Świadek bierzmowania |
Jakie jest zadanie świadka bierzmowania? Czy musi on spełniać takie same warunki jak ojciec czy matka chrzestna? Czy świadkiem bierzmowania może być ojciec lub matka bierzmowanego?
Marek
Kan. 893 KPK mówi krótko: „Ten może spełniać zadanie świadka, kto wypełnia warunki określone w kan. 874”. Te zaś są warunkami stawianymi osobom mającym wypełniać zadania rodziców chrzestnych: mają to być katolicy, który przyjęli już sakramenty Najświętszej Eucharystii i bierzmowania oraz prowadzą życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji, jaką mają pełnić. Podobnie jak rodzicami chrzestnymi nie mogą być ojciec lub matka przyjmującego chrzest, tak też świadkami bierzmowania nie mogą być rodzice przyjmującego bierzmowanie. Rodzice mogą natomiast przedstawić swe dzieci szafarzowi podczas liturgii sakramentu bierzmowania (por. odpowiedź Kongregacji ds. Sakramentów i Kultu Bożego w: „Notitiae” 20 /1984/, nr 211, s. 86). Prawo kościelne jednak wyraźnie zachęca do tego, aby świadkiem bierzmowania był ktoś z chrzestnych bierzmowanego (kan. 893 KPK).Na temat zadań świadka bierzmowania wypowiada się kan. 892 KPK. Według tej normy świadek bierzmowania ma troszczyć się, „ażeby bierzmowany postępował jako prawdziwy świadek Chrystusa i wiernie wypełniał obowiązki związane z tym sakramentem”. Warto zauważyć, że w wersji łacińskiej Kodeksu zarówno chrzestni, jak i świadkowie bierzmowania określeni zostali tym samym słowem patrini. Słowo to podpowiada nam, że zadanie świadka bierzmowania nie ogranicza się jedynie do zaświadczenia o tym wydarzeniu, jak jest np. w przypadku świadka zawarcia małżeństwa. Misja świadka bierzmowania jest o wiele szersza i w pewnym sensie uzupełnia zadania rodziców bierzmowanego. Świadek bierzmowania jest reprezentantem wspólnoty Kościoła i poręczycielem przyjmowanego sakramentu. Ma być dla bierzmowanego wzorem życia zgodnego z wyznawaną wiarą.
| oceń artykuł: |
|
3.5/5 (15) |
| poprzedni | następny | wróć |
|
|
dodaj komentarz
|
- Czy to już skrupuły?
-
Chciałabym podzielić się pewnymi wątpliwościami. Otóż niedawno po ważnym egzaminie poszłam razem z koleżankami do pizzerii. Pamiętałam, że był piątek, jednak nie przypomniałam o tym głośno. Koleżanka, także osoba wierząca – zapewne przez zapomnienie – zamówiła potrawę mięsną. Czy popełniłam grzech ciężki, nie zwróciwszy wcześniej uwagi, że jest piątek? Dodam, że sama oceniłam grzech koleżanki jako lekki, bo po prostu zapomniała ona o poście. W moim sercu natomiast zrodził się niepokój. To przecież zdarzyło się nie pierwszy raz. Może to szatan chce mnie „wbić” w skrupuły, żebym dziś – w Zesłanie Ducha Świętego – nie przyjęła Komunii św.? Dlatego postanowiłam przyjąć Pana Jezusa w Komunii. Czułam radość i pokój. Jednak teraz zastanawiam się, czy słusznie postąpiłam, zwłaszcza że kiedyś spowiednik powiedział mi, że wątpliwości należy rozwiać w konfesjonale.
Marta
więcej » - Potrzeba zadośćuczynienia
-
Chciałbym zadać pytanie na temat zdarzenia, które miało ostatnio miejsce w moim życiu. Otóż ukradłem w pracy część do samochodu. Męczyło mnie to. Przy spowiedzi wyznałem ten grzech, lecz ksiądz nie udzielił mi rozgrzeszenia. Powiedział, że mam najpierw oddać ukradzioną część, a potem przyjść jeszcze raz do konfesjonału. Choć bardzo żałowałem swego czynu, nie stać mnie było na przyznanie się szefowi do kradzieży. Groziłoby to utratą pracy. Poszedłem do innego księdza i jeszcze raz wyspowiadałem się z tych samych grzechów. Tym razem otrzymałem rozgrzeszenie. Czy mogę traktować tę drugą spowiedź jako ważną?
Piotr
więcej » - Jak wzmocnić wiarę?
-
"Wiem, że obecny rok w Kościele to Rok Wiary. Moja wiara jest taka sobie. Zastanawiam się jak ją ożywić? Chodzę do kościoła co niedzielę, modlę się rano i wieczorem, ale czuję niedosyt. Co robić? Boję się, że „jałowieję”. A jeszcze ta krytyka Kościoła i koleżanki w pracy, które żyją jakby Boga nie było...".
Marzena
więcej » - Rzucamy palenie
-
Zwracam się do księdza z pytaniem dotyczącym Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.
Wiem, że jest ona przeznaczona dla ludzi chcących uwolnić się od alkoholu.
Wraz z moim chłopakiem zmagamy się z nałogiem palenia, próbowaliśmy wiele razy rzucić ten nałóg, ale często różne sytuacje życiowe stawały się pretekstem, by do niego wrócić. Pomyślałam, że być może jest możliwość podpisania takiej „krucjaty” wobec Pana Boga, w której zdeklarujemy się wiernie trwać w swoim postawieniu. Proszę o podpowiedź i odpowiedź.
Aniawięcej » - Czy mogę studiować teologię?
-
Dosyć poważnie myślę o pójściu na teologię i uczeniu w szkole, jednak zaczynam mieć wątpliwość. Przede wszystkim lubię pisać. Piszę opowiadania, planuję książki. Nie jestem przekonany, czy jako katecheta będę mógł śmiało poruszać czasami niewygodne dla Kościoła tematy, pisać opowiadania fantastyczne... Również mam wątpliwość, czy będę potrafił żyć do końca Ewangelią i być idealnym wzorem człowieka. Tzn. czy mogę jeszcze chodzić na imprezy, rozmawiać i tańczyć z koleżankami? Ciekawi mnie to i jest to dla mnie bardzo ważne, bo wierzę, mam wrażenie bardzo głęboko. Dlatego proszę o odpowiedź.
Piotr
więcej » - Obrazy łaskami słynące
-
Mam pewien problem. Wiadomo, że modląc się przed świętym obrazem, modlimy się nie do obrazu jako takiego, lecz oddajemy cześć postaci, którą obraz przedstawia i za jej pośrednictwem oddajemy cześć samemu Chrystusowi. O niektórych obrazach mówi się „cudowne” czy „łaskami słynące”, a ludzie wierzą, że wymodlą jakąś łaskę tylko przed tym konkretnym cudownym obrazem. Czy nie jest to forma fetyszyzowania obrazu, traktowania go jako swego rodzaju amuletu, a więc przypisywania mu magicznej mocy? Jeśli wolą Boga jest wysłuchanie mojej modlitwy, to czy ma to znaczenie, gdzie i przed jakim obrazem będę się modlić? Bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości. Serdecznie pozdrawiam i zapewniam o pamięci w modlitwie.
więcej »
Anna - Sakrament namaszczenia chorych
-
Jak to jest z sakramentem namaszczenia chorych, kiedy i ile razy w życiu można go przyjmować? Znajoma, wcale nie obłożnie chora, przyjęła ten sakrament kilka dni temu w kościele, bo prosiła o niego księdza. Czy tak można?
Edyta
więcej » - Msza św. w intencji kilku osób?
-
Zastanawia mnie, czy Msza św. zamówiona w intencji kilka osób jednocześnie jest mniej ważna niż za jedną duszę? Czy można tak to rozumieć, że wtedy intencja zostaje rozczłonkowana i na każdą z osób przypada jakby mniej modlitwy, niż gdyby cała Msza św. sprawowana była tylko za jedną? Zaznaczam, że nie chodzi mi o tzw. Msze św. zbiorowe, kiedy wierni z góry wiedzą o tym i świadomie przyjmują tę formę Eucharystii. Mam na myśli pojedynczą intencję mszalną, np. za małżonków czy rodzeństwo lub całą rodzinę.Tolawięcej »
- Wyznawanie wiary
-
Kiedy nauczycielka w szkole zapytała, czy jestem osobą wierzącą, odpowiedziałam, że to moja sprawa, w co wierzę, i nie chcę na ten temat rozmawiać. A ja wierzę w Boga. Nie przyznałam się, gdyż bałam się konsekwencji ze strony wychowawczyni. Czy popełniłam
grzech, nie mówiąc, iż wierzę w Boga? Teraz żałuję, że nieprzyznałam tego w rozmowie i źle się z tym czuję. Dodam, że mam 15 lat.Młoda czytelniczkawięcej » - Data zmartwychwstania
-
Od dawna nurtuje mnie pytanie: dlaczego Wielkanoc każdego roku nie ma jednej daty tak jak święta Bożego Narodzenia? Zastanawiam się też, dlaczego prawosławni świętują w innym czasie niż my, katolicy? Przecież wszyscy jesteśmy chrześcijanami!
Leszek
więcej »
Tematy numeru:
- Temat numeru
- Tak Polska się zaczęła
- Wiara i Kościół
- Ewangelia pracy zamiast kodeksu pracy
- Społeczeństwo
- Rodzice mają głos


drukuj
















