dzisiaj jest: piątek, 29.08.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 27/2012 » Kultura »

Tajemnice Madonny Sykstyńskiej

autor: Natalia Budzyńska

Pięćset lat temu powstało jedno z najsłynniejszych dzieł sztuki – Madonna Sykstyńska Rafaela Santi. Znany na całym świecie obraz wciąż odkrywa swoje tajemnice, a obejrzeć go można w Dreźnie, dokąd został sprowadzony przez… polskiego króla.

 

Rafael kojarzy się w powszechnej świadomości z wizerunkami Madonn. Nic dziwnego, trudno nawet policzyć, ile ich namalował. Na całym świecie ponad 200 muzeów i galerii może pochwalić się posiadaniem w swojej kolekcji Madonny Rafaela. Jeden z historyków sztuki, autor książki o tym renesansowym artyście, Christof Thoenes, powiedział nawet, że Madonny Rafaela są ikonami zachodniej cywilizacji. Biorąc pod uwagę krótki czas życia malarza, taka liczba przedstawień Maryi rzeczywiście robi wrażenie. Zdumiewa przy tym fakt, że każda Madonna jest inna. Rafael nie kopiował wizerunków, nie powtarzał się, nie miał ulubionych sytuacji czy póz. Z nich wszystkich najsławniejszym obrazem stał się ten namalowany 500 lat temu i znany jako Madonna Sykstyńska. Interesujące okazują się dawne dzieje tego płótna, ale także jego współczesne życie. Mimo ogromnie popularnych reprodukcji i zaadoptowania go przez kulturę popularną obraz Rafaela nie stracił nic ze swojego niezwykłego piękna.

 

Styl Rafaela

Rafael urodził się i umarł w Wielki Piątek, co podkreślali jego biografowie, w tym także Vasari. Miało to dodatkowo świadczyć o tym, że był wybrany przez Boga. Żył zaledwie 37 lat, ale historycy sztuki twierdzą, że nic lepszego już by nie stworzył. Razem z Leonardem i Michałem Aniołem tworzył wielką trójcę dojrzałego renesansu. Jeszcze za życia panowało powszechne przekonanie o jego genialności, więc nikt się nie dziwił, że Rafael został pochowany ze wszystkimi honorami w rzymskim Panteonie. A jednak 20 lat potem Michał Anioł wspomniał nieco zgryźliwie w jednym z listów o swoim koledze: „… co bowiem wiedział o sztuce, wiedział dzięki mnie”.  Rzeczywiście, Rafael inspirował się dziełami innych malarzy. Najpierw zapatrzony był w Leonarda, czego doskonałym przykładem mogą być obrazy Madonna ze szczygłem i Madonna z Dzieciątkiem i św. Janem zwana „Piękną ogrodniczką”. Kompozycja w kształcie trójkąta, kształty o zamglonych konturach, czyli sfumato, postaci zharmonizowane z pejzażem to przecież metody malarskie Leonarda da Vinci. Z tego jednak Rafael potrafił stworzyć indywidualną i oryginalną całość, co doceniał współczesny mu Vasari, pisząc o sztuce Rafaela: „Łącząc inne sposoby, wzięte od najlepszych mistrzów, utworzył z wielu stylów jeden, później zawsze uważany za jego własny, który jest i będzie nieskończenie ceniony przez artystów”.

 

Eksperymenty z Madonną

Mówi się, że Rafael zalicza się do największych odkrywców kobiecości w malarstwie. Widać to przede wszystkim w wizerunkach Matki Bożej, których tak wiele namalował. Popyt na nie był wówczas ogromny i to nie tylko w kręgach kościelnych. Zamawiano u Rafaela obrazy, które miały być czczone w domach, a nie tylko w świątyniach. Na początku XV w., jeden z florenckich kardynałów zalecał rodzicom, by wieszali w domach obrazy, które „ucieszą również małe dzieci”, takie jak Maria Panna z Dzieciątkiem w ramionach i ptaszkiem lub jabłkiem w dłoni. Obrazy Rafaela szybko więc stały się popularne, a zamówienia posypały się z domów bogatych i wpływowych rodów. Czy Rafael malował modelki? Wydaje się, że jednak nie. W liście do swego przyjaciela Castiglione pisał na ten temat tak: „Ponieważ nie ma jednak zbyt wielu dobrych sędziów i pięknych kobiet, posługuję się ideą, jaka się w moim umyśle pojawia”. Malował więc Madonny wyidealizowane. Niektórzy w tej czystej idei piękna widzieli pustkę bez ducha. Na przykład rosyjski dziewiętnastowieczny myśliciel, Mikołaj Bierdiajew, nazwał Rafaela wręcz najbardziej bezosobowym twórcą na świecie, tak pisząc o jego sztuce: „Jest to abstrakcyjna granica klasycznie doskonałej tradycji w sztuce, granica doskonałości. Sztuka Rafaela jest abstrakcyjną doskonałością kompozycji, są to same prawa doskonałych form artystycznych” .

Rafael eksperymentował z Madonnami. Najpierw zrobił z Matki Bożej blondynkę – po raz pierwszy w historii sztuki. Ubrał ją potem w elegancką suknię domową. Wkrótce Madonny stawały się coraz bardziej matczyne, a dzieci (bo często obok Dzieciątka Jezus pojawiało się drugie dziecko, np. Jan Chrzciciel) swobodnie bawiły się kwiatkiem czy rąbkiem sukni.

 

Co widzi Maryja i Dzieciątko?

Madonna Sykstyńska, która jest zaliczana do najcenniejszych obrazów w dziejach sztuki europejskiej, powstała jako obraz ołtarzowy – wielkie płótno o rozmiarach 265 cm na 196 cm. Rafael otrzymał zamówienie na ten obraz w 1512 r. od papieża Juliusza II. Miał on zawisnąć w benedyktyńskim klasztorze San Sisto w Piacenzy. I rzeczywiście wisiał tam zapomniany przez ponad 250 lat. W latach pięćdziesiątych XVIII w. zakupił go elektor saski i król Polski August II Mocny i przywiózł do Drezna. Musiało jednak minąć jeszcze trochę czasu, zanim Madonna Sykstyńska stała się celem pielgrzymek – obraz „odkryli” twórcy romantyzmu. Wówczas to zaczęto mówić o „wizyjnej kompozycji obrazu” i o tajemniczym nastroju, który tkwi w wyobrażeniu Maryi z Dzieciątkiem. Analizą wyrazów twarzy zajmowali się najwybitniejsi historycy sztuki, ale także poeci i filozofowie – powstały na ten temat całe antologie. Na przykład Schopenhauer mówił o „pełnym przerażenia” Dzieciątku Jezus, Hebel pisał: „dziecko wygląda na oszalałe, ma zaciśnięte zęby, płonący wzrok”. Wzrok Maryi i Dzieciątka pada na widza – rodziły się pytania, dlaczego oczy Maryi przepojone są takim bólem, a mały Jezus jest tak przerażony? Zagadkę obrazu udało się rozwiązać dopiero niedawno. Ostatnie badania wykazały, że decydujące znaczenie dla wyjaśnienia treści dzieła miało mieć pierwotne miejsce jego wystawienia. Na co wskazuje papież? Co widzą oczy Maryi i Dzieciątka? Okazuje się, że naprzeciw wysoko stojącego obrazu ołtarzowego stał krucyfiks wysoko podniesiony pod przegrodę chórową. Papież więc wskazuje palcem na krzyż, a zbolałe oczy Madonny i wystraszony wzrok Dzieciątka widzą cierpienie i śmierć. Historycy sztuki widzą w tym obrazie umiejętność Rafaela uczynienia niewidzialnego widzialnym poprzez stworzenie wrażenia uczestnictwa Matki Boskiej we Mszy. Rafael osiągnął w tym dziele doskonałą spójność.

 

Od renesansu po współczesność

Pięćsetlecie jednego z najsławniejszych obrazów w dziejach stuki to dobra okazja na wystawę, z czego skorzystała Galeria Obrazów Starych Mistrzów w Dreźnie. Wielka wystawa jubileuszowa poświęcona jest powstaniu arcydzieła i śledzi jego historię aż po dzisiaj. Zebrano ponad 200 eksponatów ze słynnych muzeów europejskich, a wśród nich są także te z dziedziny literatury, designu, fotografii i muzyki, prezentujące powstanie mitu Madonny Sykstyńskiej. Bo poza koneserami sztuki wysokiej obraz ten ma także miłośników wśród najzwyklejszych odbiorców popu. Spójrzmy tylko na dół obrazu – dwie postaci aniołków zostały przez kulturę popularną zapożyczone i powielone na wszystkim, co się da. Zresztą jeden z działów wielkiej wystawy poświęcony jest osobnemu życiu tych dwóch cherubinów, które zna dosłownie każdy z reprodukcji na kubkach, serwetkach, puszkach do herbaty czy gotowych wzorach do haftowania.

Zanim obraz został wystawiony na jubileuszowej wystawie, artyści wykonali nową ramę. Została zaprojektowana w kształcie baldachimu, a każde zdobienie jest wyrzeźbione i pokryte pozłotą – dokładnie w ten sam sposób, w jaki robiono to pięćset lat temu.

Wystawa w Dreźnie będzie trwać do 26 sierpnia. Późne dzieła Rafaela można oglądać w Madrycie (w Muzeum Prado do 16 września) oraz w Paryżu (w Luwrze od 12 października do 13 stycznia 2013 r.).

 

 

 

 

 W tekście wykorzystano publikacje:

Christof Thoenes, Rafael, Köln 2005; Renesans w sztuce włoskiej, red. Rolf Toman, Köln 2000; Giorgio Vasari, Żywoty najsławniejszych malarzy, rzeźbiarzy i architektów, Warszawa 1980.

 

 

 

oceń artykuł:
5/5 (3)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
Wspaniały artykuł. Szkoda, że takie ciekawe informacje ukazują się dopiero po długim poszukiwaniu w internecie. Znakomity tekst.
  • Byk z problemami
  •  We Wrocławiu trwa zapowiadana od kilku miesięcy wystawa „Picasso Dali Goya. Tauromachia – walka byków”. Nikt nie będzie zawiedziony, jeśli zda sobie sprawę z tego, że pokazane zostały przede wszystkim grafiki i faksymile, czyli kopie rysunków.

    więcej »
  • Kultura - świadomie i legalnie
  • Projekt Kultura Na Widoku to najnowsze działanie kampanii społecznej Legalna Kultura. Wchodząc w przestrzeń miejską, chce przekonać, że warto szukać legalnych źródeł kultury – z szacunku dla artysty. 

    więcej »
  • Religia via internet
  •  Dziś Bóg przemawia także w sieci. Udowadniają to internetowe strony i portale religijne. Miesięcznie odwiedza je ponad dwa miliony polskich internautów – wynika z najnowszych danych.

    więcej »
  • Folklor po góralsku
  •  Roztańczone i rozśpiewane na ludowo – takie będzie przez dziesięć sierpniowych dni Zakopane. Co roku Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich w stolicy polskich Tatr, przygotowywany z ogromnym rozmachem, przyciąga miłośników folkloru i tłumy turystów, którzy spędzają wakacje w górach.

    więcej »
  • Muzyka u źródeł kultury europejskiej
  •  Festiwal Muzyki Dawnej w Jarosławiu to przede wszystkim spotkanie nie tylko z muzyką, ale i z ludźmi. Niezwykły rytm codziennych koncertów oraz liturgii w zabytkowych wnętrzach jarosławskich świątyń pozostawia niezwykłe odczucia obcowania z sacrum.

    więcej »
  • Żydowska Warszawa
  •  Warszawski Festiwal Kultury Żydowskiej zaczyna dorównywać skalą krakowskiemu. Po raz jedenasty Warszawa Singera zagości w kilku miejscach stolicy, przypominając, że przed wojną Warszawa była największym żydowskim miastem w Europie.


    więcej »
  • Muzyka w paradyskim raju
  • Mury pocysterskiego klasztoru w Paradyżu-Gościkowie po raz dwunasty staną się przestrzenią dla muzyki średniowiecza, baroku i renesansu. Festiwal „Muzyka w Raju” daje możliwość posłuchania repertuaru nigdzie indziej nie prezentowanego. 

    więcej »
  • Miasto 44: apokalipsa bez umiaru
  •  Przedpremierowy pokaz specjalny filmu Miasto 44 na Stadionie Narodowym wzbudzał wiele emocji sprawnie podkręcanych przez specjalistów od promocji. Niestety film Jana Komasy, opowiadający historię powstańców warszawskich, rozczarowuje, w pamięci pozostawiając tylko efekciarskie sceny apokalipsy.

    więcej »
  • Zapiski błogosławionego Edmunda
  •  „Modliłem się gorąco, ale nie słowami, nie myślą, tylko naprężonym uczuciem całego serca. Prosiłem Boga najmiłosierniejszego, aby mi dał łaskę wytrwałości i zupełnego zgadzania się z Jego Wolą świętą” – notował w swoim Dzienniku bł. Edmund Bojanowski. Fragmenty jego zapisków zostaną zaprezentowane podczas jubileuszowej, 150. prezentacji Verba Sacra.

    więcej »
  • Poeta czasu wojny
  •  Lektura wierszy Baczyńskiego jest wciąż wstrząsająca. Apokaliptyczny i jakże proroczy jest wymiar jego poezji.70. rocznica śmierci poety przechodzi niezauważona, przyćmiona przez obchody rocznicy powstania warszawskiego. Siedemdziesiąt lat temu zginęło ich tak wielu – o tym właśnie pisał, o całym pokoleniu. 

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej