dzisiaj jest: sobota, 23.08.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 33/2009 » Ksiądz odpowiada »

Małżeństwo sakramentalne po rozwodzie cywilnym

autor: ks. Jan Glapiak


    Jestem po rozwodzie cywilnym. Teraz z innym mężczyzną chciałabym zawrzeć małżeństwo sakramentalne. Jakie muszę spełnić warunki?

       Justyna

           

Ponieważ Pani nie podaje danych dotyczących swojej wiary ani też wiary i stanu cywilnego narzeczonego, podam pewne podstawowe zasady, które warunkują zawarcie przez Panią małżeństwa sakramentalnego. Najpierw trzeba zaznaczyć, że narzeczeni, którzy oboje należą lub przynajmniej jedno z nich należy do Kościoła katolickiego, zobowiązani są do zawarcia małżeństwa przed duchownym katolickim (por. kan. 1108 KPK).

Jeżeli zatem ktoś zawarł małżeństwo cywilne i kościelne (najpierw cywilne, a potem kościelne albo równocześnie cywilne i kościelne – tzw. konkordatowe), a następnie otrzymał cywilny rozwód, ten dalej związany jest przyrzeczeniem złożonym przed Bogiem. Wówczas jak długo trwa sakramentalny węzeł małżeński, tak długo nie można zawrzeć nowego związku sakramentalnego.

  Inaczej jest wówczas, kiedy małżeństwo katolików lub strony katolickiej ze stroną niekatolicką zostało zawarte jedynie w Urzędzie Stanu Cywilnego. Wówczas w świetle przepisów kościelnych takie małżeństwo nie istnieje. Zatem katolicy, którzy zawierają jedynie związek cywilny, po rozwodzie zdolni są do zawarcia małżeństwa sakramentalnego z inną osobą.

 Jeżeli jednak żadna ze stron nie należy do Kościoła katolickiego, a zatem nie jest zobowiązana do zawarcia małżeństwa przed księdzem katolickim, wówczas zawierając małżeństwo w innej formie publicznej, cywilnej lub religijnej, zawiera to małżeństwo ważnie lub nieważnie, w zależności od prawa własnego Kościoła lub Wspólnoty kościelnej, do której należą osoby akatolickie (por. kan. 781 KKKW). Zawsze oczywiście do ważności zawartego małżeństwa wymaga się przyjęcia przez nupturientów podstawowych przymiotów małżeństwa, jakimi są jedność i nierozerwalność, czyli muszą mieć zamiar zawarcia małżeństwa z jedną osobą i na całe życie, a dokładniej do śmierci jednego z dwojga ślubujących. Muszą też być otwarci na przyjęcie potomstwa ze związku, który zawierają. Może się zdarzyć, że ktoś z góry wyklucza tak rozumiane małżeństwo. Wówczas nie zawiera małżeństwa ważnie. Sam jednak nie może tej nieważności stwierdzić. Sprawa musi być zbadana przez katolicki sąd kościelny. Dopóki nie ma orzeczenia sądu, dopóty związek uważany jest za ważnie zawarty i nie można zawierać nowego małżeństwa sakramentalnego.

 

poprzedni   |   następny wróć
  • Tatuaż o treści religijnej
  •  Zamiast nosić medalik, chciałam wytatuować sobie krzyż św. Benedykta wielkości medalika. Myślałam również o dyskretnym symbolu Ducha Świętego (gołębica) na nadgarstku oraz ważnych dla mnie słowach z Psalmu Dawidowego napisanych po hebrajsku na przedramieniu. Podkreślam, że nie mam na celu prowokacji czy czynienia ozdoby ciała z tak ważnych symboli naszej wiary. Czy mogę je umieszczać w formie tatuażu na ciele? 

    więcej »
  • Kasjer pomylił się w sklepie. Co mam zrobić?
  •  Kupowałam z mężem garnitur. Kasjer nie policzył za część garnituru. Kilkakrotnie zapytałam go, czy końcowa cena jest prawidłowa – potwierdził. Po wyjściu ze sklepu zobaczyłam rachunek i widziałam, że coś się nie zgadza. Mąż powiedział, żebyśmy wrócili do domu, że mamy teraz tyle wydatków, a taki duży sklep nie zbiednieje. Posłuchałam go i przez cały dzień męczą mnie wyrzuty sumienia. Jeśli wrócę do sklepu, to kasjer może zostać zwolniony z pracy za „wydawanie produktów bez naliczenia opłaty”. Proszę o radę.

     

     

    więcej »
  • Panie, daj mi męża
  • "Mam 26 lat, od zawsze byłam sama, a bardzo pragnę założyć rodzinę. Zaczęłam się więc modlić do Matki Bożej przez odmawianie Nowenny Pompejskiej o to, aby postawiła na mojej drodze tego jedynego. W części błagalnej nowenny poznałam chłopaka, ale nie spodobał mi się jego charakter, no i zakończyłam tę znajomość. Teraz boję się, że straciłam tego jedynego, bo jeśli Matka Boża postawiła go na mojej drodze, to znaczy, że taka była wola mojego Boga Ojca. Czy jeśli jest taka wola Boża, to jeszcze kiedyś będziemy razem?" Katarzyna  

    więcej »
  • Czy warto iść na pielgrzymkę?
  •  "Moja koleżanka od kilku lat zachęca mnie do wzięcia udziału w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. Początkowo w ogóle nie brałam tego pod uwagę, ale w tym roku widząc idących pielgrzymów, zaczęłam się zastanawiać, czy w przyszłym się nie wybrać. Ale czy to ma sens? Przeznaczać wakacje na coś takiego? Czy Panu Bogu nie podobają się bardziej na przykład rekolekcje?" Weronika

    więcej »
  • Pożyczone, a nieoddane rzeczy
  •  

    "Szczęść Boże, mam pytanie dotyczące pożyczonych, a nieoddanych rzeczy. Otóż, podczas
    robienia porządków znalazłam kilka książek, płyt od dawnych znajomych, które
    kiedyś pożyczyłam. Problem polega na tym, że z tymi osobami nie mam kontaktu. Wiem,

    że nieoddanie pożyczonych rzeczy jest grzechem, dlatego nie bardzo wiem, jak się zachować. Czy mam za wszelką cenę szukać kontaktu z tymi osobami, żebym mogła im te rzeczy zwrócić? A może zadośćuczynić w jakiś inny sposób?" Karolina 

    więcej »
  • Alkohol i spotkania towarzyskie
  • "Mam bardzo dobrych znajomych i przyjaciół. Często się spotykamy, ale niestety, równie często na naszych spotkaniach gości alkohol. Osobiście uważam, że używki są niepotrzebne, aby dobrze się bawić i być radosnym. Mam jednak koleżankę, która zdecydowanie nadużywa alkoholu, i wiem, że w tym tkwi przyczyna wielu jej problemów. W naszym gronie nie jest ona jednak wyjątkiem. Jak można pomóc takim osobom? One naprawdę potrafią przesadzić z piciem alkoholu i przez to zachowują się niemoralnie". Studentka 

    więcej »
  • "Problemy" z chłopakiem
  •  "Mam 29 lat, a mój chłopak 24. Jesteśmy razem 4 lata. Każde z nas mieszka z rodzicami. W przyszłości planujemy ślub, ale na razie jest to nie możliwe ze względu na sytuację finansową. Gdy powiedziałam mamie, że chcę wyjechać z ukochanym na wakacje, zrobiła awanturę, że nie podoba jej się to, bo nie można mieszkać z chłopakiem pod jednym dachem przed ślubem. Nie chcę zamieszkać z nim na stałe, tylko normalnie spędzić czas. Mój chłopak i jego rodzina są biedni, jego ojciec ma problemy z alkoholem. Moi rodzice nie chcą, żebym z nim była, bo taki ktoś po prostu nie zapewni mi przyszłości. Wiem, że będzie trudno. Ale mój chłopak nie pije wcale. Troszczy się o mnie. I chciałby chociaż to dla mnie zrobić – zabrać mnie na wspólne wakacje. Lecz mama się nie zgadza. Proszę księdza o poradę". Ela

    więcej »
  • Modlitwa nie na pokaz
  •  "Pan Jezus mówił, żebyśmy modlili się w ukryciu, a nie jak setnicy „na pokaz” w synagogach. Mówił też, że kto się Go zaprze, tego On zaprze się w niebie. Czy w związku z tym chodzenie na Mszę św. w Boże Ciało na godzinę poranną, w ukryciu przed rodzicami niechodzącymi do kościoła, jest grzechem? Czy uczucie wstydu, że zostało się „nakrytą” na modlitwie przez brata jest grzechem? Czy kiedy modlę się w myślach po drodze do domu i zanim się przeżegnam patrzę, czy nikt mnie nie widzi, jest grzechem?" Anna

    więcej »
  • Czy potrzebny jest uroczysty obrzęd nałożenia szkaplerza?
  •  "Zakupiłem i poświęciłem szkaplerz, ale mam wątpliwości, czy nie popełniam grzechu, nosząc go, ponieważ nie dokonałem uroczystego poświecenia i nałożenia zgodnie z przypisanym rytuałem oraz nie poprosiłem o przyjęcie do Bractwa Szkaplerznego". Michał

    więcej »
  • "Tracimy" wspaniałego kapłana - jak sobie z tym poradzić?
  • "Do naszej parafii kilka lat temu trafił ksiądz „z powołania”. Ma bardzo dobre serce i jest autentycznym świadkiem Pana Jezusa. Szybko pokochali go dorośli, młodzież oraz dzieci. W tym roku niespodziewanie otrzymał dekret do innej parafii i jest nam z tego powodu bardzo smutno. Nie umiemy po ludzku sobie z tym porodzić. Czy jest naprawdę koniecznością zmiana kapłana, jeżeli pięknie duszpasterzuje wśród ludzi?". Aneta

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej