dzisiaj jest: środa, 23.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 49/2007 » Komentarze »

Adwent znaczy przyjście

autor: Krzysztof Ołdakowski SJ
Rozpoczęliśmy kolejny Adwent naszego życia. W tym czasie oczekiwania otrzymujemy kolejną szansę, aby bardziej otworzyć Panu Bogu drzwi naszego serca. Czas Adwentu powinien skłonić do refleksji nad tym, czym byłoby nasze życie, gdyby Pan Bóg nie wypełnił go swoją obecnością. Przypominałoby ono chodzenie w zaklętym kręgu pozbawionym wyjścia. Ludzie przez wieki czekali na odmianę swojego losu, na wyraźny znak Bożego zmiłowania. Nie dotyczyło to tylko narodu wybranego. Adwent może nam służyć do przyswojenia sobie poczucia niespełnienia i tęsknoty, nawet pustki, bo bez nich nie otworzylibyśmy się na nadzieję wybawienia. Może nią być, jak zauważa w najnowszej encyklice „Spe salvi” Ojciec Święty: „jedynie Bóg, który ogarnia wszechświat i który może nam zaproponować i dać to, czego sami nie możemy osiągnąć” (nr 31).

W Adwencie przygotowujemy się do przyjęcia Syna Bożego przychodzącego w historii. Poprzez Wcielenie stał się On towarzyszem naszej wędrówki; dzielił nasze radości i smutki; stał się Emmanuelem, Bogiem z nami. Przyjąć Go w naszej teraźniejszości to uznać Jego obecność i prymat w naszym życiu. On zagościł na trwałe w naszym świecie i przenika wszystko, co żyje. Stworzenia w całym wszechświecie tworzą nierozerwalny związek z tym, który je powołał do istnienia i przebóstwił. One na trwałe zagościły w Boskiej wieczności. Dlatego jako chrześcijanie mówimy stanowcze „nie” wobec wszelkich prób manipulowania ludzkim życiem oraz eliminowania go na jakimkolwiek etapie rozwoju. Przeciwstawiamy się również wszelkim przejawom łamania praw człowieka oraz różnym formom współczesnego niewolnictwa i terroryzmu. Wcielenie Syna Bożego ma również konsekwencje dla troski o zachowanie stworzenia oraz powstrzymania niepohamowanej eksploatacji zasobów naturalnych ziemi. Poprzez przyjście na świat Bóg nie tylko na trwałe wszedł w nasze życie, ale wszystko to, co istnieje, włączył w swoje wieczne istnienie.

Wszelka nadzieja zamknięta w doczesności byłaby wielką iluzją. W swojej encyklice poświęconej temu tematowi Benedykt XVI stwierdza: „Kto obiecuje lepszy świat, który miałby nieodwołalnie istnieć na zawsze, daje obietnicę fałszywą; pomija ludzką wolność” (nr 24). Trzeci ważny wymiar Adwentu to przyszłość. Nadzieje związane z przyjściem Syna Bożego czekają na ostateczne spełnienie. Nowe niebo i nowa ziemia dopiero nadejdą. Nie powinniśmy zachłysnąć się doczesnością. Nasz świat jest z natury niedoskonały; dojrzewa dopiero do czegoś więcej. Przygotowujemy się do życia w najwspanialszym świecie. Tam mamy przygotowane mieszkanie, którego nikt inny nie zajmie. Dlatego Adwent jest także czasem budzenia nadziei na to, co ma nadejść.
poprzedni   |   następny wróć
  • Przemoc in vitro
  •     W ubiegłym tygodniu rozpoczął oficjalną działalność zespół do spraw bioetycznych pod przewodnictwem Jarosława Gowina. Sprawa in vitro budzi emocje. W mediach toczy się ożywiona dyskusja.   Skomplikowane wywody lekarzy, genetyków i etyków ilustrowane są często uroczym zdjęciem komórki jajowej w chwili jej nakłuwania pipetą zawierającą...więcej »
  • Przestrzenny nieład
  •   Mimo łagodnej zimy akurat tego dnia było minus 15”. Nie wystraszyło to na mieszkańców Zalesia. Od rana nadciągali pojedynczo i w grupach na Górki Szymona. W ciągu kilkudziesięciu minut nad rzeką Jeziorką, na niewielkich piaszczystych wzniesieniach, stało już około dwóch tysięcy protestujących. W rekach trzymali transparenty, niektórzy powyciągali...więcej »
  • Po co nam krowa?
  • Nawet kilkuletnie dzieci nieźle radzą sobie z pytaniami tego typu. Wiedzą, że krowa to bardzo pożyteczne zwierzę, które daje człowiekowi mleko. Kury znoszą jajka, dzięki owieczkom mamy wełnę... To naprawdę łatwe pytania! A jakie korzyści mamy z partii politycznych? W tym przypadku, z odpowiedzią nie musi być już tak łatwo.   Zgodnie z najróżniejszymi definicjami,...więcej »
  • Choroba w proteście
  • Niezwykła choroba zaczyna się panoszyć w narodzie. Jest niezbyt dobrze zbadana, lecz coraz powszechniejsza i najprawdopodobniej zaraźliwa. Objawy nie zostały jeszcze scharakteryzowane, za to przyczyny systematycznie opisywane są przez prasę. Chodzi bowiem o chorobę w proteście. Trudno stwierdzić dokładnie, kiedy odnotowano pierwsze przypadki tego schorzenia. Ostatnio panoszy się jednak...więcej »
  • Polska nie-rządem stoi
  • Na naszych oczach trwa właśnie demontaż postkomunistycznego państwa. Mimo upływu osiemnastu lat wciąż nie widać oznak dojrzałości państwa, a ci, którzy powinni rozumnie i odpowiedzialnie kierować jego sprawami w służbie narodu, miast tego serwują nam nieustający spektakl wzajemnych animozji i połajanek. Tymczasem słaba władza prowokuje. Trwa więc festiwal protestów...więcej »
  • Miłosierdzie z portfela
  • Może i wesołe, ale jakie?
  • Święta niezbyt perfekcyjne
  • Wszystkiego najważniejszego!
  • Zamiast Adwentu
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego