dzisiaj jest: czwartek, 24.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 41/2011 » Kultura »

Piekło ludzi dorosłych

autor: Natalia Budzyńska

Na ekrany kin wchodzi jeden najlepszych filmów tego sezonu. Rozstanie Asghara Farhadiego wiele mówi o irańskiej rzeczywistości, ale jeszcze więcej o naszej ludzkiej naturze – skłonnej do krętactw, kłamstw i egoizmu.

 
Sytuacja artystów w Iranie jest fatalna – obecnie najsłynniejszy reżyser irański, Jafar Panahi, którego filmy zdobyły wiele międzynarodowych nagród, przebywa w więzieniu z dodatkowym wyrokiem zakazu wykonywania zawodu przez 20 lat. Nie jest jedynym reżyserem w takiej sytuacji. Reżim irański boi się kina. Asghar Farhadi na razie może pracować, a sukces jego filmów wcale nie jest podyktowany jedynie sympatią i poparciem dla irańskiej sztuki filmowej. Rok temu na festiwalu w Berlinie uhonorowany został jego film Co wiesz o Elly. W lutym tego roku podczas Berlinale dosłownie wszyscy zachwycali się jego najnowszym obrazem pt. Rozstanie. Farhadi otrzymał Złotego Niedźwiedzia za film oraz nagrody dla najlepszej obsady aktorskiej. Rozstanie zostało również nagrodzone przez Jury Ekumeniczne.
 
Rodzina podzielona
Film psychologiczny? Dramat społeczny? Sensacyjny film sądowy? Moralitet? Najprościej stwierdzić, że Farhadi ukazał stosunki społeczne panujące w Teheranie: postawy liberalne skontrowane przez religijny fundamentalizm. Jednak byłaby to wielka krzywda dla tego filmu, który dotyka spraw fundamentalnych i uniwersalnych. Iran ze swoją rzeczywistością i codziennością jest jedynie tłem, owszem, dla Europy tłem egzotycznym. Problemem jednak nie jest Iran i prawa w nim panujące, ale człowiek i jego natura.
Film rozpoczyna się sceną w sądzie: małżeństwo Nadera i Simin właśnie się rozpada. Ona pragnie wyjechać na Zachód, aby ich nastoletnia córka mogła „żyć normalnie”, on nie chce pozostawić swojego ojca chorego na alzheimera. Już ta pierwsza scena zapowiada poważny dramat. Odruchowo stajemy po stronie Nadera, to on ma poważny dylemat do rozstrzygnięcia: czy powinien ratować małżeństwo i rodzinę kosztem opieki nad schorowanym ojcem? Simin jest zdecydowana i wyprowadza się z domu, córka zostaje z ojcem i dziadkiem. Przedpołudniami do opieki nad ojcem zostaje zatrudniona kobieta w czadorze. Choć bardzo się stara, nie potrafi dobrze zająć się staruszkiem. Od tej chwili wypadki toczą się niczym w filmie sensacyjnym. Dwa małżeństwa: Nadera i Simin oraz religijnej ubogiej muzułmanki oraz jej nadpobudliwego męża. Pomiędzy nimi konflikt spowodowany pewnym wypadkiem. Jedno kłamstwo, które pociąga za sobą kolejne. Nawet my, widzowie, zostajemy wciągnięci w grę pełną niedomówień, fałszywych oskarżeń, niepewnych intencji, egoizmu. Nasza sympatia szybko zmienia bohatera. Co chwila stajemy po innej stronie i nic nie jest oczywiste. Kto mówi prawdę? Kto kłamie i dlaczego? Jaki ma w tym interes? A w końcu, kto ma rację? Wszystko wydaje się takie przypadkowe, a jednocześnie logicznie wypływające z pierwszej sceny.
 
Werdykt widza
Oto świat dorosłych. Farhadi ukazuje go bez ogródek. Nie jest ważne, kto jest kim. Irańska rzeczywistość przyzwyczaiła nas do schematycznego odbioru sztuki. Farhadi zrywa z takim stereotypowym myśleniem. Nie osądza nikogo: religijna muzułmanka wcale nie jest bardziej godna politowania niż wyzwolona kobieta pragnąca niezależności. Ta pierwsza dzwoni do swojego duchownego z pytaniem, czy może umyć chorego staruszka, bo to przecież mężczyzna. Ta druga w imię niezależności emocjonalnie szantażuje męża, by porzucił swojego wymagającego opieki ojca. Farhadi mówi: każdy człowiek ma coś na sumieniu. Jeden zły wybór pociągnął za sobą całą masę fatalnych w skutkach sytuacji, wikłając w kolosalne problemy dwie rodziny. Taki jest nasz świat – dorośli sami sobie urządzają piekło na ziemi. Ofiarami są dzieci. Nastoletnia córka Nadera i Simin (genialna rola córki reżysera) jest początkowo tylko biernym obserwatorem. Niewiele ma do powiedzenia. Wkrótce, na skutek toczących się wypadków i zupełnie niechcący, będzie musiała stać się sędzią. Nie otrzymamy w filmie odpowiedzi – musimy sami jej sobie udzielić. Farhadi zafascynowany zresztą kinem Kieślowskiego to właśnie cenił w jego filmach: widz ma wyjść z kina z głową pełną pytań. Nie nakręcił filmu o niczym nowym, wszystkie te problemy są stare jak świat i wydarzają się pod każdą szerokością geograficzną we współczesnym świecie. Jednak Rozstanie jest filmem zrobionym genialnie. Jeśli Kieślowski jest dla Farhadiego mistrzem, to irański reżyser przerósł go. Waga moralnych pytań odpowiada dzisiejszym czasom.
 
 

 

 

oceń artykuł:
5/5 (1)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Nawrócenie ma sens
  •  Z Michałem Lorencem, laureatem nagrody Totus 2011, kompozytorem muzyki do filmów i spektakli teatralnych, rozmawia 

    Dominik Górny 

    więcej »
  • W stronę ikony
  •   W pięćsetletnim monasterze w Supraślu od kilku lat można oglądać najbogatszą w Polsce kolekcję ikon. Ciekawa aranżacja i chóralny śpiew cerkiewny sprawiają, że ikona działa na nasze zmysły i – przede wszystkim – na naszą duchowość.

    więcej »
  • Coś cenniejszego
  •   To nie tak miało się skończyć. Nie śmierć miała postawić kropkę na końcu opowieści o Agacie Mróz-Olszewskiej, tam miały być trzy kropki po zdaniu „i żyli długo i szczęśliwie…”.

    więcej »
  • Muzyka pod obraz
  •   Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie jest w całości poświęcony muzyce tworzonej na potrzeby filmu. Odbywa się już po raz piąty i przyciąga do stolicy Małopolski światową elitę. Przy okazji będzie można przekonać się, jak muzyka wzbogaca obraz i czy broni się sama.

    więcej »
  • Od źródeł do eksperymentu
  •   Festiwal Nowa Tradycja pokazuje dwa oblicza polskiej muzyki ludowej, oba dalekie od tak zwanej cepeliady. Z jednej strony muzykę korzenną i archaiczną, z drugiej – żywiołowe inspiracje z dodatkiem improwizacji i eksperymentu.

    więcej »
  • Zakaz kopiowania Jezusa
  •   Pojawiają się i znikają, aby znowu po jakimś czasie wrócić, jakby nie były wcześniej dyskutowane. Tak można w skrócie określić obecność niektórych tematów w polskim dyskursie społecznym. Tematów, dotykających na różne sposoby religijnej sfery życia człowieka w zderzeniu z codziennością.

    więcej »
  • Siła przeciwieństw
  •   Czy biały, bogaty mieszkaniec Paryża może mieć coś wspólnego z ciemnoskórym złodziejaszkiem z przedmieść stolicy Francji? Najnowszy francuski komediodramat Nietykalni udowadnia, że tak, i to niemało...

    więcej »
  • Uratować Pompeje
  •   Powtarzany przez lata żart archeologów, że Pompeje ginęły dwukrotnie, ostatnio przestał być śmieszny. Faktycznie jesteśmy świadkami tego, że starożytne miasto rozpada się na oczach turystów. Finansowy zastrzyk z Unii Europejskiej powinien uratować Pompeje.

    więcej »
  • Uwierzyć. Na dotyk
  •   z Grzegorzem Górnym i Januszem Rosikoniem, autorami książki ŚWIADKOWIE TAJEMNICY. Śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych, rozmawia Łukasz Kaźmierczak 

    więcej »
  • Festiwal nadziei
  • Jeden z nielicznych międzynarodowych katolickich festiwali filmowych i najprawdopodobniej jedyny na świecie festiwal multimedialny w Niepokalanowie nie otrzymał w tym roku żadnego finansowego wsparcia od Ministerstwa Kultury i Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego