dzisiaj jest: niedziela, 20.04.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 16/2009 » Ksiądz odpowiada »

Pogrzeb katolicki

autor: ks. Jan Glapiak

(artykuł 34)

 

 

W naszej parafii proboszcz pochował człowieka, który nigdy do kościoła nie chodził. To prawda, że pogrzeb był bardzo skromny, ale był. Kiedy zwróciliśmy księdzu uwagę, że to wielkie zgorszenie dla tych, którzy są praktykujący, odpowiedział, że zmarły przed śmiercią pojednał się z Bogiem.

                                                    Elżbieta

 

Wierni, czyli ochrzczeni w Kościele katolickim albo ważnie ochrzczeni w Kościele niekatolickim, ale później do Kościoła katolickiego przyjęci, mają prawo do pogrzebu katolickiego (por kan. 1176 § 1 KPK). Czy wszyscy wierni mają takie prawo? Zgodnie z kan. 1184 § 1 KPK osoby, które dopuściły się apostazji, herezji lub schizmy, postawiły siebie poza Kościołem i dlatego nie mają prawa do kościelnego pogrzebu (np. katolicy, którzy przeszli do innego wyznania lub sekty).

Jednakże notoryczny brak uczestniczenia w sakramentach Kościoła (spowiedź, Eucharystia) nie jest jeszcze wystarczającym dowodem apostazji. W takiej sytuacji duszpasterz powinien przy nadarzającej się okazji upewnić się, czy osoba zachowująca się w ten sposób rzeczywiście odeszła od katolickiej wiary i Kościoła. Bez takiego upewnienia się duszpasterz nie ma prawa odmówić pogrzebu. Duszpasterz może jednak – przez np. mniej okazałą ceremonię pogrzebową – zaznaczyć dezaprobatę Kościoła wobec osób, które w sposób stały nie uczestniczyły w życiu sakramentalnym.

Pogrzebu katolickiego odmawia się zatem tylko wtedy, gdy dana osoba nie wyraziła przed śmiercią prośby o posługę kapłańską lub nie okazała żadnych oznak pokuty (ucałowanie krzyża, wzbudzenie aktu żalu, uczynienie znaku krzyża itp.). Chodzi tu o świadome zaangażowanie się chorego, nie zaś o taką sytuację, gdy ksiądz na prośbę rodziny lub innych osób udziela sakramentu namaszczenia chorych osobie już nieprzytomnej.

Pozbawienie pogrzebu katolickiego zawiera w sobie także odmowę odprawienia Mszy św. pogrzebowej (kan. 1185 KPK). Nie oznacza to jednak, że za tego zmarłego nie wolno odprawiać Mszy świętej w ogóle.

Pamiętajmy, że ostatecznym sędzią jest Bóg, który najlepiej wie, co dzieje się w sercu każdego człowieka. Dlatego Kościół nigdy nikogo nie potępia. Jednak ten sam Bóg pragnie, abyśmy zbawili się właśnie we wspólnocie Kościoła. Jest to wspólnota widzialna, w której przykład jednych jest zbudowaniem dla drugich; i niestety zły przykład jednych jest zachętą do złego wobec drugich. Dlatego nie może nas dziwić, że w tej kościelnej wspólnocie są także pewne zasady, które najogólniej można by sformułować w słowach: kto przyznaje się do Kościoła, do tego i Kościół się przyznaje.

 


oceń artykuł:
3.4/5 (9)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
W mojej parafii przed kilkoma laty zmarł człowiek, który całe życie dowodził, że nie musi liczyć się z żadnymi zasadami i przykazaniami. Na własnym podwórku wybudował drugi dom w którym pod okiem żony i dzieci zamieszkał z "nową żoną". Żył tak przez kilkadziesiąt lat, nie znając Kościoła, a gdy zmarł to na pogrzeb przyjechał ksiądz infułat, który gdyby mógł, pewnie by zaraz "subito" beatyfikował nieboszczyka. Ot, proza życia: kasa, kasa i kasa. To załatwi pogrzeb, unieważnienie małżeństwa i wszelkie inne "łaski" dostępne wybranym. Nie jestem żadnym ateistą, lecz praktykującym katolikiem, ale szlag mnie trafia co wyprawiają dla forsy niektórzy księża.
A może warto się zastanowić nad tak łatwym rzucaniem oskarżeń... Jestem księdzem i wiem, że czasami także tzw. kasa gdzieś sie może liczyć, ale dużo częściej jest tak, że ze względu na nasze rodzinne koligacje i my księża musimy w pewnych miejscach się znaleźć, choć nie zawsze są to dla nas komfortowe sytuacje. Nie wchodzę w konkretny przypadek, bo nie znam. Prawdopodobnie autor powyższej wypowiedzi też go do końca nie zna. Ale ten sposób pisanie obraża i mnie i wielu innych - powiem bez wahania - WIĘKSZOŚĆ uczciwych księży.
Dziękuję za informację co zrobić, żeby pogrzeb katolicki nie mógł się odbyć:)
  • Chcę wierzyć, a nie tylko zachowywać tradycję?
  • "Zastanawiam się, co zrobić, aby lepiej wierzyć? Modlę się, chodzę do kościoła, ale czuję, że czegoś mi brakuje. Mam wrażenie, że moja wiara to tylko zachowywanie zwyczajów i tradycji. Czy istnieje jakiś sposób ożywienia wiary?"  Krzysztof

    więcej »
  • Małżeństwo z osobą, która ma problem z pornografią
  • "Uprzejmie proszę o opinię i odpowiedź na pytanie: Czy wejście w związek małżeński z wierzącym mężczyzną, który ma problem z pornografią i masturbacją, ale próbuje i chce z tym walczyć, stwarza potencjalne zagrożenie dla trwałości małżeństwa? Jakie trudności w związku z tym problemem mogłyby się pojawić, które rzutowałyby na życie rodzinne? Czy możliwe jest stworzenie udanego związku małżeńskiego z taką osobą?" Katarzyna

    więcej »
  • Szafarz i tabernakulum
  • "W mojej parafii jest pięciu nadzwyczajnych szafarzy Komunii św. Na prawie każdej niedzielnej Mszy któryś z nich rozdaje Komunię. To na pewno dla księdza spore ułatwienie. Ale zaobserwowałem też coś, co budzi moje wątpliwości. Czy po rozdaniu Komunii św. szafarz powinien sam odkładać kielich z komunikantami do tabernakulum, bo zauważyłem, że jeden z naszych szafarzy często tak robi? Wydawało mi się, że to czynność zarezerwowana dla kapłana". Błażej

    więcej »
  • Dlaczego muszę chodzić na rekolekcje szkolne?
  • "Jestem uczniem drugiej klasy szkoły ponadgimnazjalnej. Mogę powiedzieć o sobie, że jestem osobą wierzącą i praktykującą. W Wielkim Poście chętnie przeżyłbym inne rekolekcje niż te szkolne, z udziałem moich rówieśników. Mam kolegów, którzy zupełnie nie wiedzą, o co w nich chodzi. Denerwuje mnie ich zachowanie w kościele, podejście do sakramentów i komentarze na temat nauk księdza. Czuję się zmuszony do uczestnictwa w tych rekolekcjach, bo sprawdzana jest obecność, a naprawdę chciałbym w szczególnym czasie odnawiać swoją wiarę. Czy muszę uczestniczyć w rekolekcjach szkolnych?"  Tomek

    więcej »
  • Grzechy cudze
  • "Moja starsza siostra ma dzieci i dosyć trudną sytuację finansową, więc ciocia jej pomaga, m.in.dając pieniądze na tabletki antykoncepcyjne, czego oczywiście nie pochwalam. Mówiłam o tym siostrze, jednak ona nie jest osobą praktykującą. Wcześniej zdarzyło się, że ciocia dawała mi pieniądze, żebym przekazała je siostrze. Czy popełniłam w tym przypadku grzech ciężki? A jeśli tak, to jak mam go wyznać na spowiedzi?" Anna

    więcej »
  • Skąd wziął się rachunek sumienia?
  • "W ostatnim numerze „Przewodnika Katolickiego” przeczytałem pierwszy z pięciu artykułów o warunkach dobrej spowiedzi św. Muszę przyznać, że wiem o nich ze szkolnej katechezy, ale nigdy za bardzo się nimi nie przejmowałem. Widzę, że trzeba będzie się bardziej przyłożyć w przyszłości do rachunku sumienia. Mam jednak pytanie, skąd on się wziął, czy jest o nim mowa w Piśmie Świętym, czy jest to wymysł ludzki?" Kazimierz

    więcej »
  • Nie mogę pogodzić się z chorobą koleżanki
  • "Mam 24 lata. Niedawno dowiedziałam się o chorobie nowotworowej koleżanki, która jest w moim wieku. Od tego momentu wszystko się zmieniło. Inaczej przeżywam każdy dzień. Mam wiele pytań do Pana Boga i do samej siebie. Często z tym wszystkim jestem sama i nie wiem, co mam robić. Chciałabym jej pomóc, ale nie wiem jak. Nie umiem z nią rozmawiać, chociaż czuję, że ona cieszy się, kiedy z nią jestem".  Beata

    więcej »
  • Z rodzicami czy bez?
  • "Jestem jedynaczką i mieszkam z rodzicami, ale w niedalekiej przyszłości chciałabym to zmienić. Rodzice jednak się nie zgadzają i twierdzą, że nie zależy mi na ich dobru. Czy jako jedynaczka mam obowiązek zostać w domu przy rodzicach? Co odpowiedziałby Jezus?" Kinga 

    więcej »
  • Katolik wobec krytyki kapłanów
  • "Jestem wierzącym i praktykującym katolikiem. Ostatnio na spotkaniu modlitewnym  poruszyliśmy temat pojawiającej się ostatnio w mediach krytyki Kościoła i jego pasterzy. Na pytanie, jak powinien zachować się katolik wśród kolegów – współpracowników, którzy źle mówią o kapłanach, otrzymaliśmy odpowiedź, że nie należy na ten temat dyskutować, lecz modlić się za pasterzy. Uważam, że oprócz modlitwy trzeba też bronić kapłanów, bo jest to nasze świadectwo wiary. Jak ksiądz ocenia ten problem?" Stanisław

    więcej »
  • Msza św. w domu
  • "Jestem w podeszłym wieku. Niedziela to dla mnie bardzo ważny dzień i nie wyobrażam sobie, aby nie uczestniczyć w Eucharystii. Problem polega na tym, że nie zawsze starcza mi sił, aby samodzielnie udać się do kościoła. Szczególnie boję się zimą, kiedy jest ślisko, a ja nie mam nikogo, kto by pomógł mi bezpiecznie dotrzeć. Czy w takich sytuacjach udział we Mszy św. transmitowanej w telewizji lub przez radio jest ważny? Czy popełniam grzech ciężki i muszę się z tego spowiadać?" Bożena

    więcej »
right
left
RIO