dzisiaj jest: środa, 30.07.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 23/2003 » Ksiądz odpowiada »

Pan Bóg ma wobec Ciebie wspaniały plan

autor: ks. Jan
(...) Wpadła mi w ręce taka książeczka, broszurka raczej, poświęcona prawom życia duchowego. Przeczytałem z zaciekawieniem, bo było to dla mnie coś nowego. Miałem kilka pytań dotyczących treści. Ostatecznie jednak zdecydowałem się napisać o jednym, najważniejszym. Pierwsze prawo zostało sformułowane w następujący sposób: "Pan Bóg Cię kocha i ma wobec Twojego życia wspaniały plan". To właśnie sformułowanie budzi największe moje wątpliwości i sprzeciw. Nie rozumiem połączenia pomiędzy miłością i planem. Gdzie jest miejsce na moją wolność, skoro Pan Bóg zaplanował mi życie? Czy jeśli człowiek źle wybierze, to Pan Bóg przestanie go kochać? Te i podobne pytania chodzą mi po głowie. Proszę o odpowiedź!
Przemysław


Przemysławie

Sposób, w jaki zadałeś pytania, pozwala mi wnosić, że lubisz, kiedy wszystko jest jasno i prosto przedstawione. Nie wiem, czy sprostam takiemu zadaniu, chociaż i ja właśnie taki wykład prawd wiary cenię i staram się praktykować.
Niestety, zdarza się, iż ludzie pragnący głosić Chrystusa, gorliwi w swej wierze, zarówno duchowni, jak i świeccy, nie zwracają uwagi na odpowiednie ubranie w słowa treści Dobrej Nowiny. W ten sposób klarowny, prosty, bardzo dosłowny i radykalny przekaz Ewangelii rozmywa się w naszych komentarzach, rozważaniach i kazaniach. Podobnie rzecz się ma z tym prawem życia duchowego.
Pamiętam, że u początków mego dojrzałego przyjęcia Jezusa jako Pana i Zbawiciela, też pojawiło się to "prawo życia duchowego". Zaakceptowałem je wtedy bez zastrzeżeń, lecz dzisiaj rzeczywiście zwróciłbym uwagę na podane przez Ciebie niejasności.
"Wspaniały plan" Pana Boga to zaproszenie człowieka do życia w miłości i szczęściu. To wezwanie do szczęśliwej wieczności. To dar i łaska, a nie konieczność. Nie jesteśmy zmuszani do przyjęcia Bożego zaproszenia. Właśnie! Wolę użyć słowa "zaproszenie", bo "plan" zbyt często kojarzy się nam z chęcią wykorzystania naszej osoby. Pan Bóg przecież nie chce nas do niczego wykorzystywać, nie chce nami manipulować. Dla Niego nie jesteśmy pionkami na szachownicy dziejów, przestawianymi wedle kaprysu. Wszyscy ci, o których wspomina Biblia, a którzy zostali obdarzeni szczególnym powołaniem, najpierw są pytani o zgodę. Tak, jak Maryja. Pan Bóg potrzebował Jej słów: "Niech mi się stanie według słowa twego".
Tak więc miłość Boża nie narusza tu naszej wolności, nie zmusza do podjęcia życia zgodnego z Bożymi planami. Co więcej - ta miłość nie wygasa, nie ustaje wtedy, gdy człowiek pójdzie przez życie inną drogą. Zaproszenie i propozycja Pana Boga są ciągle aktualne. On nieustannie nas kocha i czeka do ostatniej chwili naszego życia na naszą odpowiedź miłości.
Bardzo trudno mi wytłumaczyć ową przedziwną zgodność pomiędzy Bożym powołaniem a naszą wolną wolą. To prawdziwa tajemnica! Wiem jednak z doświadczenia własnego i nie tylko, że zaufanie Bogu, przyzwolenie na to, by to On kierował moim życiem, zawsze mi się opłaci. Wszystko, nawet trudne i niemiłe wydarzenia, ostatecznie staną się dla mnie pożytkiem. Często doczesnym, a na pewno wiecznym.
Pierwsze prawo życia duchowego oznacza więc zaproszenie, które Pan Bóg kieruje do każdego z nas. Zaproszenie miłości. Dostajemy je, bo jesteśmy kochani, ważni i cenni. A najlepszy nasz Ojciec pragnie, byśmy byli szczęśliwi. Tak najkrócej można opisać Jego plan.
Aby na przyszłość uniknąć wątpliwości, spowodowanych niezbyt jasnymi czy precyzyjnymi sformułowaniami prawd wiary, postaraj się patrzeć nie tyle umysłem, lecz sercem. A serce wypełnione modlitwą na pewno zrozumie i przyjmie Boże zaproszenie.
poprzedni   |   następny wróć
  • Czy warto iść na pielgrzymkę?
  •  "Moja koleżanka od kilku lat zachęca mnie do wzięcia udziału w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. Początkowo w ogóle nie brałam tego pod uwagę, ale w tym roku widząc idących pielgrzymów, zaczęłam się zastanawiać, czy w przyszłym się nie wybrać. Ale czy to ma sens? Przeznaczać wakacje na coś takiego? Czy Panu Bogu nie podobają się bardziej na przykład rekolekcje?" Weronika

    więcej »
  • Pożyczone, a nieoddane rzeczy
  •  

    "Szczęść Boże, mam pytanie dotyczące pożyczonych, a nieoddanych rzeczy. Otóż, podczas
    robienia porządków znalazłam kilka książek, płyt od dawnych znajomych, które
    kiedyś pożyczyłam. Problem polega na tym, że z tymi osobami nie mam kontaktu. Wiem,

    że nieoddanie pożyczonych rzeczy jest grzechem, dlatego nie bardzo wiem, jak się zachować. Czy mam za wszelką cenę szukać kontaktu z tymi osobami, żebym mogła im te rzeczy zwrócić? A może zadośćuczynić w jakiś inny sposób?" Karolina 

    więcej »
  • Alkohol i spotkania towarzyskie
  • "Mam bardzo dobrych znajomych i przyjaciół. Często się spotykamy, ale niestety, równie często na naszych spotkaniach gości alkohol. Osobiście uważam, że używki są niepotrzebne, aby dobrze się bawić i być radosnym. Mam jednak koleżankę, która zdecydowanie nadużywa alkoholu, i wiem, że w tym tkwi przyczyna wielu jej problemów. W naszym gronie nie jest ona jednak wyjątkiem. Jak można pomóc takim osobom? One naprawdę potrafią przesadzić z piciem alkoholu i przez to zachowują się niemoralnie". Studentka 

    więcej »
  • "Problemy" z chłopakiem
  •  "Mam 29 lat, a mój chłopak 24. Jesteśmy razem 4 lata. Każde z nas mieszka z rodzicami. W przyszłości planujemy ślub, ale na razie jest to nie możliwe ze względu na sytuację finansową. Gdy powiedziałam mamie, że chcę wyjechać z ukochanym na wakacje, zrobiła awanturę, że nie podoba jej się to, bo nie można mieszkać z chłopakiem pod jednym dachem przed ślubem. Nie chcę zamieszkać z nim na stałe, tylko normalnie spędzić czas. Mój chłopak i jego rodzina są biedni, jego ojciec ma problemy z alkoholem. Moi rodzice nie chcą, żebym z nim była, bo taki ktoś po prostu nie zapewni mi przyszłości. Wiem, że będzie trudno. Ale mój chłopak nie pije wcale. Troszczy się o mnie. I chciałby chociaż to dla mnie zrobić – zabrać mnie na wspólne wakacje. Lecz mama się nie zgadza. Proszę księdza o poradę". Ela

    więcej »
  • Modlitwa nie na pokaz
  •  "Pan Jezus mówił, żebyśmy modlili się w ukryciu, a nie jak setnicy „na pokaz” w synagogach. Mówił też, że kto się Go zaprze, tego On zaprze się w niebie. Czy w związku z tym chodzenie na Mszę św. w Boże Ciało na godzinę poranną, w ukryciu przed rodzicami niechodzącymi do kościoła, jest grzechem? Czy uczucie wstydu, że zostało się „nakrytą” na modlitwie przez brata jest grzechem? Czy kiedy modlę się w myślach po drodze do domu i zanim się przeżegnam patrzę, czy nikt mnie nie widzi, jest grzechem?" Anna

    więcej »
  • Czy potrzebny jest uroczysty obrzęd nałożenia szkaplerza?
  •  "Zakupiłem i poświęciłem szkaplerz, ale mam wątpliwości, czy nie popełniam grzechu, nosząc go, ponieważ nie dokonałem uroczystego poświecenia i nałożenia zgodnie z przypisanym rytuałem oraz nie poprosiłem o przyjęcie do Bractwa Szkaplerznego". Michał

    więcej »
  • "Tracimy" wspaniałego kapłana - jak sobie z tym poradzić?
  • "Do naszej parafii kilka lat temu trafił ksiądz „z powołania”. Ma bardzo dobre serce i jest autentycznym świadkiem Pana Jezusa. Szybko pokochali go dorośli, młodzież oraz dzieci. W tym roku niespodziewanie otrzymał dekret do innej parafii i jest nam z tego powodu bardzo smutno. Nie umiemy po ludzku sobie z tym porodzić. Czy jest naprawdę koniecznością zmiana kapłana, jeżeli pięknie duszpasterzuje wśród ludzi?". Aneta

    więcej »
  • Nabożeństwa krzyżowe
  • "Niedawno po raz pierwszy spotkałem się z tzw. dniami i procesjami krzyżowymi. Nie mam wiedzy ani o genezie, ani o znaczeniu takich nabożeństw. Czy mogę prosić o przybliżenie tej tematyki? Wspomniana procesja, której byłem mimowolnym świadkiem, odbywała się w pewnej wiejskiej parafii z samego rana. Dlaczego tak wcześnie?" Rafał 

    więcej »
  • Niedzielna Msza w sobotę
  •  "W jakich okolicznościach sobotnia Msza „liczy się” jako niedzielna? Pamiętam, kiedy tę możliwość wprowadzono i pamiętam też czasy, gdy jej nie było. Skąd to się wzięło? I dlaczego np. nie ma możliwości, by jakaś Msza niedzielna odbywała się w poniedziałek? Praktycznie rzecz ujmując, miałoby to sens: gdy z jakichś przyczyn niezawinionych nie możemy iść w niedzielę na Mszę, mielibyśmy szansę „zadość uczynić” w poniedziałek. Oczywiście wiem, dlaczego świętujemy niedzielę i dlaczego obowiązek niedzielnej Mszy na nas spoczywa, ale nie bardzo wiem, jak to jest z sobotnią Mszą wieczorną". Julia

    więcej »
  • Jak powinno się prawidłowo wieszać flagę papieską?
  • "Zauważyłam, że flaga papieska została inaczej zawieszona na kościele niż na plebanii. Gdy zapytałam, jak powinna wyglądać flaga papieska w pionie, a jak w poziomie, które kolory po prawej, a które po lewej, nikt nie potrafił udzielić mi jednoznacznej odpowiedzi. Jak powinno się prawidłowo wieszać tę flagę?" Zofia

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej