dzisiaj jest: wtorek, 22.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 37/2011 » Historia »

Pamięć w dębach zamknięta

autor: Adam Suwart

17 września rano, gdy kampania wojenna z Niemcami była już faktycznie przegrana przez Polskę, na broniący się jeszcze heroicznie kraj napadły wojska radzieckie. Stalin, wbijając nóż w plecy zranionej wcześniej od zachodu Polsce, skierował przeciwko naszej ojczyźnie siedem armii, samodzielny korpus piechoty, szybką grupę konno-zmechanizowaną w łącznej liczbie prawie miliona żołnierzy.


 

Sowieci dysponowali we wrześniu liczbą ponad 5500 czołgów, prawie 5000 dział i ponad 3000 samolotów. Zdradziecka napaść sowiecka, zgodna z postanowieniami tajnych załączników paktu Ribbentrop-Mołotow, przypieczętowała militarną klęskę II Rzeczypospolitej, na której najeźdźcy z zachodu i wschodu dokonali swoistego „IV rozbioru”. „Rządzące koła polskie niemało się pyszniły trwałością swego państwa i potęgą swojej armii, a wystarczyło krótkie uderzenie ze strony najpierw armii niemieckiej, a potem Armii Czerwonej, by nie zostało nic z tego pokracznego płodu traktatu wersalskiego” – stwierdził po Wrześniu z nieskrywaną pogardą radziecki minister spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow.

Pakt Ribbentrop-Mołotow, podpisany w sierpniu 1939 r. między hitlerowskimi Niemcami a Związkiem Radzieckim, nie był, jak to się dzisiaj często w Rosji przedstawia, skutkiem nieuchronnego procesu dziejowego, niewinną umową sankcjonująca jedynie wydarzenia wojenne, rozpędzone wyłącznie przez Hitlera. Przeciwnie, pakt Ribbentrop-Mołotow był preludium do ludobójstwa, jakie na narodzie polskim zaprzysięgły sobie dokonać oba wrogie mocarstwa. Potwierdzają to wszystkie kolejne umowy międzynarodowe, jakie ZSRR podpisał z Rzeszą Niemiecką, a także cała historia wzajemnych stosunków między tymi państwami w latach 1939-1941. Ponurą kulminacją nienawistnej polityki Związku Radzieckiego wymierzonej przeciwko Polsce była zbrodnia katyńska dokonana na ponad 20 tys. polskich oficerów.

Dziś o wszystkich tych ofiarach ludobójstwa sowieckiego musimy szczególnie pamiętać, bowiem w ostatnich latach nie brakuje prób propagandowego fałszowania historii i odwracania odpowiedzialności za piekło II wojny światowej.

 

Jeden dąb – jedno nazwisko

Między innymi właśnie dlatego Stowarzyszenie „Parafiada” w różnych miejscach na świecie zamierza doprowadzić do posadzenia 21 857 dębów. Każdy z nich upamiętni jednego z oficerów zamordowanych przez Sowietów w Katyniu. Cały czas można zgłaszać chęć posadzenia takiego wyjątkowego drzewa. Dotychczas, przez ponad trzy lata trwania akcji, w wielu miejscach w Polsce i na świecie zasadzono już 3997 dębów (według stanu na 1 września 2011 r.). Każdy z nich upamiętnia jednego z polskich oficerów zastrzelonych przez Sowietów w ramach zbrodni katyńskiej. W ten sposób realizowany jest program „Katyń… ocalić od zapomnienia”, koordynowany przez Stowarzyszenie „Parafiada”.

Sadzenie drzew jest formą uczczenia ofiar zbrodni katyńskiej, a jednocześnie przywrócenia pamięci o wszystkich konkretnych, znanych z imienia i nazwiska, polskich bohaterach, których pogrzebano w katyńskich dołach. Organizując akcję, przyjęto zasadę: „jeden dąb to jedno nazwisko polskiego oficera”. W programie nadzorowanym przez „Parafiadę” uczestniczy już ponad 3000 organizacji, gdyż to one właśnie mają prawo przystępować do akcji. Są wśród nich szkoły, ośrodki wychowawcze, instytucje edukacyjne, komendy policji i placówki straży granicznej, ale też parafie, gminy, drużyny harcerskie, kluby sportowe, stowarzyszenia kombatanckie, a nawet przedsiębiorstwa czy redakcje lokalnych mediów.  Podmioty te zgłaszają chęć upamiętnienia konkretnego oficera, bo był on związany z ich instytucją albo pochodził z danego terenu. Są też tacy uczestnicy akcji, którzy zgłosili chęć zasadzenia drzewa, nie podając, którego oficera miałoby upamiętniać; wtedy patrona wybiera stowarzyszenie.

Na ogół jedna instytucja sadzi drzewo upamiętniające jednego bohatera, ale są też prawdziwi rekordziści. Najwięcej, bo aż 95 Dębów Pamięci posadził w Klimontowie tamtejszy Urząd Gminy. Rekordzistami są też Zespół Szkół Samochodowo-Budowlanych w Częstochowie, który posadził 71 drzew, a także Starostwo Powiatowe w Łasku – 69 oraz  Urząd Miasta i Gminy Zambrów – 64. Poza Polską Dęby Pamięci posadzono też w Stanach Zjednoczonych, Szwajcarii, Norwegii, Wielkiej Brytanii, Niemczech, na Białorusi, Węgrzech, Litwie, Łotwie, Ukrainie i na Cyprze, w Kanadzie czy Bułgarii. Drzewa na cześć polskich oficerów zamordowanych w Katyniu posadzono też na terytorium Federacji Rosyjskiej. Za granicą chęć posadzenia Dębów Pamięci zgłaszają na ogół organizacje polonijne, a także polskie placówki dyplomatyczne. 

Kompletną mapę, z zaznaczonymi miejscami, w których posadzono dęby, można obejrzeć na stronie internetowej katyn-pamietam.pl. Ta prowadzona przez Stowarzyszenie „Parafiada” witryna internetowa zawiera sporo informacji o samej zbrodni katyńskiej, a także – rzecz jasna – szczegółowe informacje, kto i na jakich zasadach może zasadzić dąb upamiętniający polskiego bohatera. Na stronie znajdziemy też kompletną listę ofiar zbrodni katyńskiej, z zaznaczeniem, którzy z polskich oficerów zostali już upamiętnieni posadzeniem dębu i wiele innych materiałów edukacyjnych.             

 

 



Przed 72. rocznicą sowieckiej agresji

 

Zbliża się kolejna, 72. rocznica ataku Sowietów na Polskę, którego konsekwencją było zamordowanie przez NKWD blisko 22 tys. polskich jeńców wojennych: oficerów Wojska Polskiego, Policji, Straży Granicznej i Więziennej. Ta bolesna rocznica przypomina także o  tragedii smoleńskiej z 2010 r., w której obok 95 zacnych i znamienitych osób, zginął także nieodżałowany twórca i propagator „Parafiady” – o. Józef Joniec SP.

O. Józef Joniec był wielkim patriotą, a w sposób szczególny bliska była mu idea ocalenia pamięci o zbrodni katyńskiej w programie „Katyń… ocalić od zapomnienia”, który zainicjował i pobudził do realizacji w 2008 r. To właśnie ta inicjatywa i wielka troska o to, aby każdy „katyński bohater” został uhonorowany Dębem Pamięci zaprowadziła go na pokład prezydenckiego samolotu, który 10 kwietnia 2010 r. rozbił się pod Smoleńskiem. Ostatnim i największym marzeniem o. Józefa było to, by Wielki Katyński Las Dębów zaszumiał pamięcią wszystkich ofiar sprzed 71 lat. Pragnął, aby 21 857 polskich drzew zostało posadzonych w historycznym poczuciu pamięci.

Jak przekonuje Stowarzyszenie „Parafiada”, program „Katyń... ocalić od zapomnienia” stwarza wspaniałą okazję do zaszczepienia młodemu pokoleniu pamięci o tragicznej historii wojny, widzianej przez pryzmat losów konkretnego człowieka i jego najbliższych. Edukacyjny i społeczny wymiar programu polega także na integracji środowisk edukacyjnych, samorządowych i społeczności lokalnych przez zachęcanie ich do podjęcia wspólnych działań na rzecz wychowania młodzieży na świadomych i odpowiedzialnych obywateli, żyjących w poczuciu przynależności do narodu i państwa.

Celem programu jest także zebranie, zarchiwizowanie i udostępnienie w postaci cyfrowej życiorysów, zdjęć, dokumentów i informacji o Bohaterach, którzy polegli w 1940 r. Każdy z partnerów programu, czyli instytucje sadzące Dęby Pamięci, razem ze sprawozdaniem z uroczystości przysyła materiały odnoszące się do „jego” Bohatera. Materiały te są starannie archiwizowane, a następnie w postaci cyfrowej  umieszczane na wspomnianym portalu poświęconym Bohaterom.

 

 


Przewodnik” sadzi dąb!

„Przewodnik Katolicki” wraz z Uniwersytetem Medycznym im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu postanowił przyłączyć się do akcji edukacyjnej Stowarzyszenia „Parafiada” „Katyń…ocalić od zapomnienia” i upamiętnić oficera Józefa Jakubiaka. Ten wojskowy lekarz, porucznik, pośmiertnie awansowany do stopnia kapitana, zginął jako jeden z polskich żołnierzy zamordowanych z rozkazu Stalina. Choć pochodził z okolic Piotrkowa Trybunalskiego i pracował w Łodzi, to jednak w I poł. lat 20. XX w. studiował medycynę w Poznaniu na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Poznańskiego, którego sukcesorem jest Uniwersytet Medyczny w Poznaniu.

W kwietniu przyszłego roku, w związku z obchodzoną wówczas rocznicą zbrodni katyńskiej, dąb upamiętniający kpt. Józefa Jakubiaka posadzony zostanie w Poznaniu. Szczegółowy program uroczystości „Przewodnik” poda Czytelnikom wiosną przyszłego roku.

 

oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Bajkowego biskupa przypadki
  •   Zapamiętano go powszechnie jako postać po wielokroć książęcą. Był księciem biskupem warmińskim, księciem sambijskim, słusznie nazywano go księciem Kościoła oraz księciem polskiej literatury oświeceniowej. Często jednak zapomina się, że biskup Ignacy Krasicki był też prymasem Polski.

    więcej »
  • Znaki dla wiary
  •   Wypadające z okna dziecko uratowane bezwiednie przez śląskiego „szmaciorza”, interwencja św. Józefa w lagrowym piekle na ziemi, miłosierdzie za pomoc udzieloną niewidomemu Niemcowi w drodze do obozu. To tylko niektóre znaki, jakie kard. Ignacemu Jeżowi nigdy nie pozwoliły na zwątpienie.

    więcej »
  • Zapomniane męczeństwo
  •   Ten temat regularnie pojawia się i znika, niestety tylko na łamach prasy katolickiej. Może tegoroczna,  przypadająca w sierpniu 35. rocznica śmierci abp. Antoniego Baraniaka stanie się pretekstem do przypomnienia ogromnych zasług tego biskupa. Nie tylko dla Kościoła, ale po prostu dla naszego kraju.

    więcej »
  • Ranking konstytucyjny
  •   W powszechnej opinii była drugą na świecie i pierwszą w Europie, gdy tak naprawdę – odpowiednio: czwartą i trzecią. Bez względu na to, którą w kolejności byłaby, Konstytucja 3 maja pozostaje jednym z najważniejszych na świecie tego typu aktów prawnych.

    więcej »
  • Kościół i Wolna Europa
  • 3 maja minie 60. rocznica nadania z Monachium do Polski pierwszej audycji Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. Dziś już coraz mniej osób kojarzy tę nazwę, a pewnie jeszcze mniej wie, jak wielką rolę odgrywało to radio w walce o wolność słowa w czasach komunistycznego PRL-u. 

    więcej »
  • Prymas schyłku epoki
  •   Czarna legenda, jaką wokół niego stworzono, kazała sądzić, że był tchórzliwy, uległy wobec coraz bardziej wszechwładnej Rosji, miał pertraktować z Prusakami, chciał podobno uciec z Polski, a że okazało się to niemożliwe, targnął się rzekomo na własne życie. Jaki był naprawdę ostatni prymas przedrozbiorowej Rzeczypospolitej?

    więcej »
  • Pomnik Wdzięczności do odzyskania
  • Idea jest ambitna i jak na dzisiejsze czasy ryzykowna, ale zainteresowanie nią przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Kto i po co chce odbudować w Poznaniu  pomnik Najświętszego Serca Jezusowego zwany popularnie pomnikiem Wdzięczności ?

    więcej »
  • Polenaktion Zbąszyń
  • Zaledwie w ciągu kilkunastu godzin, pomiędzy 28 a 29 października 1938 r., ludność Zbąszynia, wówczas kresowego miasteczka na zachodzie II Rzeczypospolitej, zwiększyła się o 9 300 osób. Dla znacznie mniejszej do tego czasu liczby zbąszynian rozpoczął się niełatwy egzamin z człowieczeństwa.

    więcej »
  • Przywrócić pamięci
  •   Żołnierze Wyklęci – bohaterowie antykomunistycznego podziemia po II wojnie światowej – których w okresie PRL starano się wszelkimi sposobami zohydzić i wymazać z pamięci Polaków, dziś odzyskują miejsce w naszej historii.

    więcej »
  • Przechadzka na Pere-Lachaise
  • Któż z nas podczas pobytu w Paryżu, nie zawędruje na historyczny cmentarz Père-Lachaise, czy do XIV dzielnicy, na Montparnasse, by pośród miejsc doczesnego spoczynku intelektualnej elity Francji, odszukać liczne groby Polaków, którzy już od dziewięciu wieków obierają sobie stolicę Francji za miejsce pobytu.

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego