dzisiaj jest: środa, 23.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 33/2009 » Horyzonty »

Grzech zaniechania

autor: Aleksandra Kowalska

Gdy Mariusz wracał wieczorem ulicą do domu, doznał ataku serca. Osunął się na stertę liści. Przechodnie wzięli go za pijanego…

 

Gdy w końcu ktoś z pobliskiego przystanku wezwał karetkę, jej przyjazd się opóźniał. Mijały długie minuty, a nikt ze stojących obok osób nie umiał rozpocząć reanimacji. Gdyby odważył się to zrobić choć jeden człowiek, Mariusz być może by dziś żył.

Z powodu nagłego zgonu sercowego co dwie minuty w Europie umiera człowiek. W większości przypadków wszystko dzieje się nagle. Osoba, u której nastąpiło zatrzymanie akcji serca, może nawet nie zdążyć poprosić o pomoc. Problem dotyka często osób z pozoru zdrowych i aktywnych, które nie wiedzą, że występują u nich problemy sercowe. Niestety większość z nas nie wie, jak przystąpić do masażu serca lub jak ułożyć osobę w pozycji bezpiecznej. Nie wiemy co robić, w razie wypadku stoimy bezczynnie albo jedynie wzywamy karetkę i czekamy, co się dalej wydarzy. Czas dotarcia karetki bywa w Polsce różny, a o losach poszkodowanego często decydują minuty. Zatem od świadków zdarzenia, a konkretnie od ich szybkiej pomocy, może zależeć czyjeś życie. Niepodjęcie próby ratunku w etyce chrześcijańskiej jest grzechem zaniechania. – Niestety wciąż pokutuje mit, że lepiej nie pomagać, bo komuś zaszkodzimy i potem będziemy pociągnięci do odpowiedzialności. Tymczasem polskie prawo nakłada na świadków zdarzenia obowiązek udzielania pierwszej pomocy – mówi Jakub Rychlik, prezes Polskiego Zrzeszenia Ratowników Medycznych. W myśl Kodeksu Karnego za nieudzielanie pomocy grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech. Żaden akt prawny nie przewiduje kar za to, że chcieliśmy komuś ratować życie i rozpoczęliśmy reanimację.

 

Nie bądź widzem w grze o życie

 

Niestety ze statystyk wynika, że świadkowie zdarzenia bardzo rzadko udzielają pierwszej pomocy. Jeśli na ulicy ktoś leży, większość ludzi ma opory, by do niego podejść, tłumacząc sobie, że na pewno jest pod wpływem alkoholu. – Rzeczywiście, około 80 proc. ludzi przewracających się na ulicach piło alkohol, ale to nie znaczy, że nie zasługują oni na naszą pomoc i powinniśmy pozwolić im umrzeć. Poza tym są pewne stany chorobowe, np. śpiączka hipoglikemiczna, która wygląda bardzo podobnie jak upojenie alkoholowe – mówi Jakub Rychlik. Jeśli zdecydujemy się wezwać pogotowie, to zwykle nie sprawdzamy, czy osoba poszkodowana jest przytomna i czy oddycha, a taka informacja jest dla dyspozytora bardzo ważna. Niestety brakuje karetek i jeśli jedna z nich przyjedzie na sygnale do osoby, której układ krążenia pracuje, to może w tym czasie nie udzieli pomocy komuś, kto bardzo pilnie wymagał reanimacji. Nawet jeśli otrzymaliśmy informację, że karetka już jedzie, nie możemy czekać bezczynnie. Jeśli poszkodowany nie oddycha, musimy rozpocząć resuscytację krążeniowo-oddechową, czyli połączenie ucisku klatki piersiowej z oddechem zastępczym. Podjęcie tej czynności aż trzykrotnie zwiększa szanse człowieka na przeżycie. Nasza pomoc pozwala poszkodowanemu dotrwać, bez dużego niedotlenienia, do czasu przyjazdu lekarza.

 

Na wypadek wypadku

 

Jeśli pomagamy ofiarom wypadków, musimy pamiętać, by najpierw zadbać o bezpieczeństwo swoje i poszkodowanych. – Jeśli doszło do kolizji drogowej, najpierw trzeba zadbać o dobre oznakowanie miejsca zdarzania, czyli wystawić trójkąt ostrzegawczy, włączyć światła awaryjne, ubrać kamizelkę odblaskową. Potem trzeba ocenić sytuację, czyli kto i jakiej potrzebuje pomocy – mówi Jakub Rychlik. – Często zdarza się, że świadkowie kolizji drogowej za wszelką cenę chcą wyciągnąć poszkodowanych z pojazdu. Tymczasem należy to robić tylko w określonych sytuacjach. Po pierwsze, gdy poszkodowany jest nieprzytomny i w inny sposób nie możemy ustalić, czy oddycha, by potem ewentualnie rozpocząć resuscytację krążeniowo- oddechową. Po drugie, gdy widzimy masywne krwawienie, którego nie da się w samochodzie zatamować. Po trzecie, gdy poszkodowany w aucie nie jest bezpieczny, bo np. istnieje zagrożenie wybuchem. Tak naprawdę spektakularne wybuchy zdarzają się najczęściej w amerykańskich filmach. Na co dzień to stosunkowo rzadka sytuacja – mówi Jakub Rychlik. Jeżeli ofiara jest przytomna, pojazd nie płonie, krwawienie udało się zatamować, to lepiej niech ofiara wypadku zostanie w pojeździe do czasu przyjazdu odpowiednich służb. Gdy nie oddycha, trzeba bezzwłocznie wyjąć ją z auta, położyć na ziemi, przystąpić do reanimacji. W wypadkach drogowych główną przyczyną zgonów jest niedrożność dróg oddechowych. Jeśli zatem samochód uderzył w drzewo i kierowca zawisł na kierownicy, to głowę ma pochyloną do przodu, jego drogi oddechowe są niedrożne, nie ma oddechu, co prowadzi do ustania akcji serca i śmierci. Bezsensownej śmierci, której można zapobiec.

 

 

Firma farmaceutyczna GlaxoSmithKline od lat organizuje w Poznaniu bezpłatne warsztaty szkoleniowe z pierwszej pomocy. Każdy chętny może wysłuchać wykładów i wziąć udział w praktycznych ćwiczeniach prowadzonych na nowoczesnych fantomach Najbliższe szkolenie we wrześniu. Bliższe informacje pod numerem telefonu 061 860 10 85 lub 504 110 453.


 

 

 

 

 

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Kościół, który przetrwał
  • Ormianie mówią o roku 301. Historycy nie są pewni tej daty, niektórzy z nich wskazują kilka lub kilkanaście lat późniejszą. Nie ulega jednak wątpliwości, że na początku IV w. Armenia jako pierwsze państwo na świecie ustanowiła chrześcijaństwo religią państwową.

     

    więcej »
  • Polskie Noble wręczone
  • 2 grudnia br. na Zamku Królewskim w Warszawie odbyło się uroczyste wręczenie Nagród Fundacji na rzecz Rozwoju Nauki Polskiej. Cieszą się one opinią najpoważniejszych nagród naukowych w naszym kraju, stąd nadano im miano Polskich Nobli. W tym roku wręczono je już po raz osiemnasty.

    więcej »
  • Papieża nie spuszczają z oka
  • Z Tiziano Guarneri, rzecznikiem prasowym Gwardii Papieskiej, rozmawia Aurelia Pawlak

    więcej »
  • Ważne elementy umowy
  • Umowy mają bardzo ważne znaczenie w życiu społecznym. Ustalenia, które czyni się w umowach, są ważnym elementem ładu prawnego w państwie. Zazwyczaj prawo kojarzy nam się z przepisami wprowadzonymi przez upoważnioną do tego władzę. Natomiast zawarta umowa jest równie ważnym elementem, który kształtuje relacje prawne między ludźmi, a także innymi podmiotami codziennego życia.

    więcej »
  • Zadbaj o kości, nim je stracisz
  • Osteoporoza niepostrzeżenie niszczy układ kostny niemal 100 milionów ludzi na całym świecie. Najwięcej cierpi w krajach rozwiniętych. Co roku na świecie z powodu osteoporozy dochodzi do ok. 1,6 miliona złamań kości biodrowych, 1,7 miliona złamań przedramion i 1,4 miliona przypadków zmiażdżeń kręgów kręgosłupa. Uważa się, że w Polsce zagrożonych osteoporozą jest około 9 milionów osób, które doznają rocznie ponad 14 tys. złamań.

    więcej »
  • Ja się szczepię
  • Z prof. Jackiem Wysockim, pediatrą, specjalistą chorób zakaźnych, rektorem Poznańskiego Uniwersytetu Medycznego, wieloletnim prezesem Polskiego Towarzystwa Wakcynologii, rozmawia Renata Krzyszkowska

    więcej »
  • Order nad orderami
  • Niedawne przyznanie Słudze Bożemu Księdzu Jerzemu Popiełuszce Orderu Orła Białego jest dobrym pretekstem, by przyjrzeć się ciekawej historii tego najwyższego polskiego odznaczenia państwowego.

    więcej »
  • Nie tylko czas leczy rany
  • W przypadku leczenia ran przewlekłych w ostatnich latach dokonała się prawdziwa rewolucja. Niestety, nie w Polsce. U nas wciąż panuje przekonanie, że rana musi być sucha, więc trzeba na nią położyć wyjałowioną gazę.

    więcej »
  • Świętokrzyskie oczarowuje turystów
  • Moc wrażeń, magiczne miejsca, czarujące zabytki, niezwykła historia, aktywny wypoczynek, bogata oferta uzdrowiskowa - to i nie tylko, czeka na turystów w jednym z najmniejszych województw w naszym kraju. Region świętokrzyski to pełne energii miejsce, gdzie warto się wybrać na weekend.

     

    więcej »
  • Transplantacja - jestem na TAK
  • Co 5 dni w naszym kraju umiera jedna osoba oczekująca na przeszczep narządu. Niestety, choć w wypadkach drogowych ginie w Polsce więcej ludzi niż na Zachodzie, pobrań narządów do transplantacji, w przeliczeniu na liczbę mieszkańców, jest u nas dużo mniej. Teraz ma się to zmienić, bo w myśl nowych przepisów w szpitalach będzie przybywać koordynatorów ds. transplantacji.

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego