dzisiaj jest: czwartek, 27.11.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 23/2003 » Ksiądz odpowiada »

Pan Bóg ma wobec Ciebie wspaniały plan

autor: ks. Jan
(...) Wpadła mi w ręce taka książeczka, broszurka raczej, poświęcona prawom życia duchowego. Przeczytałem z zaciekawieniem, bo było to dla mnie coś nowego. Miałem kilka pytań dotyczących treści. Ostatecznie jednak zdecydowałem się napisać o jednym, najważniejszym. Pierwsze prawo zostało sformułowane w następujący sposób: "Pan Bóg Cię kocha i ma wobec Twojego życia wspaniały plan". To właśnie sformułowanie budzi największe moje wątpliwości i sprzeciw. Nie rozumiem połączenia pomiędzy miłością i planem. Gdzie jest miejsce na moją wolność, skoro Pan Bóg zaplanował mi życie? Czy jeśli człowiek źle wybierze, to Pan Bóg przestanie go kochać? Te i podobne pytania chodzą mi po głowie. Proszę o odpowiedź!
Przemysław


Przemysławie

Sposób, w jaki zadałeś pytania, pozwala mi wnosić, że lubisz, kiedy wszystko jest jasno i prosto przedstawione. Nie wiem, czy sprostam takiemu zadaniu, chociaż i ja właśnie taki wykład prawd wiary cenię i staram się praktykować.
Niestety, zdarza się, iż ludzie pragnący głosić Chrystusa, gorliwi w swej wierze, zarówno duchowni, jak i świeccy, nie zwracają uwagi na odpowiednie ubranie w słowa treści Dobrej Nowiny. W ten sposób klarowny, prosty, bardzo dosłowny i radykalny przekaz Ewangelii rozmywa się w naszych komentarzach, rozważaniach i kazaniach. Podobnie rzecz się ma z tym prawem życia duchowego.
Pamiętam, że u początków mego dojrzałego przyjęcia Jezusa jako Pana i Zbawiciela, też pojawiło się to "prawo życia duchowego". Zaakceptowałem je wtedy bez zastrzeżeń, lecz dzisiaj rzeczywiście zwróciłbym uwagę na podane przez Ciebie niejasności.
"Wspaniały plan" Pana Boga to zaproszenie człowieka do życia w miłości i szczęściu. To wezwanie do szczęśliwej wieczności. To dar i łaska, a nie konieczność. Nie jesteśmy zmuszani do przyjęcia Bożego zaproszenia. Właśnie! Wolę użyć słowa "zaproszenie", bo "plan" zbyt często kojarzy się nam z chęcią wykorzystania naszej osoby. Pan Bóg przecież nie chce nas do niczego wykorzystywać, nie chce nami manipulować. Dla Niego nie jesteśmy pionkami na szachownicy dziejów, przestawianymi wedle kaprysu. Wszyscy ci, o których wspomina Biblia, a którzy zostali obdarzeni szczególnym powołaniem, najpierw są pytani o zgodę. Tak, jak Maryja. Pan Bóg potrzebował Jej słów: "Niech mi się stanie według słowa twego".
Tak więc miłość Boża nie narusza tu naszej wolności, nie zmusza do podjęcia życia zgodnego z Bożymi planami. Co więcej - ta miłość nie wygasa, nie ustaje wtedy, gdy człowiek pójdzie przez życie inną drogą. Zaproszenie i propozycja Pana Boga są ciągle aktualne. On nieustannie nas kocha i czeka do ostatniej chwili naszego życia na naszą odpowiedź miłości.
Bardzo trudno mi wytłumaczyć ową przedziwną zgodność pomiędzy Bożym powołaniem a naszą wolną wolą. To prawdziwa tajemnica! Wiem jednak z doświadczenia własnego i nie tylko, że zaufanie Bogu, przyzwolenie na to, by to On kierował moim życiem, zawsze mi się opłaci. Wszystko, nawet trudne i niemiłe wydarzenia, ostatecznie staną się dla mnie pożytkiem. Często doczesnym, a na pewno wiecznym.
Pierwsze prawo życia duchowego oznacza więc zaproszenie, które Pan Bóg kieruje do każdego z nas. Zaproszenie miłości. Dostajemy je, bo jesteśmy kochani, ważni i cenni. A najlepszy nasz Ojciec pragnie, byśmy byli szczęśliwi. Tak najkrócej można opisać Jego plan.
Aby na przyszłość uniknąć wątpliwości, spowodowanych niezbyt jasnymi czy precyzyjnymi sformułowaniami prawd wiary, postaraj się patrzeć nie tyle umysłem, lecz sercem. A serce wypełnione modlitwą na pewno zrozumie i przyjmie Boże zaproszenie.
poprzedni   |   następny wróć
  • Jak nie być samotnikiem?
  • "Niby nic mi nie brakuje, a jednak często czuję się samotny. Mam swoje grono znajomych, ale chyba nasze relacje są zbyt płytkie. W domu też bywa różnie. Czasami nie mam po prostu z kim porozmawiać. Zastanawiam się chwilami, czy ze mną jest wszystko w porządku. To może błahy problem, ale jak nie być osamotnionym, mimo otaczania się ludźmi?" Marek  

    więcej »
  • Dobre przygotowanie do Pierwszej Komunii Świętej
  •  "Jestem matką dziecka, które przygotowuje się do Pierwszej Komunii Świętej. Dużo mówi się w mojej parafii o tym, że rodzice powinni w tych przygotowaniach czynnie brać udział. Dbam o to, by moja pociecha uczestniczyła w coniedzielnej Mszy św., w lekcjach religii i spotkaniach organizowanych przez księdza w parafii dla dzieci pierwszokomunijnych. Mam wrażenie, że to za mało. Jak postępować, aby to spotkanie z Jezusem w Pierwszej Komunii Świętej koncentrowało się bardziej na wymiarze duchowym niż komercyjnym?" Agnieszka

    więcej »
  • Wysłuchana modlitwa - nieodwołalnie?
  •  "Ponad 20 lat temu gorąco modliłam się, bym nie poroniła, by Bóg pozwolił urodzić się mojemu dziecku. Dodam, że miałam problemy z zajściem w ciążę, przeszłam operacje, leczenie hormonalne itp. Gdy okazało się, że jestem w ciąży, od samego początku miałam ogromne kłopoty ze zdrowiem, z donoszeniem ciąży. Dlatego pamiętam doskonale, kiedy modliłam się, a raczej błagałam ten jeden raz, by Bóg w zamian za życie, urodzenie dziecka wziął moje zdrowie, zesłał na mnie wszystko, co chce, ale żeby dał mi dziecko. Syn urodził się zdrowy. Ja z kolei zaczęłam jeszcze bardziej chorować, nie będę tu wyliczać chorób, napiszę tylko tyle, że nie pamiętam, jak to jest nie czuć bólu. Cierpienia, którego nie mogę już wytrzymać, dolegliwości, które mnożą się bez końca. Odprawiane Msze św. nic nie dają, modlitwy różnych ludzi też nie. Ja ciągle się buntuję, bo nie mam już siły! Choroby zniszczyły nie tylko mnie. Czy to, że „zawarłam z Bogiem umowę”, oznacza, że nigdy Bóg już nie zmieni swojej decyzji? Czy nie mam szans na uzdrowienie? No bo sama tak chciałam. Tylko naprawdę, jako młoda dziewczyna nie zdawałam sobie sprawy z ogromu bólu!" Agata

    więcej »
  • Dlaczego warto należeć do wspólnoty?
  •  "Od jakiegoś czasu czuję potrzebę bycia w jakiejś wspólnocie. Widzę, że zamykam się w sobie, a chcę żyć dla innych. Chciałbym pogłębić wiarę, a samemu nie zawsze mi się chce. Mam jednak opory i wiele pytań. Czy trafię do odpowiedniej grupy? Co zrobić, gdy zobaczę, że to nie dla mnie? Głupio się wycofać, a jednak coś mi podpowiada, żebym spróbował". Hubert

    więcej »
  • Tajemnica spowiedzi w obie strony
  •  "Jestem osobą w średnim wieku. Korzystam ze spowiedzi św. dość regularnie. Wiem, że wszystko, co wtedy mówię, jest objęte tajemnicą. Ale ostatnio o mało nie pokłóciłam się ze znajomą, która twierdziła, że obowiązek tajemnicy spowiedzi dotyczy tylko księdza. Ja uważałam dotychczas, że spowiadający się też nie może wyjawiać tego, co sam mówił i usłyszał na spowiedzi. Czy mam rację, broniąc tajemnicy spowiedzi również z punktu widzenia wyznającego grzechy? Czy może to jednak koleżanka miała rację? "Sylwia

    więcej »
  • Jak rozpoznać wolę Bożą?
  •  "Często ludzie mówią: „Taka była wola Boża; z wolą Bożą trzeba sie pogodzić” itp.

    Jak rozpoznawać w swoim życiu wolę Bożą? Jak uczyć się odróżniać ją od własnych i cudzych pomysłów na życie oraz od podszeptów złego ducha?" Janina

    więcej »
  • Czy można modlić się o wyrównanie krzywdy?
  • "Mam poczucie doznanej krzywdy. Kilka miesięcy temu zamówiłem uznanej mi osoby  usługę rzemieślniczą, uzgodniliśmy cenę i szczegóły wykonania, dałem 50 proc. zadatku, ale nie podpisaliśmy umowy i pokwitowania przekazania pieniędzy. Niestety, zostałem oszukany – nie wykonano usługi i nie oddano mi pieniędzy. Czy mogę modlić się o wyrównanie krzywdy, o to, by tę osobę spotkało nieszczęście?" Marek 

    więcej »
  • Czerwona wstążeczka i wiara
  •  "Byłem zaproszony na chrzest syna mojego kolegi. Piękna uroczystość. Widziałem, jak cała rodzina przeżywa to wydarzenie w kościele, później na przyjęciu. Wszystko byłoby dobrze, gdyby nie jedna rzecz, a mianowicie czerwona wstążeczka zaczepiona razem z medalikiem w wózku dziecka. Nie umiałem z nimi na ten temat porozmawiać. Boli mnie to, bo jestem wierzącym i praktykującym człowiekiem, rodzina mojego kolegi też się za taką uważa. Często jednak nasza deklaracja wiary nie znajduje potwierdzenia w konkretnych sytuacjach. Dlaczego tak jest?".  Marek

    więcej »
  • Im bardziej proszę
  • "Dlaczego im bardziej proszę Boga o coś, tym bardziej jest źle? Chodzi o prozaiczne rzeczy takie jak praca czy zdrowie. Kiedy na przykład modliłem się o zdrowie dla mamy, to po krótkim czasie umarła. Myślę, że Bóg niestety mnie nie lubi. Pozdrawiam". Jacek

    więcej »
  • Śmierć w młodym wieku
  • Niedawno uczestniczyłam w konferencji „Hospicjum w służbie godności człowieka”, podczas której był panel dyskusyjny na temat śmierci. Wzbudził on we mnie wiele pytań: czym jest śmierć; czy młodzi ludzie myślą o śmierci; dlaczego tak rzadko o niej myślimy i mówimy; czy należy się jej bać? Jak pomóc młodym, by zawsze byli na nią przygotowani? Przecież ona może nadejść nie w sędziwym wieku, ale w młodości. 

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej