dzisiaj jest: środa, 23.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 13/2011 » Ksiądz odpowiada »

Być matką chrzestną

autor: Ks. Krzysztof Różański

Zostałam poproszona o zostanie matką chrzestną. Z radością się zgodziłam. Jednak podejrzewam, że mogę być w ciąży. Dodam, że jestem osobą wierzącą, razem z narzeczonym mamy zaplanowany ślub. Słyszałam o różnego rodzaju zabobonach, nie do końca w nie wierzę. Chciałabym wiedzieć, jak to wygląda z perspektywy Kościoła.

Basia

 

 

Bycie matką chrzestną to zaszczyt i zarazem zobowiązanie. Rodzice chrzestni wraz z rodzicami dziecka dbają o rozwój życia łaski, wypływającej ze chrztu św. Właśnie dlatego Kościół wymaga, aby chrzestni byli „głęboko wierzący, a także zdolni i gotowi służyć pomocą nowo ochrzczonemu, zarówno dziecku, jak dorosłemu, na drodze życia chrześcijańskiego. Ich misja jest prawdziwą funkcją eklezjalną” (KKK 1255).

Najważniejszym przymiotem matki chrzestnej jest więc głęboka i prawdziwa wiara. Ona nakazuje nam ufać Bogu i poszukiwać we wszystkim Jego woli. Stąd jedynie zdziwienie budzi wątpliwość związana z przesądnym przekonaniem o kolizji występującej pomiędzy byciem chrzestną a spodziewaniem się dziecka. Wiara jest nie do pogodzenia z przesądami, które należy stanowczo odrzucić, a podczas ceremonii chrztu św. publicznie wyrzec się zła i wszystkich jego spraw. Pan Bóg nie znosi kompromisów i nakazuje przez proroka Eliasza: „Jeżeli Jahwe jest prawdziwym Bogiem, to Jemu służcie, a jeżeli Baal, to służcie jemu!” (1 Krl 18, 21).

Na przeszkodzie w byciu matką chrzestną może jednak paradoksalnie stanąć właśnie spodziewanie się dziecka, i to nie ze względu na przesądy. Matka chrzestna to przewodniczka w wierze nie tylko od strony przekonań, ale nade wszystko praktyki. Z tego też względu trzeba postawić pytanie o kwalifikacje moralne do bycia chrzestną kogoś, kto planując ślub kościelny, żyje wbrew moralności chrześcijańskiej z narzeczonym. Choć Kodeks prawa kanonicznego, określając konieczne przymioty chrzestnych, nic nie wspomina wprost o takim przypadku, to mówi jednoznacznie, że chrzestnym może zostać osoba, która „prowadzi życie zgodne z wiarą i odpowiadające funkcji, jaką ma pełnić“ (kan. 874). Wspólne zamieszkanie bez sakrementu małżeństwa jest ewidentnie z wiarą niezgodne.

poprzedni   |   następny wróć
  • Wstrzemięźliwość w każdy piątek?
  •  Przyznaję, że byłam zaskoczona, kiedy koleżanka w piątek po Wielkiej Nocy zaprosiła mnie na kolację. W menu były potrawy mięsne. Nie wiedziałam, jak się zachować. A ona nie miała żadnych problemów. Wróciłam do domu i zapytałam męża, co o tym sądzi. Zaczęliśmy dyskutować. Kto ma rację i jak to jest z tym postem w piątki?

                                                                                                                            Barbara

    więcej »
  • Nawrócenie pracodawcy
  •  Mój pracodawca jest osobą niewierzącą. Ja jestem gorliwą i praktykującą katoliczką. On o tym wie i próbuje mi mówić, że Boga nie ma. Wobec moich argumentów na rzecz wiary reaguje śmiechem. Jestem bezsilna. Nie wiem, czy powinnam rzucić pracę, czy też trwać i próbować? Codziennie modlę się do Boga, aby mi w tym pomógł, ale na razie nie przynosi to żadnego efektu – wręcz odwrotnie. Jak powinnam się  zachować?

    Evita

    więcej »
  • Moralny problem
  •   Razem z kolegą chciałabym wyjechać na wakacje. Będzie się to wiązało z noclegiem w jednym pokoju, ale w osobnych łóżkach. Gdy rozmawiałam o tym z mamą, powiedziała, że to nie po katolicku i skoro nie jesteśmy małżeństwem, nie powinniśmy razem spać w pokoju. Tato dorzucił, że w takiej sytuacji bardzo trudno jest się powstrzymać od współżycia. I nie wiem, co robić. 

    więcej »
  • Warunkowe rozgrzeszenie
  •  Moja dziewczyna była u spowiedzi. Ksiądz udzielił jej rozgrzeszenia, pod warunkiem że nie będziemy więcej uprawiać seksu. Czy gdybyśmy zdecydowali się na uprawianie seksu, popełnimy jednocześnie świętokradztwo? Czy spowiedź i przyjęta potem Komunia św. byłyby nieważne?

    Adam

    więcej »
  • Wstyd mi za moje grzechy
  •  Czy możliwe jest rozgrzeszenie, gdy przez wiele lat nie ujawniałam swoich grzechów ze względu na wstyd? Głównie chodzi o masturbację, seks przedmałżeński, stosowanie antykoncepcji. Proszę o odpowiedź, gdyż bardzo chcę uwolnić się od tego.

    więcej »
  • Umarli zmartwychwstają
  • Ponad rok temu do Domu Ojca odeszła ukochana przyjaciółka naszego domu, pani Maria. Była głęboko wierzącą, praktykującą i życzliwą osobą. Jej mąż opowiadał nam, że po jej śmierci dwukrotnie odwiedziła go w domu jej dusza. Kilka dni temu mój 9-letni brat ujrzał panią Marysię w oknie jej domu. Wrócił do domu przestraszony. Jestem przekonana, że mój braciszek nie wymyślił sobie tej sytuacji. Czy to jakiś znak?

    Angelika

    więcej »
  • Wierzyć w Kościół
  •  Nie potrafię uwierzyć w katolickie dogmaty. Chodzę do kościoła, ale tylko po to, by oddać cześć Bogu, tzn. nie przystępuję do sakramentów. Przeczytałam całe Pismo Święte i niestety nie znalazłam odpowiedzi na wiele pytań dotyczących Kościoła, m.in. skąd się wzięła spowiedź, dlaczego przyjmujemy Pana Jezusa w takiej postaci, dlaczego modlimy się do Maryi, czemu świętujemy niedzielę, a nie szabat, skąd się wziął papież...

          

    więcej »
  • Nie moja siostra
  •  Dzisiaj dowiedziałam się, że moja najstarsza siostra jest przedślubnym dzieckiem mojej mamy. Tata ją zaakceptował. Jak mam się zachować w tej sytuacji? Myślę, że w rodzinie nikt o tym nie wie, nawet moja siostra, której to dotyczy. Mam jeszcze troje rodzeństwa. Bardzo ją kocham, najbardziej na świecie. Mam ochotę o tym komuś powiedzieć, ale raczej nie mogę, bo to by nikomu nie wyszło na dobre, a tylko zaszkodziło. 

    więcej »
  • Publiczny post
  •  Poszczę w każdy piątek o chlebie i wodzie. Mam 62 lata i wiele wyjazdów i spotkań zawodowych. Podczas wypadających w piątek spotkań przy stole nie chcę demonstrować swojego postu i w ten sposób chwalić się wiarą przed ludźmi. Próbuję w danym tygodniu przenieść ten post na inny dzień, ale nie wiem, czy jest to dobre rozwiązanie.

    więcej »
  • Grzechy zatajone
  • Przez kilka lat zatajałem na spowiedziach kilka grzechów. Ostatnio na spowiedzi wyznałem, że zatajałem te grzechy i podałem jakie, ale nie mówiłem, że jest to spowiedź generalna ani nie wypowiadałem tych grzechów, które wyznawałem przez te wszystkie lata na świętokradzkich spowiedziach. Czy moje grzechy zostały odpuszczone?

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego