dzisiaj jest: środa, 23.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 35/2011 » Historia »

Trudne początki starożytnego wynalazku

autor: Witold Tyborowski

Badacze kultury są zgodni w opinii, że dla rozwoju każdej cywilizacji konieczna jest umiejętność przechowywania zdobyczy intelektualnych, osiągniętych w trakcie jej rozwoju.

 

Służy do tego ludzka pamięć i przekaz ustny, lecz są one niedoskonałe i łatwo w nich o przeinaczenia. Można się posługiwać obrazami, które są jednak zbyt wieloznaczne. Jednak najważniejszym wynalazkiem, który pozwala na gromadzenie wiedzy i rozwój kultury, jest pismo. Bez niego nie byłoby postępu, a świat musiałby zatrzymać się na dość niskim poziomie rozwoju. Rzadko uświadamiamy sobie, że cała dzisiejsza cywilizacja istnieje i rozwija się dzięki wynalazkowi pisma, który zawdzięczamy mieszkańcom starożytnej Mezopotamii.

 

Niejasne pisma początki

Dzięki odkryciom archeologów możemy w przybliżeniu określić czas powstania pisma. Miało to miejsce w mieście Uruk na południu Mezopotamii, około roku 3250 przed Chrystusem. Co ciekawe, pismo nie wzięło się z niczego, bo poprzedziły je tzw. tokeny, specjalnie uformowane bryłki terakotowe, którymi posługiwano się w całej Azji Zachodniej i Afryce Północno-Wschodniej już od 8. tysiąclecia przed Chrystusem. Tokeny nie były pismem, choć były one nośnikami określonych informacji. Jednak najstarszy system pisma pochodzący z końca IV tys. przed Chrystusem wprawdzie opierał się na znakach graficznych, lecz nie oddawały one dźwięków mowy języka Sumerów, ich twórców, a były to obrazkowe przedstawienia przedmiotów i prostych czynności. Pismo to nie oddawało więc słów, ale ich znaczenie i dlatego nazywa się je piktograficznym, ideograficznym lub obrazkowym. Był to więc wynalazek bardzo niedoskonały, ale też nie miał on służyć żadnym szczytnym czy bardzo ważnym dziedzinom życia jak religia czy polityka. Pismo miało służyć zarządzaniu dobrami i ludźmi w wielkich gospodarstwach społeczno-świątynnych, jakie powstały w Mezopotamii Południowej w IV tys. p.n.e. Istniały one w mieście-państwie Uruk, którego sama stolica mogła liczyć nawet 50 tys. mieszkańców. Nietrudno sobie wyobrazić, że zarządcy i kapłani potrzebowali jakiegoś systemu wspomagającego zapamiętywanie, który umożliwiałby sprawne administrowanie ludźmi, środkami i produktami, zwłaszcza że te ostatnie były przechowywane we wspólnych spichlerzach. Pierwotne pismo składało się prawie z 3000 znaków – rysunków i nie wydawało się bardzo użytecznym narzędziem poza gospodarką.

 

Rozwój i przemiany pisma

Jednak to prymitywne pismo ulegało ewolucji, która choć przebiegała bardzo powoli, doprowadziła do tego, że wkroczyło ono do kolejnych dziedzin życia. Może się to wydać szokujące, ale pierwsza ważna przemiana w piśmie, która zmieniła jego charakter na zapis dźwięków mowy, nastąpiła dopiero 500 lat po jego powstaniu. Co ciekawe, jej powodem nie była twórcza inwencja, lecz okoliczności. Sumerowie, którzy byli twórcami pisma, jego znaki rysowali na dość opornym materiale, jakim jest glina. Z tego powodu znaki ulegały uproszczeniu, aż w końcu przestały przypominać rzeczy i czynności, które wyrażały. W efekcie ok. roku 2700 przed Chrystusem pismo obrazkowe stało się zapisem mowy, czyli pismem w naszym rozumieniu. Upraszczanie znaków przyniosło jeszcze jedną korzyść, a mianowicie znaki podobne do siebie upodobniły się całkowicie, toteż ich liczba zmniejszyła się do ok. 600, choć wiele z nich stało się bardziej wieloznacznych. Także wtedy pismo stało się systemem znaków klinowych, bo nie były już one rysowane, lecz schematycznie odciskane trzcinowym rylcem o przekroju klina. Wraz z tą przemianą pismo zaczęto stosować w polityce i religii, dziedzinach, w których zawsze chętnie sięgano po użyteczne nowości. Pierwsze teksty jednego i drugiego typu były dodawane do przedstawień ikonograficznych, które uważano za ważniejsze, i mają one charakter prostych zapisów informujących o określonym dokonaniu lub zdarzeniu. Nie ma w nich jeszcze opiewania bohaterskich czynów władcy czy chwały bóstwa, ale i to zmieniło się z czasem.

 

Wielka kariera pisma

Pismo zaadaptowane do wyrażania języka semickich Akadów w 2. połowie 3 tysiąclecia przed Chrystusem rozpoczęło swoją wielką karierę. Na tabliczkach zaczęto spisywać coraz bardziej skomplikowane treści, dzięki czemu obecnie możemy bardzo dobrze poznać cywilizację starożytnej Mezopotamii. Co najistotniejsze, pismo zaczęło służyć zwykłym ludziom w życiu codziennym. Do naszych czasów zachowała się olbrzymia, idąca w miliony tekstów liczba dokumentów dotyczących pożyczek, kupna-sprzedaży, dzierżawy, najmu, zastawu itp. Obok spraw finansowo gospodarczych bardzo liczna grupa tekstów przedstawia praktyki związane z życiem społecznym i rodzinnym: zawieranie małżeństw, rozwody, adopcje, procesy sądowe i in. Bogata reprezentacja tekstów dotyczących tego typu spraw świadczy o tym, że posługiwanie się pismem stało się praktyką dość rozpowszechnioną. Można powiedzieć, że w każdym mieście i miasteczku żyli i działali skrybowie, którzy odpłatnie sporządzali różnorakie dokumenty. Mnogość zachowanych dokumentów jest efektem jeszcze jednej szczęśliwej okoliczności, a mianowicie tej, że od samego początku pisano na glinie, której obfite pokłady znajdowały się w całej południowej Mezopotamii. Ta okoliczność jest dla nas szczęśliwa także dlatego, że tabliczki zapisane przed tysiącami lat nie potrzebowały specjalnej troski, aby uchronić się przed zniszczeniem, i przetrwały do naszych czasów często wbrew intencji skrybów. Wszystko to sprawiło, że ten genialny wynalazek mimo trudnych początków odegrał tak wielką rolę w cywilizacji tego regionu, a jego śladem także innych kultur, które przyjęły go i zaadaptowały do swoich potrzeb.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Bajkowego biskupa przypadki
  •   Zapamiętano go powszechnie jako postać po wielokroć książęcą. Był księciem biskupem warmińskim, księciem sambijskim, słusznie nazywano go księciem Kościoła oraz księciem polskiej literatury oświeceniowej. Często jednak zapomina się, że biskup Ignacy Krasicki był też prymasem Polski.

    więcej »
  • Znaki dla wiary
  •   Wypadające z okna dziecko uratowane bezwiednie przez śląskiego „szmaciorza”, interwencja św. Józefa w lagrowym piekle na ziemi, miłosierdzie za pomoc udzieloną niewidomemu Niemcowi w drodze do obozu. To tylko niektóre znaki, jakie kard. Ignacemu Jeżowi nigdy nie pozwoliły na zwątpienie.

    więcej »
  • Zapomniane męczeństwo
  •   Ten temat regularnie pojawia się i znika, niestety tylko na łamach prasy katolickiej. Może tegoroczna,  przypadająca w sierpniu 35. rocznica śmierci abp. Antoniego Baraniaka stanie się pretekstem do przypomnienia ogromnych zasług tego biskupa. Nie tylko dla Kościoła, ale po prostu dla naszego kraju.

    więcej »
  • Ranking konstytucyjny
  •   W powszechnej opinii była drugą na świecie i pierwszą w Europie, gdy tak naprawdę – odpowiednio: czwartą i trzecią. Bez względu na to, którą w kolejności byłaby, Konstytucja 3 maja pozostaje jednym z najważniejszych na świecie tego typu aktów prawnych.

    więcej »
  • Kościół i Wolna Europa
  • 3 maja minie 60. rocznica nadania z Monachium do Polski pierwszej audycji Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. Dziś już coraz mniej osób kojarzy tę nazwę, a pewnie jeszcze mniej wie, jak wielką rolę odgrywało to radio w walce o wolność słowa w czasach komunistycznego PRL-u. 

    więcej »
  • Prymas schyłku epoki
  •   Czarna legenda, jaką wokół niego stworzono, kazała sądzić, że był tchórzliwy, uległy wobec coraz bardziej wszechwładnej Rosji, miał pertraktować z Prusakami, chciał podobno uciec z Polski, a że okazało się to niemożliwe, targnął się rzekomo na własne życie. Jaki był naprawdę ostatni prymas przedrozbiorowej Rzeczypospolitej?

    więcej »
  • Pomnik Wdzięczności do odzyskania
  • Idea jest ambitna i jak na dzisiejsze czasy ryzykowna, ale zainteresowanie nią przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Kto i po co chce odbudować w Poznaniu  pomnik Najświętszego Serca Jezusowego zwany popularnie pomnikiem Wdzięczności ?

    więcej »
  • Polenaktion Zbąszyń
  • Zaledwie w ciągu kilkunastu godzin, pomiędzy 28 a 29 października 1938 r., ludność Zbąszynia, wówczas kresowego miasteczka na zachodzie II Rzeczypospolitej, zwiększyła się o 9 300 osób. Dla znacznie mniejszej do tego czasu liczby zbąszynian rozpoczął się niełatwy egzamin z człowieczeństwa.

    więcej »
  • Przywrócić pamięci
  •   Żołnierze Wyklęci – bohaterowie antykomunistycznego podziemia po II wojnie światowej – których w okresie PRL starano się wszelkimi sposobami zohydzić i wymazać z pamięci Polaków, dziś odzyskują miejsce w naszej historii.

    więcej »
  • Przechadzka na Pere-Lachaise
  • Któż z nas podczas pobytu w Paryżu, nie zawędruje na historyczny cmentarz Père-Lachaise, czy do XIV dzielnicy, na Montparnasse, by pośród miejsc doczesnego spoczynku intelektualnej elity Francji, odszukać liczne groby Polaków, którzy już od dziewięciu wieków obierają sobie stolicę Francji za miejsce pobytu.

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego