dzisiaj jest: środa, 23.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 47/2007 » Kraj »

Co się wydarzyło w Nangar Khel?

autor: Łukasz Kaźmierczak
Jeśli potwierdzą się zarzuty Naczelnej Prokuratury Wojskowej, która oskarża siedmiu naszych żołnierzy o zabójstwo niewinnych mieszkańców afgańskiej wioski, będziemy mieli do czynienia z pierwszym przypadkiem skazania polskich wojskowych za zbrodnię wojenną.

Do tragicznego zajścia doszło 16 sierpnia tego roku ok. godziny 8.15 czasu polskiego, w wiosce Nangar Khel, 28 km na północ od bazy Wazi Khwa – dwa dni po śmierci pierwszego polskiego żołnierza w Afganistanie – porucznika Łukasza Kurowskiego.

Według polskich żołnierzy, ich patrol najechał na ładunek wybuchowy domowej roboty, a następnie został ostrzelany. Polacy ścigając zamachowców otworzyli do nich ogień. Ślady prowadziły do jednej z wiosek. Żołnierze ostrzelali tę miejscowość z moździerzy. Pociski, które spadły na cywilne zabudowania, zabiły co najmniej sześć osób i raniły kilka. Trzy afgańskie kobiety, które zostały wówczas ranne, trafiły do Polski na leczenie. Wojsko polskie zgodnie z miejscową tradycją „zrekompensowało” straty rodzinom poszkodowanych. W ramach zadośćuczynienia wypłacono im odszkodowanie, przekazano także owce, barany i mąkę.

I kiedy wydawało się, że sprawa zaczyna powoli cichnąć, gruchnęła wieść o zatrzymaniu na polecenie Naczelnej Prokuratury Wojskowej siedmiu żołnierzy I zmiany kontyngentu wojskowego w Afganistanie, którzy uczestniczyli w tamtej feralnej strzelaninie. Wszyscy zatrzymani byli żołnierzami jednostki wojskowej z Bielska-Białej. W Afganistanie stanowili 1. pluton szturmowy Zespołu Bojowego „C” Polskiego Kontyngentu Wojskowego.

Zdaniem Naczelnej Prokuratury Wojskowej, wydarzenia z 16 sierpnia miały zupełnie inny przebieg: żołnierze po dotarciu do wioski nie stwierdzili na miejscu obecności żadnych bojowników talibańskich, a mimo to, na rozkaz oficera, ostrzelali miejscowość Nangar Khel z wielkokalibrowego karabinu maszynowego, a następnie granatami moździerzowymi kalibru 60 mm, zabijając sześciu Afgańczyków. NPW nie wyklucza, że mogli oni działać na własną rękę, szukając zemsty za śmierć kolegi. „Ostrzelanie afgańskiej wioski nie było związane z jakimkolwiek równoczesnym, bezpośrednim, realnym aktem agresji ze strony ludności miejscowej czy też zachowaniem zagrażającym życiu, zdrowiu i bezpieczeństwu tak żołnierzy polskich, jak i żołnierzy innych państw pełniących służbę w ISAF” – powiedział prokurator Karol Frankowski z Naczelnej Prokuratury Wojskowej. Sześciu żołnierzom wojskowa prokuratura postawiła zarzuty zabójstwa ludności cywilnej w Afganistanie. Grozi im za to co najmniej 12 lat więzienia, a nawet dożywocie. Siódmy z zatrzymanych żołnierzy usłyszał zarzut ataku na niebroniony obiekt cywilny. Sąd Garnizonowy w Poznaniu zdecydował już o aresztowaniu wszystkich siedmiu żołnierzy.

Rodziny wojskowych nie wierzą w ich winę i mówią o dramacie swoich bliskich. Także wielu politologów i specjalistów z dziedziny wojskowości uważa, że w tej sprawie należy wstrzymać się z ferowaniem pochopnych sądów, bo żołnierze działali w warunkach wojennych, w dużym stresie i napięciu. Gdyby jednak zarzuty prokuratury wojskowej potwierdziły się, polscy żołnierze i cywile uczestniczący w misjach w państwach muzułmańskich mogą stać się celem numer jeden ataków terrorystycznych ze strony islamskich radykałów.
poprzedni   |   następny wróć
  • Bibuła nasza powszechna
  • Komisja prawdę ci powie?
  • Parlament bez sejmowych komisji śledczych jest niczym antyczna tragedia pozbawiona chóru starców. Ta kadencja Sejmu zapowiada się zaś szczególnie ekscytująco pod względem „śledczym”. Już wkrótce ruszają bowiem prace komisji, które badać będą sprawę tajemniczego samobójstwa Barbary Blidy i kulisy „melodramatycznych” przeżyć posłanki Beaty Sawickiej. Na pierwszy...więcej »
  • Wojna na gesty wojna na słowa
  • „Jeśli to jest jakaś kultura, to ja jestem małą dziewczynką” – stwierdził Michał Kamiński z Kancelarii Prezydenta po tym, gdy do Pałacu Prezydenckiego dotarł faks od szefa MSZ Radosława Sikorskiego z odmową przyjęcia zaproszenia na spotkanie z Lechem Kaczyńskim. Na przesłanym dokumencie widniała godz. 16.03, spotkanie miało się odbyć o 16.00... Przypadek? Chyba...więcej »
  • Usłyszeć coś miłego? Bezcenne
  • Każde rządowe exposé z założenia jest po trosze zbiorem pobożnych życzeń i okrągłych zdań. I tym razem, w czasie exposé Donalda Tuska, było podobnie. Wystąpienie nowego Prezesa Rady Ministrów trwało dokładnie 3 godziny i 5 minut. Tyle czasu zajęło Donaldowi Tuskowi przedstawianie najważniejszych założeń jego gabinetu. Były wielkie słowa, dużo obietnic, za to niewiele konkretów....więcej »
  • Zulu-Gula bokserka i Tusków dwóch
  • Powyborcza gorączka już chyba nieco opadła, za nami pierwsze posiedzenie nowego Sejmu. Cały czas trwa dopinanie koalicji parlamentarnej – kto z kim, przeciw komu i za ile... Warto jednak choć na chwilę oderwać się od polityki w skali makro i przyjrzeć się nieco bliżej tym, których wybraliśmy na kolejne cztery (?) lata. W Sejmie VI kadencji w poselskich ławach zasiądzie 367 posłów...więcej »
  • Koalicyjny podział łupów
  • Choć za rządów Jarosława Kaczyńskiego Platforma Obywatelska chwaliła się swoim „gabinetem cieni”, który podobno w każdej chwili był w stanie wdrożyć się w rządowe tryby, to jednak mimo upływu dwóch tygodni od pamiętnej wyborczej niedzieli, nadal nie znamy nazwisk czołowych ministrów. Kolejni kandydaci budzą zaś kolejne kontrowersje. „Jeśli są na mnie dokumenty,...więcej »
  • Rybka zwana dorszem
  • Ile dorsza pływa w naszym kochanym Bałtyku? Polscy rybacy twierdzą, że wystarczająco dużo, by mogli go dalej łowić. Zupełnie inne zdanie ma jednak na ten temat Komisja Europejska, która zagroziła sankcjami w wypadku dalszych ponadlimitowych połowów. Kto wyszedł zwycięsko z tego pojedynku? Oczywiście Bruksela. Jak zawsze zresztą... W lipcu tego roku Komisja Europejska (KE) wprowadziła...więcej »
  • "Wszeteczny" urok CBA
  • Kiedy piszę te słowa, jeszcze nie wiem, czy głośna sprawa posłanki Beaty Sawickiej wpłynęła w jakikolwiek sposób na preferencje wyborcze Polaków. Jednego jestem wszak pewien – w tej sprawie po raz kolejny doszło – posiłkując się niegdysiejszymi słowami prezydenta Lecha Kaczyńskiego – do „wielkiego semantycznego nadużycia”. Zaraz po zatrzymaniu przez Centralne...więcej »
  • Błękit i Pomarańcz - raport
  • Centrum Wschodnie Polish Open University zaprezentowało raport poświęcony Ukrainie autorstwa dr Agnieszki Korniejenko. Prezentowana praca jest pierwszą z serii raportów obrazujących Europę Środkowo-Wschodnią, jakie zamierza przygotować Centrum. Prezentacja raportu o Ukrainie rozpoczęła działalność Centrum Wschodniego Polish Open University, które stawia sobie za cel odpowiedź na pytanie:...więcej »
  • Finito
  • Zgoda buduje, niezgoda rujnuje – szkoda, że do tego krzepiącego wniosku nasi posłowie doszli dopiero na finiszu istnienia obecnego sejmu. Bo aż przyjemniej było patrzeć, jak ręka w rękę za samorozwiązaniem parlamentu głosują wszyscy najważniejsi adwersarze naszej politycznej sceny: PiS, PO i SLD. Nie pierwszy to jednak raz, kiedy Polacy okazują się zgodni dopiero wówczas, kiedy...więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego