dzisiaj jest: piątek, 24.10.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 16/2009 » Ksiądz odpowiada »

Pogrzeb katolicki

autor: ks. Jan Glapiak

(artykuł 34)

 

 

W naszej parafii proboszcz pochował człowieka, który nigdy do kościoła nie chodził. To prawda, że pogrzeb był bardzo skromny, ale był. Kiedy zwróciliśmy księdzu uwagę, że to wielkie zgorszenie dla tych, którzy są praktykujący, odpowiedział, że zmarły przed śmiercią pojednał się z Bogiem.

                                                    Elżbieta

 

Wierni, czyli ochrzczeni w Kościele katolickim albo ważnie ochrzczeni w Kościele niekatolickim, ale później do Kościoła katolickiego przyjęci, mają prawo do pogrzebu katolickiego (por kan. 1176 § 1 KPK). Czy wszyscy wierni mają takie prawo? Zgodnie z kan. 1184 § 1 KPK osoby, które dopuściły się apostazji, herezji lub schizmy, postawiły siebie poza Kościołem i dlatego nie mają prawa do kościelnego pogrzebu (np. katolicy, którzy przeszli do innego wyznania lub sekty).

Jednakże notoryczny brak uczestniczenia w sakramentach Kościoła (spowiedź, Eucharystia) nie jest jeszcze wystarczającym dowodem apostazji. W takiej sytuacji duszpasterz powinien przy nadarzającej się okazji upewnić się, czy osoba zachowująca się w ten sposób rzeczywiście odeszła od katolickiej wiary i Kościoła. Bez takiego upewnienia się duszpasterz nie ma prawa odmówić pogrzebu. Duszpasterz może jednak – przez np. mniej okazałą ceremonię pogrzebową – zaznaczyć dezaprobatę Kościoła wobec osób, które w sposób stały nie uczestniczyły w życiu sakramentalnym.

Pogrzebu katolickiego odmawia się zatem tylko wtedy, gdy dana osoba nie wyraziła przed śmiercią prośby o posługę kapłańską lub nie okazała żadnych oznak pokuty (ucałowanie krzyża, wzbudzenie aktu żalu, uczynienie znaku krzyża itp.). Chodzi tu o świadome zaangażowanie się chorego, nie zaś o taką sytuację, gdy ksiądz na prośbę rodziny lub innych osób udziela sakramentu namaszczenia chorych osobie już nieprzytomnej.

Pozbawienie pogrzebu katolickiego zawiera w sobie także odmowę odprawienia Mszy św. pogrzebowej (kan. 1185 KPK). Nie oznacza to jednak, że za tego zmarłego nie wolno odprawiać Mszy świętej w ogóle.

Pamiętajmy, że ostatecznym sędzią jest Bóg, który najlepiej wie, co dzieje się w sercu każdego człowieka. Dlatego Kościół nigdy nikogo nie potępia. Jednak ten sam Bóg pragnie, abyśmy zbawili się właśnie we wspólnocie Kościoła. Jest to wspólnota widzialna, w której przykład jednych jest zbudowaniem dla drugich; i niestety zły przykład jednych jest zachętą do złego wobec drugich. Dlatego nie może nas dziwić, że w tej kościelnej wspólnocie są także pewne zasady, które najogólniej można by sformułować w słowach: kto przyznaje się do Kościoła, do tego i Kościół się przyznaje.

 


oceń artykuł:
3.4/5 (9)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
W mojej parafii przed kilkoma laty zmarł człowiek, który całe życie dowodził, że nie musi liczyć się z żadnymi zasadami i przykazaniami. Na własnym podwórku wybudował drugi dom w którym pod okiem żony i dzieci zamieszkał z "nową żoną". Żył tak przez kilkadziesiąt lat, nie znając Kościoła, a gdy zmarł to na pogrzeb przyjechał ksiądz infułat, który gdyby mógł, pewnie by zaraz "subito" beatyfikował nieboszczyka. Ot, proza życia: kasa, kasa i kasa. To załatwi pogrzeb, unieważnienie małżeństwa i wszelkie inne "łaski" dostępne wybranym. Nie jestem żadnym ateistą, lecz praktykującym katolikiem, ale szlag mnie trafia co wyprawiają dla forsy niektórzy księża.
A może warto się zastanowić nad tak łatwym rzucaniem oskarżeń... Jestem księdzem i wiem, że czasami także tzw. kasa gdzieś sie może liczyć, ale dużo częściej jest tak, że ze względu na nasze rodzinne koligacje i my księża musimy w pewnych miejscach się znaleźć, choć nie zawsze są to dla nas komfortowe sytuacje. Nie wchodzę w konkretny przypadek, bo nie znam. Prawdopodobnie autor powyższej wypowiedzi też go do końca nie zna. Ale ten sposób pisanie obraża i mnie i wielu innych - powiem bez wahania - WIĘKSZOŚĆ uczciwych księży.
Dziękuję za informację co zrobić, żeby pogrzeb katolicki nie mógł się odbyć:)
  • Jak rozpoznać wolę Bożą?
  •  "Często ludzie mówią: „Taka była wola Boża; z wolą Bożą trzeba sie pogodzić” itp.

    Jak rozpoznawać w swoim życiu wolę Bożą? Jak uczyć się odróżniać ją od własnych i cudzych pomysłów na życie oraz od podszeptów złego ducha?" Janina

    więcej »
  • Czy można modlić się o wyrównanie krzywdy?
  • "Mam poczucie doznanej krzywdy. Kilka miesięcy temu zamówiłem uznanej mi osoby  usługę rzemieślniczą, uzgodniliśmy cenę i szczegóły wykonania, dałem 50 proc. zadatku, ale nie podpisaliśmy umowy i pokwitowania przekazania pieniędzy. Niestety, zostałem oszukany – nie wykonano usługi i nie oddano mi pieniędzy. Czy mogę modlić się o wyrównanie krzywdy, o to, by tę osobę spotkało nieszczęście?" Marek 

    więcej »
  • Czerwona wstążeczka i wiara
  •  "Byłem zaproszony na chrzest syna mojego kolegi. Piękna uroczystość. Widziałem, jak cała rodzina przeżywa to wydarzenie w kościele, później na przyjęciu. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jedna rzecz, a mianowicie czerwona wstążeczka zaczepiona razem z medalikiem w wózku dziecka. Nie umiałem z nimi na ten temat porozmawiać. Boli mnie to, bo jestem wierzącym i praktykującym człowiekiem, rodzina mojego kolegi też się za taką uważa. Często jednak nasza deklaracja wiary nie znajduje potwierdzenia w konkretnych sytuacjach. Dlaczego tak jest?".  Marek

    więcej »
  • Im bardziej proszę
  • "Dlaczego im bardziej proszę Boga o coś, tym bardziej jest źle? Chodzi o prozaiczne rzeczy takie jak praca czy zdrowie. Kiedy na przykład modliłem się o zdrowie dla mamy, to po krótkim czasie umarła. Myślę, że Bóg niestety mnie nie lubi. Pozdrawiam". Jacek

    więcej »
  • Śmierć w młodym wieku
  • Niedawno uczestniczyłam w konferencji „Hospicjum w służbie godności człowieka”, podczas której był panel dyskusyjny na temat śmierci. Wzbudził on we mnie wiele pytań: czym jest śmierć; czy młodzi ludzie myślą o śmierci; dlaczego tak rzadko o niej myślimy i mówimy; czy należy się jej bać? Jak pomóc młodym, by zawsze byli na nią przygotowani? Przecież ona może nadejść nie w sędziwym wieku, ale w młodości. 

    więcej »
  • Czy etyka zamiast religii to grzech?
  • Jesteśmy rodzicami trójki dzieci, które uczęszczają do szkoły podstawowej, gimnazjum i liceum. Podczas wrześniowych zebrań rodziców z wychowawcą klasy zostaliśmy poinformowani, że zajęcia z religii i etyki będą organizowane w szkole po otrzymaniu pisemnej prośby od rodziców. Jako rodzice wyraziliśmy prośbę, aby nasze dzieci uczęszczały na lekcje religii, jednak jeden z rodziców poprosił o lekcje z etyki. Czy wybranie lekcji etyki zamiast religii to grzech?

     

    więcej »
  • Szukam pracy
  •  "Ukończyłem w tym roku studia. Cieszę się tym faktem, ale powoli się niestety załamuję. Nie mogę znaleźć pracy. Wydaje mi się, że robię bardzo dużo w tym kierunku i nie czekam, aż praca „spadnie” mi z nieba. Zaczynam być sfrustrowany i tracę sens życia. Czy to jest normalne? Jak podejść do tej sytuacji? Proszę o wskazówkę i radę". Krzysztof

    więcej »
  • Internetowe zakupy w niedzielę
  •  "Od pewnego czasu robię zakupy przez internet. Uważam, że to duże ułatwienie. Czy mogę korzystać z takiego udogodnienia również w dni świąteczne? Czy nie łamię wówczas przykazania „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”? Zamówienia składam z reguły dopiero wieczorem. Wcześniej jestem na Mszy św. i mam czas dla bliskich. Nikogo nie obciążam w tym dniu pracą, bo wszystko jest i tak realizowane na drugi dzień, czyli w poniedziałek. A ja mam pewność, że jak dobrze pójdzie, to przelew zostanie zrealizowany już z samego rana i towar dotrze do mnie nawet we wtorek. Czy popełniam jakiś grzech, czy może moje sumienie jest zbyt wyczulone?" Robert

    więcej »
  • Jak modlić się do Ducha Świętego?
  • "Mam kłopot z modlitwą do Ducha Świętego. O ile łatwiej wejść w relację z Bogiem Ojcem i Synem, o tyle trudno z Duchem Świętym. Niedawno zdałam sobie sprawę z tego, że przez lata w ogóle się do Niego nie modliłam. Chcę to zmienić". Katarzyna 

    więcej »
  • Tatuaż o treści religijnej
  •  Zamiast nosić medalik, chciałam wytatuować sobie krzyż św. Benedykta wielkości medalika. Myślałam również o dyskretnym symbolu Ducha Świętego (gołębica) na nadgarstku oraz ważnych dla mnie słowach z Psalmu Dawidowego napisanych po hebrajsku na przedramieniu. Podkreślam, że nie mam na celu prowokacji czy czynienia ozdoby ciała z tak ważnych symboli naszej wiary. Czy mogę je umieszczać w formie tatuażu na ciele? 

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej