dzisiaj jest: czwartek, 24.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 5/2012 » Kultura »

Białe złoto z Miśni

autor: Małgorzata Szewczyk

Któż nie słyszał o miśnieńskiej porcelanie? Finezyjne zakończenia, kolorowe zdobienia, a przede wszystkim lekkość i kruchość przyniosła wyrobom produkowanym w królewskiej manufakturze światową sławę. Miśnieńskie dzieła z jej najważniejszych okresów działalności prezentuje wystawa w skarbcu Muzeum Narodowego we Wrocławiu.

 

Ozdobą ekspozycji pt. „Marka białego złota. Królewska Manufaktura Porcelany w Miśni” jest niewątpliwie półmisek i talerz z najsłynniejszej zastawy europejskiej, czyli serwisu „łabędziego”. Wyróżniał się on piękną dekoracją, przedstawiającą łabędzia oraz faunę i florę głębin. Ciekawa jest też historia ich zdobycia przez Muzeum Narodowe. Udało się je zakupić, a w zasadzie ocalić od zapomnienia i dalszej dewastacji, w 1977 i 1981 r. w... antykwariatach. Półmisek służył za... karmnik dla kaczek.

Ta największa w dziejach zastawa powstała na zamówienie hrabiego Henryka von Brühla, wszechwładnego ministra Augusta III. Serwis składał się aż z 2200 elementów i przeznaczony był na 100 osób. Życzeniem hrabiego było, by dzieło dziedziczono w całości, jednak podczas II wojny światowej uległo zniszczeniu i rozproszeniu.

Na wystawie zobaczymy też obiekty wykonane w pionierskim okresie działalności miśnieńskiej manufaktury, wyprodukowane jeszcze z czerwonej kamionki – czarki, dzbanek i figurkę przedstawiającą Augusta Mocnego oraz monety projektowane przez znanego artystę Emila Börnera. A wszystko zaczęło się od...

 

Droższa niż złoto

Porcelana, wytwarzana w Chinach od VII w., podziwiana była w Europie już od wczesnego średniowiecza. Płacono za nią bajońskie sumy, niekiedy większe niż za złoto. Nic więc dziwnego, że wielu ceramików próbowało odkryć sekret wyrobu porcelanowych cacek. Nie było to jednak takie proste. Udało się to dopiero specjalistom zatrudnionym przez Augusta II Mocnego. W 1707 r. fizyk i matematyk Ehrenfried Walther von Tschrirnhaus oraz młody alchemik Johann Friedrich Böttger wyprodukowali rodzaj kamionki o czerwonym kolorze, a dwa lata później czerwony bolus zastąpili białym kaolinem. Pilnie strzeżona tajemnica chińskich mistrzów została odkryta. August Mocny, zachwycony wynalazkiem, jeszcze w 1710 r. postanowił otworzyć pierwszą fabrykę porcelany w Europie, a konkretnie w Dreźnie. Dwa miesiące później manufakturę przeniesiono jednak na położony na wysokim skalistym wzgórzu zamek Albrechtsburg w Miśni. Położenie to dawało gwarancję zachowania tajemnicy wyrobu porcelany, niekiedy nazywanej „białym złotem”. Odtąd Miśnia stała się stolicą europejskiej porcelany. Po śmierci Tschrirnhausa pracę kontynuował Johann Fiedrich Böttger. Z miśnieńską manufakturą związane jest też nazwisko Johanna Gregoriusa Höroldta, twórcy miśnieńskiej sztuki malowania porcelany, oraz Johanna Joachima Kändlera, który wykonał wielkie figury ptaków do pałacu japońskiego. Prawdziwą sławę przyniósł mu jednak serwis „łabędzi”, który jest ozdobą kameralnej ekspozycji we wrocławskim Muzeum Narodowym.

 

Piękno i oryginalność

Chociaż konkurencja szybko wykradła informacje potrzebne do wyrobu „białego złota” i już w 1719 r. powstała manufaktura porcelany w Wiedniu, to Miśnia miała już ugruntowaną pozycję, a jej sława rozniosła się po całej Europie. Kilka lat później opracowano charakterystyczny znak fabryczny manufaktury – skrzyżowane miecze.

W miarę upływu lat zmieniała się moda. Miśnieńska porcelana czerpała z różnych źródeł.

W połowie XVIII w. przepych barokowej stylistyki zastąpiono delikatnym rokoko. Naczynia zdobiono scenami z pejzażami, kwiatami, powabnymi damami i przystojnymi kawalerami. Już w latach 70. osiemnastego stulecia moda nieco się zmieniła. Inspirację do wytwarzania antycznych rzeźb czy greckich waz czerpano z neoklasycznych naczyń francuskich z wytwórni Sèvres. W XIX w. zaczęto produkować porcelanę na skalę przemysłową.

Początek XX w. to z kolei elementy secesji charakterystyczne dla porcelany kopenhaskiej. Dużym powodzeniem cieszyły się też porcelanowe figury, okolicznościowe medale i monety.

Do dzisiaj nad Meissen (Miśnia), 30-tysięcznym miasteczkiem położonym w Saksonii, stolicą europejskiej porcelany, góruje zamek Albrechtsburg. Nie trzeba jednak wybierać się do Niemiec, by zobaczyć najpiękniejsze wyroby manufaktury. Etapy jej działania prezentuje bowiem wrocławska ekspozycja, pokazując losy przedmiotów, które nic nie straciły na swym pięknie czy oryginalności.

 

 


 

Wystawa w skarbcu Muzeum Narodowego we Wrocławiu „Marka białego złota. Królewska Manufaktura Porcelany w Miśni” czynna jest do 30 kwietnia. 

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Nawrócenie ma sens
  •  Z Michałem Lorencem, laureatem nagrody Totus 2011, kompozytorem muzyki do filmów i spektakli teatralnych, rozmawia 

    Dominik Górny 

    więcej »
  • W stronę ikony
  •   W pięćsetletnim monasterze w Supraślu od kilku lat można oglądać najbogatszą w Polsce kolekcję ikon. Ciekawa aranżacja i chóralny śpiew cerkiewny sprawiają, że ikona działa na nasze zmysły i – przede wszystkim – na naszą duchowość.

    więcej »
  • Coś cenniejszego
  •   To nie tak miało się skończyć. Nie śmierć miała postawić kropkę na końcu opowieści o Agacie Mróz-Olszewskiej, tam miały być trzy kropki po zdaniu „i żyli długo i szczęśliwie…”.

    więcej »
  • Muzyka pod obraz
  •   Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie jest w całości poświęcony muzyce tworzonej na potrzeby filmu. Odbywa się już po raz piąty i przyciąga do stolicy Małopolski światową elitę. Przy okazji będzie można przekonać się, jak muzyka wzbogaca obraz i czy broni się sama.

    więcej »
  • Od źródeł do eksperymentu
  •   Festiwal Nowa Tradycja pokazuje dwa oblicza polskiej muzyki ludowej, oba dalekie od tak zwanej cepeliady. Z jednej strony muzykę korzenną i archaiczną, z drugiej – żywiołowe inspiracje z dodatkiem improwizacji i eksperymentu.

    więcej »
  • Zakaz kopiowania Jezusa
  •   Pojawiają się i znikają, aby znowu po jakimś czasie wrócić, jakby nie były wcześniej dyskutowane. Tak można w skrócie określić obecność niektórych tematów w polskim dyskursie społecznym. Tematów, dotykających na różne sposoby religijnej sfery życia człowieka w zderzeniu z codziennością.

    więcej »
  • Siła przeciwieństw
  •   Czy biały, bogaty mieszkaniec Paryża może mieć coś wspólnego z ciemnoskórym złodziejaszkiem z przedmieść stolicy Francji? Najnowszy francuski komediodramat Nietykalni udowadnia, że tak, i to niemało...

    więcej »
  • Uratować Pompeje
  •   Powtarzany przez lata żart archeologów, że Pompeje ginęły dwukrotnie, ostatnio przestał być śmieszny. Faktycznie jesteśmy świadkami tego, że starożytne miasto rozpada się na oczach turystów. Finansowy zastrzyk z Unii Europejskiej powinien uratować Pompeje.

    więcej »
  • Uwierzyć. Na dotyk
  •   z Grzegorzem Górnym i Januszem Rosikoniem, autorami książki ŚWIADKOWIE TAJEMNICY. Śledztwo w sprawie relikwii Chrystusowych, rozmawia Łukasz Kaźmierczak 

    więcej »
  • Festiwal nadziei
  • Jeden z nielicznych międzynarodowych katolickich festiwali filmowych i najprawdopodobniej jedyny na świecie festiwal multimedialny w Niepokalanowie nie otrzymał w tym roku żadnego finansowego wsparcia od Ministerstwa Kultury i Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego