dzisiaj jest: środa, 23.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 40/2007 » Komentarze »

Polityka "spójności eucharystycznej"

autor: Paweł Milcarek
Zbliżające się wybory nie będą łatwe dla co bardziej świadomych katolików. Z trzech partii, które dominują w sondażach, żadna nie gwarantuje realizacji postulatów katolickich, żadna nie ma zamiaru budować instytucji państwa polskiego w duchu cywilizacji życia, o której tyle właśnie do polityków mówił kiedyś Jan Paweł II, a teraz Benedykt XVI. W przypadku postkomunistów wrogość względem tego nauczania jest oczywista – ale niestety także partia rządząca i największa partia opozycyjna dały już przykłady rezerwy czy wręcz niechęci względem spraw takich, jak: konsekwentnie prorodzinna polityka państwa, konstytucyjne wzmocnienie ochrony życia nienarodzonych, zakaz pornografii czy gwarancja dla odpoczynku niedzielnego.

Dla wielu ten czas był okresem poważnych rozczarowań. Owszem, w Polsce stało się też wiele dobrych rzeczy, zależnych od działań rządu (takich jak walka z korupcją, „polityka historyczna”, uniezależnianie państwa od wpływów dawnej agentury). Niestety, w sprawach zupełnie podstawowych, na styku moralności i polityki, zaszło niewiele pozytywnych zmian. Okazało się nawet, że w sprawie tak oczywistej jak respektowania prawa do życia dla wszystkich przywódcy rządu i opozycji powtarzali te same nieprawdy, które kiedyś, w początku lat 90., ukuła „Gazeta Wyborcza”. Jarosław Kaczyński i Donald Tusk mówili tu jednym głosem – a był to głos Adama Michnika.

To niewesoła sytuacja – zważywszy, że chodzi o polityków, którzy najprawdopodobniej będą rządzili Polską następne lata, być może wspólnie. Jest oczywiście mnóstwo ważnych powodów, aby mimo to cieszyć się, że „mogło być gorzej” lub że „nie jest tak źle”. A jednak pozostaje faktem to, że wiemy już dobrze, iż ani partia IV RP, ani partia liberalna nie przyniosą nam cywilizacji życia na tacy. Odnowa polityczna katolickiej Polski wymaga nowego wysiłku, nowych rozwiązań, nowej wierności.

W adhortacji „Sacramentum Caritatis” papież Benedykt XVI postawił przed politykami chrześcijańskimi szczególne zadanie, które nazwał „spójnością eucharystyczną”: „Dotyczy to oczywiście wszystkich ochrzczonych, ale szczególnie dotyczy tych, którzy z racji pozycji społecznej czy politycznej, jaką zajmują, muszą podejmować decyzje dotyczące wartości fundamentalnych, takich jak szacunek i obrona ludzkiego życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, jak rodzina oparta na małżeństwie mężczyzny i kobiety, wolność wychowywania dzieci oraz promocja dobra wspólnego we wszystkich jego formach” (SC, 83).

W sprawie owej „spójności eucharystycznej” polityków Ojciec Święty jest bardzo jednoznaczny: „Te wartości nie podlegają negocjacjom. Dlatego katoliccy politycy oraz ustawodawcy, świadomi swej poważnej odpowiedzialności społecznej, winni się czuć szczególnie przynaglani przez swe sumienie uformowane w prawy sposób, by przedstawiać oraz wspierać prawa inspirowane przez wartości oparte na ludzkiej naturze” (SC, 83).

Nauczanie Papieża powinno być dla nas kryterium oceny i wyboru. Wszystko wskazuje na to, że w zbliżających się wyborach katolicy idący do urn będą musieli jeszcze raz dokładnie przemyśleć to, czy i kto z naszych polityków realizuje to kryterium spójności życia i wartości nienegocjowalnych. Głos oddany w wyborach – na określoną partię czy na konkretnego polityka – to nasz udział w oddaniu komuś władzy, poparcie dla jakiegoś programu. Jeśli dajemy to poparcie bez wymagania „spójności eucharystycznej”, niespójne okazuje się nasze własne życie, w którym wiara i przekonania moralne sobie, a życie sobie.

Udział w polityce – choćby poprzez wybory – to moralny obowiązek. Moralnym obowiązkiem jest też kierowanie się w wyborach nie samym interesem czy sprytem, ale i sumieniem. Trzeba wybierać mądrze.
poprzedni   |   następny wróć
  • Przemoc in vitro
  •     W ubiegłym tygodniu rozpoczął oficjalną działalność zespół do spraw bioetycznych pod przewodnictwem Jarosława Gowina. Sprawa in vitro budzi emocje. W mediach toczy się ożywiona dyskusja.   Skomplikowane wywody lekarzy, genetyków i etyków ilustrowane są często uroczym zdjęciem komórki jajowej w chwili jej nakłuwania pipetą zawierającą...więcej »
  • Przestrzenny nieład
  •   Mimo łagodnej zimy akurat tego dnia było minus 15”. Nie wystraszyło to na mieszkańców Zalesia. Od rana nadciągali pojedynczo i w grupach na Górki Szymona. W ciągu kilkudziesięciu minut nad rzeką Jeziorką, na niewielkich piaszczystych wzniesieniach, stało już około dwóch tysięcy protestujących. W rekach trzymali transparenty, niektórzy powyciągali...więcej »
  • Po co nam krowa?
  • Nawet kilkuletnie dzieci nieźle radzą sobie z pytaniami tego typu. Wiedzą, że krowa to bardzo pożyteczne zwierzę, które daje człowiekowi mleko. Kury znoszą jajka, dzięki owieczkom mamy wełnę... To naprawdę łatwe pytania! A jakie korzyści mamy z partii politycznych? W tym przypadku, z odpowiedzią nie musi być już tak łatwo.   Zgodnie z najróżniejszymi definicjami,...więcej »
  • Choroba w proteście
  • Niezwykła choroba zaczyna się panoszyć w narodzie. Jest niezbyt dobrze zbadana, lecz coraz powszechniejsza i najprawdopodobniej zaraźliwa. Objawy nie zostały jeszcze scharakteryzowane, za to przyczyny systematycznie opisywane są przez prasę. Chodzi bowiem o chorobę w proteście. Trudno stwierdzić dokładnie, kiedy odnotowano pierwsze przypadki tego schorzenia. Ostatnio panoszy się jednak...więcej »
  • Polska nie-rządem stoi
  • Na naszych oczach trwa właśnie demontaż postkomunistycznego państwa. Mimo upływu osiemnastu lat wciąż nie widać oznak dojrzałości państwa, a ci, którzy powinni rozumnie i odpowiedzialnie kierować jego sprawami w służbie narodu, miast tego serwują nam nieustający spektakl wzajemnych animozji i połajanek. Tymczasem słaba władza prowokuje. Trwa więc festiwal protestów...więcej »
  • Miłosierdzie z portfela
  • Może i wesołe, ale jakie?
  • Święta niezbyt perfekcyjne
  • Wszystkiego najważniejszego!
  • Zamiast Adwentu
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego