dzisiaj jest: piątek, 29.08.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 06/2007 » Ksiądz odpowiada »

Wiara, bierzmowanie i... dzienniczki

autor: ks. Tomasz Ślesik
Mój syn przestał chodzić do kościoła po przyjęciu sakramentu bierzmowania, bo – jak mówi – zraził się prowadzeniem tzw. dzienniczków do bierzmowania. Czy są one konieczne?
Klaudia


Odnajdziemy zarówno zwolenników, jak i nieprzejednanych przeciwników takiej formy weryfikacji praktykowania wiary przez młodzież przygotowującą się do sakramentu bierzmowania. Ta kwestia jednak to tylko pozorny problem.

Tłumaczenie, że ktoś przestał chodzić do kościoła, bo musiał prowadzić dzienniczek, jest dziecinne. To tak jakby student obraził się na uniwersytet, że on jako dojrzały już człowiek musi prowadzić indeks albo uczeń w szkole, że musi posiadać dzienniczek z ocenami.

Rozsądne podejście do tej kwestii, zwłaszcza przez rodziców, którzy najlepiej potrafią motywować swoje dzieci i jednocześnie tłumaczyć wiele spraw jest najlepszym – w tej sytuacji – rozwiązaniem problemu. Warunek jest jeden – trzeba troszczyć się o przekazanie i rozwój wiary dziecka, bazując – przede wszystkim – na osobistym świadectwie.

Funkcjonowanie różnego typu systemów weryfikujących życie religijne kandydatów do bierzmowania to wynik niedojrzałego podejścia do wiary, nie tylko młodych. Oczywiście nie możemy generalizować. Dzienniczki nie są też bezbłędnym weryfikatorem, ponieważ takowego po prostu nie ma. Są one jedynie jakąś próbą motywowania młodych do praktykowania życia religijnego, która nie ma najmniejszego sensu w przypadku ludzi – de facto – niewierzących.

Tu dotknęliśmy prawdziwego problemu. Jest nim kwestia wiary młodzieży, a jeszcze bardziej ich rodziców. Jeżeli dla kogoś Chrystus jest naprawdę Życiem, dzienniczek – choć uciążliwy i niedoskonały – nie będzie zupełnie przeszkadzał. Pierwszymi głosicielami Ewangelii są przede wszystkim rodzice. To oni w szczególności są odpowiedzialni za ewangelizowanie swoich dzieci. Zdarzają się oczywiście sytuacje, że nawet przy szczerych chęciach rodziców, ich osobistym świadectwie, dzieciom trudno odnaleźć się w życiu wiary. Jednak to nie powinno ich załamywać, ale kierować rodziców ku ufnej modlitwie do Boga.

Dzienniczki nie są koniecznie potrzebne. Potrzebne jest prawdziwe zaangażowanie w wiarę nas, ludzi dorosłych.
poprzedni   |   następny wróć
  • Jak modlić się do Ducha Świętego?
  • "Mam kłopot z modlitwą do Ducha Świętego. O ile łatwiej wejść w relację z Bogiem Ojcem i Synem, o tyle trudno z Duchem Świętym. Niedawno zdałam sobie sprawę z tego, że przez lata w ogóle się do Niego nie modliłam. Chcę to zmienić". Katarzyna 

    więcej »
  • Tatuaż o treści religijnej
  •  Zamiast nosić medalik, chciałam wytatuować sobie krzyż św. Benedykta wielkości medalika. Myślałam również o dyskretnym symbolu Ducha Świętego (gołębica) na nadgarstku oraz ważnych dla mnie słowach z Psalmu Dawidowego napisanych po hebrajsku na przedramieniu. Podkreślam, że nie mam na celu prowokacji czy czynienia ozdoby ciała z tak ważnych symboli naszej wiary. Czy mogę je umieszczać w formie tatuażu na ciele? 

    więcej »
  • Kasjer pomylił się w sklepie. Co mam zrobić?
  •  Kupowałam z mężem garnitur. Kasjer nie policzył za część garnituru. Kilkakrotnie zapytałam go, czy końcowa cena jest prawidłowa – potwierdził. Po wyjściu ze sklepu zobaczyłam rachunek i widziałam, że coś się nie zgadza. Mąż powiedział, żebyśmy wrócili do domu, że mamy teraz tyle wydatków, a taki duży sklep nie zbiednieje. Posłuchałam go i przez cały dzień męczą mnie wyrzuty sumienia. Jeśli wrócę do sklepu, to kasjer może zostać zwolniony z pracy za „wydawanie produktów bez naliczenia opłaty”. Proszę o radę.

     

     

    więcej »
  • Panie, daj mi męża
  • "Mam 26 lat, od zawsze byłam sama, a bardzo pragnę założyć rodzinę. Zaczęłam się więc modlić do Matki Bożej przez odmawianie Nowenny Pompejskiej o to, aby postawiła na mojej drodze tego jedynego. W części błagalnej nowenny poznałam chłopaka, ale nie spodobał mi się jego charakter, no i zakończyłam tę znajomość. Teraz boję się, że straciłam tego jedynego, bo jeśli Matka Boża postawiła go na mojej drodze, to znaczy, że taka była wola mojego Boga Ojca. Czy jeśli jest taka wola Boża, to jeszcze kiedyś będziemy razem?" Katarzyna  

    więcej »
  • Czy warto iść na pielgrzymkę?
  •  "Moja koleżanka od kilku lat zachęca mnie do wzięcia udziału w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. Początkowo w ogóle nie brałam tego pod uwagę, ale w tym roku widząc idących pielgrzymów, zaczęłam się zastanawiać, czy w przyszłym się nie wybrać. Ale czy to ma sens? Przeznaczać wakacje na coś takiego? Czy Panu Bogu nie podobają się bardziej na przykład rekolekcje?" Weronika

    więcej »
  • Pożyczone, a nieoddane rzeczy
  •  

    "Szczęść Boże, mam pytanie dotyczące pożyczonych, a nieoddanych rzeczy. Otóż, podczas
    robienia porządków znalazłam kilka książek, płyt od dawnych znajomych, które
    kiedyś pożyczyłam. Problem polega na tym, że z tymi osobami nie mam kontaktu. Wiem,

    że nieoddanie pożyczonych rzeczy jest grzechem, dlatego nie bardzo wiem, jak się zachować. Czy mam za wszelką cenę szukać kontaktu z tymi osobami, żebym mogła im te rzeczy zwrócić? A może zadośćuczynić w jakiś inny sposób?" Karolina 

    więcej »
  • Alkohol i spotkania towarzyskie
  • "Mam bardzo dobrych znajomych i przyjaciół. Często się spotykamy, ale niestety, równie często na naszych spotkaniach gości alkohol. Osobiście uważam, że używki są niepotrzebne, aby dobrze się bawić i być radosnym. Mam jednak koleżankę, która zdecydowanie nadużywa alkoholu, i wiem, że w tym tkwi przyczyna wielu jej problemów. W naszym gronie nie jest ona jednak wyjątkiem. Jak można pomóc takim osobom? One naprawdę potrafią przesadzić z piciem alkoholu i przez to zachowują się niemoralnie". Studentka 

    więcej »
  • "Problemy" z chłopakiem
  •  "Mam 29 lat, a mój chłopak 24. Jesteśmy razem 4 lata. Każde z nas mieszka z rodzicami. W przyszłości planujemy ślub, ale na razie jest to nie możliwe ze względu na sytuację finansową. Gdy powiedziałam mamie, że chcę wyjechać z ukochanym na wakacje, zrobiła awanturę, że nie podoba jej się to, bo nie można mieszkać z chłopakiem pod jednym dachem przed ślubem. Nie chcę zamieszkać z nim na stałe, tylko normalnie spędzić czas. Mój chłopak i jego rodzina są biedni, jego ojciec ma problemy z alkoholem. Moi rodzice nie chcą, żebym z nim była, bo taki ktoś po prostu nie zapewni mi przyszłości. Wiem, że będzie trudno. Ale mój chłopak nie pije wcale. Troszczy się o mnie. I chciałby chociaż to dla mnie zrobić – zabrać mnie na wspólne wakacje. Lecz mama się nie zgadza. Proszę księdza o poradę". Ela

    więcej »
  • Modlitwa nie na pokaz
  •  "Pan Jezus mówił, żebyśmy modlili się w ukryciu, a nie jak setnicy „na pokaz” w synagogach. Mówił też, że kto się Go zaprze, tego On zaprze się w niebie. Czy w związku z tym chodzenie na Mszę św. w Boże Ciało na godzinę poranną, w ukryciu przed rodzicami niechodzącymi do kościoła, jest grzechem? Czy uczucie wstydu, że zostało się „nakrytą” na modlitwie przez brata jest grzechem? Czy kiedy modlę się w myślach po drodze do domu i zanim się przeżegnam patrzę, czy nikt mnie nie widzi, jest grzechem?" Anna

    więcej »
  • Czy potrzebny jest uroczysty obrzęd nałożenia szkaplerza?
  •  "Zakupiłem i poświęciłem szkaplerz, ale mam wątpliwości, czy nie popełniam grzechu, nosząc go, ponieważ nie dokonałem uroczystego poświecenia i nałożenia zgodnie z przypisanym rytuałem oraz nie poprosiłem o przyjęcie do Bractwa Szkaplerznego". Michał

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej