![]() |
||||||
autor: ks. Jan Glapiak
Piotr Ilekroć świadomie popełniamy zło – grzeszymy. Jeśli żałujemy i postanawiamy poprawę, Pan Bóg nam przebacza i grzechy są nam darowane. Są jednak złe czyny, z którymi związany jest nie tylko grzech, ale także kara kościelna, która jest pozbawieniem jakiegoś dobra, dokonanym przez uprawnioną do tego władzę kościelną, w celu osiągnięcia poprawy przestępcy i ukarania przestępstwa. Jedną z kar kościelnych jest ekskomunika, która ma na uwadze przede wszystkim poprawę przestępcy. Kara ta, nie wyłączając wiernego z Kościoła, ogranicza go w korzystaniu z przysługujących mu uprawnień. Ekskomunikowanemu zabrania się: jakiegokolwiek udziału posługiwania (wykonywania funkcji) w sprawowaniu Ofiary eucharystycznej lub w jakichkolwiek innych obrzędach kultu; sprawować sakramenty i sakramentalia oraz przyjmować sakramenty; sprawować kościelne urzędy lub posługi albo jakiekolwiek inne zadania bądź wykonywać akty rządzenia (kan. 1331 § 1 KPK). Tak jest, kiedy kara zostaje zaciągnięta już z chwilą popełnienia przestępstwa. Jednak ta sama kara może też być nałożona przez kompetentną władzę lub jej zaciągnięcie może być wyjaśnione, czyli ogłoszone przez władzę kościelną. Wówczas następują kolejne ograniczenia. Kara ekskomuniki ustaje wskutek jej odbycia (gdy była nałożona na określony czas) bądź odpuszczenia, czyli uwolnienia od kary przez kompetentnego przełożonego. Ustaje też wskutek przedawnienia lub śmierci ukaranego. Kiedy mówimy o kompetentnym przełożonym, to trzeba pamiętać, że uwolnienie od niektórych kar zostało zarezerwowane dla Stolicy Apostolskiej, np. za znieważenie postaci eucharystycznych (por. kan. 1367 KPK).
|