dzisiaj jest: sobota, 01.11.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 27/2010 » Historia »

"Rota" - pieśń pokoleń

autor: Weronika Stachura

 

„Nie rzucim ziemi skąd nasz ród...”, czy przeciętny Polak pamięta jeszcze słowa jednej z najczęściej śpiewanych przez naszych przodków pieśni, której 100. rocznicę powstania obchodzimy w tym roku?

 

 

Zawsze obecna

„Rota” – pieśń traktowana na równi z hymnem narodowym, przywoływana w najbardziej doniosłych, a nierzadko najbardziej dramatycznych momentach w historii naszego narodu. Symbol wierności najpiękniejszym ideałom, wierności ojczyźnie kolejnych pokoleń walczących w jej obronie, począwszy od legionistów Piłsudskiego, żołnierzy walczących w czasie II wojny światowej, a skończywszy na opozycjonistach „Solidarności”. Jeszcze do 2003 r. – podobnie jak krakowski hejnał mariacki –  to właśnie ta pieśń skomponowana sto lat temu rozlegała się z wieży gdańskiego Ratusza. Zmiana jej na hymn Unii Europejskiej spotykała się z protestem mieszkańców, co świadczy, że pomimo upływu lat, tradycja pielęgnowania „Roty” jest wciąż żywa. Bogaty program obchodów jej powstania pozwala sądzić, że w najbliższym czasie nic się w tej kwestii nie zmieni. Na szczęście.

 

Poetka-działaczka i patriotyczny kompozytor

Zabór pruski. Działania zaborcy skierowane przeciw narodowi polskiemu przybierają na sile. Szeroko rozumiana germanizacja zatacza coraz to dalsze kręgi, by swoje apogeum osiągnąć w 1901 r., kiedy to doszło do strajku dzieci wrzesińskich, tak bolesnego w konsekwencjach. Nie trzeba było długo czekać, by ciemiężyciel sięgnął po kolejne represje. W 1908 r. zostają wprowadzone kolejno ustawy: Ustawa wywłaszczeniowa oraz Ustawa o stowarzyszeniach i zgromadzeniach, w której znalazł się paragraf 12, metaforycznie nazwany „kagańcowym”, w rzeczywistości ograniczający Polakom swobodę wypowiedzi. Właśnie te tragiczne w swoich skutkach wydarzenia nie pozwoliły pozostać obojętną i skłoniły poetkę i autorkę nowel, Marię Konopnicką, do napisania słów „Roty”. Niestety, długoletnie badania nie pozwoliły określić dokładnej daty powstania wiersza. To co jednak udało się ustalić, to czasopismo, w którym po raz pierwszy ukazały się słowa pierwszej zwrotki  pieśni „Nie rzucim ziemi...”. Był nim poznański „Głos Wielkopolanek”, w którym – począwszy od 23 sierpnia do 6 wrzenia 1908 r. – w odcinkach, opublikowano kolejne zwrotki wiersza, umieszczając je jako motto w tytule periodyku. Cały tekst „Roty” ukazał się natomiast w listopadzie tego samego roku w krakowskiej „Przodownicy”. Maria Konopnicka, tłumaczka literatury obcej, a zarazem autorka poczytnej do dziś literatury dziecięcej, była niezwykle aktywnie zaangażowana w działania organizacji społecznych na terenach wszystkich trzech zaborów. Nie dziwi więc fakt, że choć w pozornie uderzających prostotą słowach Konopnicka zdołała zawrzeć uczucia, które podzielała cała polska społeczność. Nienapawająca optymizmem ówczesna sytuacja polityczna nie przeszkodziła jednak poetce dodać otuchy rodakom. Po raz pierwszy „Rota” – jako „uroczysta pieśń na obchód grunwaldzki” wybrzmiała 15 lipca 1910 r. w Krakowie. Urodzony na Warmii wybitny wirtuoz, pedagog i chórmistrz Feliks Nowowiejski skomponował muzykę specjalnie na rocznicę obchodów grunwaldzkiej bitwy. Natchniony patriotycznym wyrazem wiersza Konopnickiej stworzył niepowtarzalną melodię przywodzącą na myśl formę podniosłej przysięgi. W uroczystą rocznicę upamiętniającą zwycięstwo nad Krzyżakami, pod dyrekcją samego kompozytora, kilkaset chórów z całej Polski wykonało w Krakowie „Rotę”. Pięćsetna rocznica bitwy pod Grunwaldem stała się również okazją do odsłonięcia pomnika Grunwaldzkiego, ufundowanego przez Ignacego Jana Paderewskiego z wymownym mottem: „Praojcom na chwałę – braciom na otuchę”.

 

2010 – rok obchodów

Stulecie powstania „Roty” w szczególny sposób celebruje Wielkopolska i Poznań. To tutaj właśnie przez wiele lat mieszkał Feliks Nowowiejski, tutaj również mieści się muzeum kompozytora. Ponadto w rodzinnych okolicach wirtuoza, w powiecie olsztyńskim, tamtejsze władze ustanowiły bieżący rok Rokiem Feliksa Nowowiejskiego. W Barczewie (niegdyś Wartemborku), gdzie urodził się dyrygent, w Centrum Kultury i Promocji Gminy prowadzone będą zajęcia muzealne, natomiast na 1 października – w Międzynarodowym Dniu Muzyki –odbędzie się sesja popularnonaukowa poświęcona wirtuozowi. Z okazji świętowania rocznicy prawykonania „Roty” Towarzystwo im. Feliksa Nowowiejskiego przygotowało niezwykle bogaty program obchodów: koncerty, prelekcje, sesje naukowe czy konkursy plastyczne. W projekcie edukacyjno-kulturalnym pt. „Hasło-Rota” znalazł się przegląd chórów z całej Polski „Praojcom na chwałę”, którego kulminacją było wspólne odśpiewanie Roty 19 czerwca,  dokładnie po stu latach od jej premiery. W ramach obchodów pełnej rocznicy powstania jednej z najsławniejszych polskich pieśni patriotycznych w Salonie Muzycznym Feliksa Nowowiejskiego, zwanym również „willą wśród róż” w Poznaniu, w godzinach otwarcia muzeum można obejrzeć specjalnie przygotowaną na tę okazję okolicznościową wystawę „Praojcom na chwałę, braciom na otuchę – 100 lat Roty Feliksa Nowowiejskiego”, przygotowaną przez Iwonę Fokt. Tutaj także można zapoznać się ze wszystkimi, w tym i z nagrodzonymi scenariuszami zajęć edukacyjnych poświęconych Feliksowi Nowowiejskiemu i „Rocie”. Do świętowania obchodów włączyła się także Poczta Poznańska. Z tej okazji przez cały rok można nabyć okolicznościowe walory filatelistyczne, które cieszą się dużym zainteresowaniem kolekcjonerów. Jednym z projektów jubileuszowych jest film dokumentalny pt. „Rota – pieśń dumy i chwały” w reżyserii Arlety Kolasińskiej, zrealizowany we współpracy z Estradą Poznańską, który zostanie wyemitowany 15 lipca na antenie TVP Poznań. Jak zauważył wiceprezydent Poznania Jerzy Stępień, podczas poznańskiej premiery dokumentu 18 czerwca w kinie Muza: „Rota przez cały XX wiek pełniła ważne funkcje, towarzyszyła w ważnych momentach dla nas momentach”.  Pomysłodawczyni filmu w niesztampowy sposób przedstawia genezę „Roty”, odwołując się także do biografii jej dwóch autorów, którzy w rzeczywistości nigdy się nie spotkali. Analizując historię pieśni, prezentuje, jak wielkie znaczenie miała „Rota” dla kolejnych pokoleń Polaków, aż do czasów współczesnych. Pojawia się tu np. może nie wszystkim znany wątek harcerzy z podwarszawskiej Zielonki, którzy w odwecie za rozwieszenie tekstu pieśni 11 listopada 1939 r. zostali rozstrzelali przez hitlerowców.

 

Ponadczasowa

Bezpośrednio zainspirowana tragiczną sytuacją Polaków na początku XX w., przez lata towarzyszyła nam w najdonioślejszych wydarzeniach historii naszego narodu. Dzięki niepowtarzalnej melodii oraz poruszającym w swej prostocie słowom zapadała w pamięć kolejnym pokoleniom. Wyrażająca zawierzenie Bożej Opatrzności, połączoną z bezwarunkową postawą walki o wolność i niezawisłość ojczyzny „Rota” wciąż przypomina o najcenniejszych wartościach wymagających, troskliwego kultywowania – ideałom chrześcijańskim oraz patriotyzmowi.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

poprzedni   |   następny wróć
  • Monte Cassino - 129 dni piekła
  • Monte Cassino dla Europy to znak chrześcijańskich korzeni. Dla Polaków – symbol wielkim kosztem okupionego zwycięstwa, któremu drogę przetarły oddziały 2. Korpusu Polskiego dowodzonego przez gen. Władysława Andersa. 

    więcej »
  • Na cześć Matki Bożej i... konstytucji
  • Przypadające tego samego dnia kościelne uroczystości ku czci Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski i świeckie obchody święta Konstytucji 3 maja pokazują, jak mocno w Polsce splecione są ze sobą dzieje Kościoła i państwa. Co roku 3 maja widać bardzo wyraźnie, że polityczne próby oddzielenia polskości od katolicyzmu to nie tylko rodzaj manipulacji. To fałszowanie historii.

    więcej »
  • Potrafilibyśmy tak jak oni?
  • To historia ludzi o sercach kochających i miłosiernych nie tylko wobec najbliższej rodziny, ale i zupełnie obcych osób. Tak można by najkrócej opowiedzieć losy sług Bożych Wiktorii i Józefa Ulmów z Markowej. Oni są symbolem tych tysięcy Polaków, którzy w czasie II wojny światowej pomagali Żydom skazanym przez Niemców na zagładę.

    więcej »
  • Transmisje rozpoczęły się w Wielkanoc
  • Dzisiaj transmisje Mszy św. są stałym punktem polskich programów radiowych i telewizyjnych. Niewielu jednak wie, że tradycja ta została zapoczątkowana w Poznaniu w święta Zmartwychwstania Pańskiego w 1927 r.

    więcej »
  • "Mieszko książę Polski został ochrzczony"
  • Nie mam wątpliwości, że to był najbardziej przełomowy moment w historii Polski, choć w kronice odnotowano go niezwykle lakonicznie. Roczniki polskie pod rokiem 966 zanotowały bowiem tylko te kilka słów: Mesco dux Polonie baptizatur, co znaczy: „Mieszko książę Polski został ochrzczony”. Od tej chwili zaczyna się historia Polski. Warto przypomnieć sobie początki naszych dziejów.

    więcej »
  • Nieznane oblicze wojny
  • Ulica Przemysłowa w Łodzi – ten adres powinniśmy dobrze zapamiętać. Czas bowiem najwyższy uświadomić sobie, co się pod nim kryło: obóz prewencyjny dla młodych Polaków istniejący w latach 1942–1945. Zginęły tam setki polskich dzieci, o których  jeszcze do dziś mało kto wie. Najwyższy czas poznać i upamiętnić ich losy.

    więcej »
  • Powrót bohaterów
  • Kolejne ofiary terroru komunistycznego zostały zidentyfikowane po ekshumacjach na warszawskich Powązkach. Swoje groby będą wreszcie mieli bohaterscy dowódcy oddziałów AK i WiN: mjr Hieronim Dekutowski „Zapora” i mjr Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”.

    więcej »
  • Tożsamość przywrócona
  • Nie widziałem drugiego miejsca, gdzie z takim sadyzmem hańbiono by szczątki ludzi,  których skazano na karę śmierci – mówi prof. Krzysztof Szwagrzyk, kierownik Zespołu do Spraw Poszukiwań Miejsc Pochówku Ofiar Terroru Komunistycznego 1944–1956 IPN.

    więcej »
  • Nie tylko Westerplatte
  • O okolicznościach niemieckiej agresji na Polskę po upływie 74 lat wiemy już niby wszystko, ale ciągle jeszcze trafiamy na zagadki, nieścisłości i kontrowersje. Należy do nich nawet data i godzina wybuchu II wojny światowej. 

    więcej »
  • Wiosna 1943
  • Do dziś nie mogę zapomnieć tego, co działo się w moich rodzinnych stronach w 1943 roku. Nie chcę, by pamięć o doświadczeniach mojej rodziny i innych Polaków mieszkających na Wołyniu zaginęła. Dlatego zacząłem spisywać wspomnienia.

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej