in. w Weronie. O tym przedstawieniu tak pisał do swego przyjaciela: „Tutaj, chwała Bogu, moja opera sięgnęła gwiazd”. Do sukcesu tej opery przyczyniło się również libretto Pietra Metastasia, poety cenionego w operowym świecie. Wersja, którą będzie można usłyszeć w Krakowie, to rekonstrukcja zachowanego II i III aktu przygotowana specjalnie dla cyklu Opera Rara i Theater an der Wien. Z muzyką Vivaldiego zmierzyli się prawdziwi eksperci: włoski zespół specjalizujący się w wykonawstwie muzyki barokowej na instrumentach historycznych – Modo Antiquo. Założył go i prowadzi Federico Maria Sardelli, niezwykle barwna postać, pisarz, malarz, flecista, dyrygent i badacz oraz interpretator dzieł baroku. Już wcześniej przygotowywał współczesne prawykonania kilku oper Vivaldiego, niektóre można usłyszeć na płytach. Zespół, który koncertuje w najważniejszych salach koncertwowych i na ważnych festiwalach, będzie można usłyszeć w Teatrze im. Juliusza Słowackiego w Krakowie. Wystąpią czołowi śpiewacy młodego pokolenia: Sonia Prina, Magnus Staveland, Loriana Casellano, Paolo Lopez, Antonio Giovannini oraz wybitna sopranistka, faworytka publiczności, Nicki Kennedy.
 
 
 
 

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Nawrócenie ma sens
  •  Z Michałem Lorencem, laureatem nagrody Totus 2011, kompozytorem muzyki do filmów i spektakli teatralnych, rozmawia 

    Dominik Górny 

    więcej »
  • W stronę ikony
  •   W pięćsetletnim monasterze w Supraślu od kilku lat można oglądać najbogatszą w Polsce kolekcję ikon. Ciekawa aranżacja i chóralny śpiew cerkiewny sprawiają, że ikona działa na nasze zmysły i – przede wszystkim – na naszą duchowość.

    więcej »
  • Coś cenniejszego
  •   To nie tak miało się skończyć. Nie śmierć miała postawić kropkę na końcu opowieści o Agacie Mróz-Olszewskiej, tam miały być trzy kropki po zdaniu „i żyli długo i szczęśliwie…”.

    więcej »
  • Muzyka pod obraz
  •   Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie jest w całości poświęcony muzyce tworzonej na potrzeby filmu. Odbywa się już po raz piąty i przyciąga do stolicy Małopolski światową elitę. Przy okazji będzie można przekonać się, jak muzyka wzbogaca obraz i czy broni się sama.

    więcej »
  • Od źródeł do eksperymentu
  •   Festiwal Nowa Tradycja pokazuje dwa oblicza polskiej muzyki ludowej, oba dalekie od tak zwanej cepeliady. Z jednej strony muzykę korzenną i archaiczną, z drugiej – żywiołowe inspiracje z dodatkiem improwizacji i eksperymentu.

    więcej »
  • Zakaz kopiowania Jezusa
  •   Pojawiają się i znikają, aby znowu po jakimś czasie wrócić, jakby nie były wcześniej dyskutowane. Tak można w skrócie określić obecność niektórych tematów w polskim dyskursie społecznym. Tematów, dotykających na różne sposoby religijnej sfery życia człowieka w zderzeniu z codziennością.

    więcej »
  • Siła przeciwieństw
  •   Czy biały, bogaty mieszkaniec Paryża może mieć coś wspólnego z ciemnoskórym złodziejaszkiem z przedmieść stolicy Francji? Najnowszy francuski komediodramat Nietykalni udowadnia, że tak, i to niemało...

    więcej »
  • Uratować Pompeje
  •   Powtarzany przez lata żart archeologów, że Pompeje ginęły dwukrotnie, ostatnio przestał być śmieszny. Faktycznie jesteśmy świadkami tego, że starożytne miasto rozpada się na oczach turystów. Finansowy zastrzyk z Unii Europejskiej powinien uratować Pompeje.

    więcej »
  • Uwierzyć. Na dotyk
  •   z Grzegorzem Górnym i Januszem Rosikoniem, autorami książki ŚWIADKOWIE TAJEMNICY. Śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych, rozmawia Łukasz Kaźmierczak 

    więcej »
  • Festiwal nadziei
  • Jeden z nielicznych międzynarodowych katolickich festiwali filmowych i najprawdopodobniej jedyny na świecie festiwal multimedialny w Niepokalanowie nie otrzymał w tym roku żadnego finansowego wsparcia od Ministerstwa Kultury i Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego