Mazury - kraina wielkich ścieków |
Mazurskie jeziora, nasze dobro narodowe, kandydat na finałowej liście do miana cudu świata, giną na naszych oczach. Ich piękno przyciąga tysiące żeglarzy, dla których nikt nie przygotował odpowiedniego zaplecza sanitarnego.
Ścieki z jachtów i żaglówek trafiają wprost do wody, niszcząc wszystko co w niej żyje.
– Zawartość jachtowego zbiornika ściekowego wylana do jeziora tworzy „bombę” nieczystości o średnicy 2-
Z badań przeprowadzonych na Uniwersytecie Olsztyńskim wynika, że w niektórych jeziorach przydenna strefa beztlenowa ma już kilka metrów i podnosi się o kilkanaście centymetrów rocznie. Niestety, liczba jachtów na mazurskich wodach zwiększa się z każdym sezonem. Coraz częściej przypominają one pływające domy, z kuchnią, łazienką i ubikacją. Obecnie po mazurskich jeziorach pływa kilkanaście tysięcy jachtów, każdy ma po ok. 5 członków załogi, co daje liczbę ok. 100 tys. żeglarzy, którzy myją się, piorą i załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne niemal wprost do wody mazurskich jezior. Na lądzie stutysięczne miasto nie mogłoby się objeść bez oczyszczalni ścieków, a równie licznych mazurskich żeglarzy nawet nikt nie pyta o to, co robią z zawartością jachtowych zbiorników ściekowych.
Szambo w lesie
Liczba miłośników turystyki jachtowej wzrosła zwłaszcza w kilku ostatnich latach. Niestety, nie towarzyszył temu rozwój zaplecza technicznego i potrzebnej infrastruktury, jak to ma miejsce za granicą. Tam jachty mają zaplombowane zbiorniki na ścieki. Nie sposób ich opróżnić bez zerwania plomby, a do tego upoważnieni są tylko pracownicy specjalnych punktów odbioru ścieków. Tylko oni mogą zerwać zabezpieczenia, opróżnić zbiornik i założyć nową plombę. Jest to gwarancją, że żeglarz samowolnie nie wyleje zawartości zbiornika do jeziora. Taka usługa oczywiście kosztuje, więc samorządy lokalne nie muszą do tego dokładać. Ścieki wędrują do oczyszczalni i nie stanowią problemu dla środowiska. Odpowiednie służby mają uprawnienia, by kontrolować, czy jednostki pływające mają pozakładane plomby i mogą prosić o okazanie dowodu zapłaty za opróżnienie zbiorników ściekowych. Za niezaplombowane zbiorniki są wysokie kary. W Polsce takie punkty odbioru nieczystości muszą dopiero powstać. Trzeba też stworzyć prawo, które umożliwiłoby kontrolę jachtów. Ekolodzy zabiegają już o to od wielu lat, ale niestety bezskutecznie. Być może coś się zmieni dopiero, gdy jeziora zamienią się z cuchnący ściek, i uciekną turyści. – Brzydki zapach jest już teraz. Jezioro Nickie i Bełdany cuchną, zwłaszcza gdy jest duża fala, i woda skażona nieczystościami wypływa na powierzchnię. Kiedyś woda w jeziorach była tak czysta, że można było z niej robić herbatę, dziś już nikomu tego nie polecam. Cuchną też brzegi jezior, zwłaszcza po sezonie. Jachtowe ubikacje opróżniane są bowiem także w przybrzeżnych lasach – mówi dr Maciej Grójec.
Ekologiczna organizacja WWF od dawna apeluje o pilne stworzenia dla całego obszaru Jezior Mazurskich programu skutecznego systemu obioru ścieków z jachtów. – Jeśli szybko nie rozwiążemy tego problemu, wkrótce Mazury mogą przypominać krainę wielkich ścieków. Z powodu zanieczyszczenia wód możemy bezpowrotnie utracić unikatowe bogactwo przyrodnicze Mazur, w tym najcenniejsze gatunki ryb jak sieja i sielawa, wymagające czystej wody o dużej przejrzystości – mówi Piotr Nieznański, kierownik Działu Ochrony Przyrody WWF Polska.
Jeziora jak morze
Sytuacja mazurskich jezior w pewnym sensie przypomina los Bałtyku, który jest morzem niemal zamkniętym, mało słonym (średnie zasolenie jego wód powierzchniowych to 7,5 promila, a wód oceanicznych 36,6 promila), płytkim i słabo dotlenionym. Źródłem słonej, bogatej w tlen wody, są jedynie cieśniny duńskie, przez które przedostaje się ona tylko w czasie większych sztormów, czyli raz na kilka lat. Także tu problemem jest tłok. Szacuje się, że dziennie na morzu tym przebywa 2 tysiące statków. Zgodnie z wciąż obowiązującymi przepisami każdy statek, nawet pasażerski, może
Zdaniem naukowców zarówno morze, jak i duże jeziora odbudowują się bardzo powoli. W przypadku Bałtyku, nawet jeśli dzisiaj kraje nadbałtyckie wybudują wszystkie potrzebne oczyszczalnie ścieków, powstrzymają dopływ do morza chemikaliów i fekaliów, to trwałe rezultaty i tak będą widoczne dopiero za sto lat. Także jeziora są bardzo wrażliwe na zanieczyszczenia. Odprowadzanie przez dziesiątki lat do wody nieoczyszczonych ścieków bytowych i ścieków pochodzenia rolniczego sprawiło, że obecnie zaledwie około 10 proc. polskich jezior ma wody I klasy czystości.
Obudzić samorządowców
Zdaniem WWF kompleksowym rozwiązaniem tego problemu powinien pilnie zająć się Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej we współpracy z Ministerstwem Środowiska, które odpowiadają za zarządzanie stanem sanitarnym polskich wód. Ogromną rolę w ochronie Mazur mają też decyzje samych samorządów. Uchwały Rad Gmin stanowiące prawo miejscowe mogą narzucić na właścicieli portów obowiązek odbioru i utylizacji ścieków z jachtów. – Niestety samorządy lokalne często nie zdają sobie sprawy z narastającego zagrożenia. Znam radnych, którzy nawet nie wiedzą, nad jakimi jeziorami leżą ich gminy. Samorządy chcą czerpać zyski z turystyki, ale traktują to jak coś, o co nie trzeba się troszczyć – ubolewa dr Maciej Grójec.
| oceń artykuł: |
|
0/5 (0) |
| poprzedni | następny | wróć |
- Kościół, który przetrwał
-
Ormianie mówią o roku 301. Historycy nie są pewni tej daty, niektórzy z nich wskazują kilka lub kilkanaście lat późniejszą. Nie ulega jednak wątpliwości, że na początku IV w. Armenia jako pierwsze państwo na świecie ustanowiła chrześcijaństwo religią państwową.
więcej » - Polskie Noble wręczone
-
2 grudnia br. na Zamku Królewskim w Warszawie odbyło się uroczyste wręczenie Nagród Fundacji na rzecz Rozwoju Nauki Polskiej. Cieszą się one opinią najpoważniejszych nagród naukowych w naszym kraju, stąd nadano im miano Polskich Nobli. W tym roku wręczono je już po raz osiemnasty.
więcej » - Papieża nie spuszczają z oka
-
Z Tiziano Guarneri, rzecznikiem prasowym Gwardii Papieskiej, rozmawia Aurelia Pawlak
więcej » - Ważne elementy umowy
-
Umowy mają bardzo ważne znaczenie w życiu społecznym. Ustalenia, które czyni się w umowach, są ważnym elementem ładu prawnego w państwie. Zazwyczaj prawo kojarzy nam się z przepisami wprowadzonymi przez upoważnioną do tego władzę. Natomiast zawarta umowa jest równie ważnym elementem, który kształtuje relacje prawne między ludźmi, a także innymi podmiotami codziennego życia.
więcej » - Zadbaj o kości, nim je stracisz
-
Osteoporoza niepostrzeżenie niszczy układ kostny niemal 100 milionów ludzi na całym świecie. Najwięcej cierpi w krajach rozwiniętych. Co roku na świecie z powodu osteoporozy dochodzi do ok. 1,6 miliona złamań kości biodrowych, 1,7 miliona złamań przedramion i 1,4 miliona przypadków zmiażdżeń kręgów kręgosłupa. Uważa się, że w Polsce zagrożonych osteoporozą jest około 9 milionów osób, które doznają rocznie ponad 14 tys. złamań.
więcej » - Ja się szczepię
-
Z prof. Jackiem Wysockim, pediatrą, specjalistą chorób zakaźnych, rektorem Poznańskiego Uniwersytetu Medycznego, wieloletnim prezesem Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, rozmawia Renata Krzyszkowska
więcej » - Order nad orderami
-
Niedawne przyznanie Słudze Bożemu Księdzu Jerzemu Popiełuszce Orderu Orła Białego jest dobrym pretekstem, by przyjrzeć się ciekawej historii tego najwyższego polskiego odznaczenia państwowego.
więcej » - Nie tylko czas leczy rany
-
W przypadku leczenia ran przewlekłych w ostatnich latach dokonała się prawdziwa rewolucja. Niestety, nie w Polsce. U nas wciąż panuje przekonanie, że rana musi być sucha, więc trzeba na nią położyć wyjałowioną gazę.
więcej » - Świętokrzyskie oczarowuje turystów
-
Moc wrażeń, magiczne miejsca, czarujące zabytki, niezwykła historia, aktywny wypoczynek, bogata oferta uzdrowiskowa - to i nie tylko, czeka na turystów w jednym z najmniejszych województw w naszym kraju. Region świętokrzyski to pełne energii miejsce, gdzie warto się wybrać na weekend.
więcej » - Transplantacja - jestem na TAK
-
Co 5 dni w naszym kraju umiera jedna osoba oczekująca na przeszczep narządu. Niestety, choć w wypadkach drogowych ginie w Polsce więcej ludzi niż na Zachodzie, pobrań narządów do transplantacji, w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, jest u nas dużo mniej. Teraz ma się to zmienić, bo w myśl nowych przepisów w szpitalach będzie przybywać koordynatorów ds. transplantacji.
więcej »


drukuj













