dzisiaj jest: wtorek, 22.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 45/2011 » Historia »

Nie tylko poczciwej sławie

autor: Adam Suwart

Od wieków trwa spór o idealny wzór patriotyzmu. Już nie tylko o to, czy patriotyzm jest w ogóle pożądany, ale w czym się wyraża i jak powinien być realizowany.

  
Można przypuszczać, że ideowy spór o patriotyzm jest mitem założycielskim samej polskiej państwowości. Gdy na polskie ziemie w II połowie X wieku docierały papieskie hufce z biskupem Jordanem na czele, gdy wcześniej jeszcze księżna Dobrawa wniosła Mieszkowi w wianie z Czech chrześcijaństwo, wyłonił się ów pierwotny, średniowieczny model swoistego protopatriotyzmu, ale i pierwszy spór o to, czym jest ów zapewne jeszcze niezwerbalizowany i raczej odczuwany, niż wypowiedziany, pierwotny patriotyzm. Dla jednych była to wierność zmurszałym kurhanom pogaństwa, kult Trygława i innych bożków, ofiary całopalne i nieustanne boje wrogich sobie plemion; dla innych miarą „patriotyzmu” było wkroczenie w orbitę cywilizacji łacińskiej, obrona własnego istnienia dzięki włączeniu się w uniwersalistyczny świat chrześcijańskiej Europy. Dychotomię tę, w różnych prefiguracjach, będziemy obserwować przez następne stulecia, w całych dziejach Polski, aż po czasy najnowsze.
 
Odwieczne interpretacje
Czymże jest ów patriotyzm, słowo mające tyle odcieni i wywołujące tak wiele kontrowersji i interpretacji? Czy wystarczy nam prosta definicja, zawarta w Słowniku wyrazów obcych Władysława Kopalińskiego, wywodząca wyraz patriotyzm od greckiego patriotes (praojcowski – rodak – współobywatel – ojczyzna) i objaśniający go jako: „miłość ojczyzny, własnego narodu, połączona z gotowością do ofiar dla niej, z uznaniem praw innych narodów i szacunkiem dla nich”? Jest tu patriotyzm kontrastowany od razu z nacjonalizmem, o którym słownik pisze, że to „ideologia i polityka podporządkowująca wszystko interesom własnego narodu, żądająca dla niego specjalnych przywilejów, dyskryminująca inne narody, albo mniejszości narodowe, często w sposób agresywny”. Historia podała wiele przykładów manipulacji wokół tych terminów i łatwego osłaniania agresywnego nacjonalizmu tarczą patriotyzmu, co sprzyjało często dyskredytowaniu tego ostatniego i zastępowaniu go mniej lub bardziej wyrafinowaną wersją kosmopolityzmu.
Każdy kolejny wiek w dziejach Polski był próbą formułowania często przeciwstawnych wariantów patriotyzmu. Gdy u schyłku epoki jagiellońskiej w Rzeczypospolitej rządziła u boku Zygmunta Augusta jego włoska małżonka Bona Sforza d’Aragona, okazywała się – mimo obcego pochodzenia – nieporównanie bardziej patriotycznym politykiem niż przekupni polscy magnaci, skłonni do rokoszów, awantur politycznych, knowań z obcymi dworami, szczególnie habsburskim w Wiedniu i pruskim Albrechta Hohenzollerna.
Na sejmach, podczas zwoływania pospolitego ruszenia i przy innych okazjach także szlachta polska skłonna była z pianą na ustach tokować na temat naganności zdrad stanu, podczas gdy w kieszeniach kontusza pobrzękiwały saskie talary, wiedeńskie złoto, a ręce okrywała moskiewska sobolowa mufka.
 
A jako kto może…
Co szlachetniejsze natury zastanawiały się w tamtych czasach – podobnie jak Jan Kochanowski w Pieśni XIX z Pieśni Ksiąg Wtórych – nie nad tym, czym jest patriotyzm, ale jak go realizować. Mistrz mowy polskiej zalecał rozsądek: „Służmy poczciwej sławie, a jako kto może,/Niech ku pożytku dobra spólnego pomoże”. Bezdyskusyjny patriotyzm należy według poety realizować niczym ewangeliczne talenty, każdy według tego charyzmatu, który jest mu dany: „Komu dowcipu równo z wymową dostaje,/Niech szczepi między ludźmi dobre obyczaje”.  Innym zaś radził: „A ty, coć Bóg dał siłę i serce po temu,/Uderz się z poganinem, jako słusze cnemu”. Poruszające, że podobne myśli tylko w zgoła innej formie, wyraziła ponad trzysta lat później Eliza Orzeszkowa, pisząc w pracy Patryotyzm i kosmopolityzm. Studium społeczne: „ Narodowi zwrócić winieneś w postaci wytworów pracy własnej to, co wziąłeś od cząstek narodu w nim też powstałych, przezeń wyżywionych i możnością tworzenia i darzenia zaopatrzonych. (...) obowiązek ten stosuje się nie tylko do przysług i prac materialnych, lecz także moralnych i umysłowych. (...) z prostej i jasnej tej prawdy wynika cały szereg patriotycznych obowiązków, nakazujących pracę nie już tylko nad wytwarzaniem bogactwa materialnego, ale też nad umoralnianiem i oświecaniem siebie i innych w celu wlania do moralnego i umysłowego zasobu ogółu jak największej sumy, możliwie najdoskonalszych uczuć, myśli, czynów”.
Polskie koncepcje patriotyzmu, choć jako obiekt miłości miały zawsze ojczyznę Polskę, często, przez wieki, różniły się w sposobie wyrażania tej miłości. Jednym łatwo było poświadczać swoje bezgraniczne oddanie dla spraw ojczyzny i narodu, ginąć w powstaniach, czynach zbrojnych, wojnach. Inni hołdowali patriotyzmowi mozolną, codzienną i z pozoru nieefektowną pracą organiczną, budowaniem kadr i fundamentów. Chyba jednak żaden z polskich patriotów, prawdziwie kochających swoją ojczyznę, choć miłość tę wyrażający często w zgoła odmienny sposób, nie musiałby nigdy powiedzieć o Polsce tego, co odrzekła pytana o swój patriotyzm Marlena Dietrich: „Można się urodzić w Niemczech, ale niekiedy przykro przyznać się do tego”.       
 
 
oceń artykuł:
4.8/5 (4)
poprzedni   |   następny wróć
Komentarze dodaj komentarz
dzięki, szkoda ze tak króciutko można by kilka slow jak nastąpił potop jak rozbiory jak Smoleńsk
Na przekór mmanakentom i wiecznie niezadowolonym i tym którzy widzą tylko nędzę i biedę w Polsce, MacDonald postawił, kolejny piękny obiekt. Czy tylko „Pisowcy” nie powiedzą, że to zmowa zwolenników platformy ? No bo i nazwa może się kojażyć …Donald ?
  • Bajkowego biskupa przypadki
  •   Zapamiętano go powszechnie jako postać po wielokroć książęcą. Był księciem biskupem warmińskim, księciem sambijskim, słusznie nazywano go księciem Kościoła oraz księciem polskiej literatury oświeceniowej. Często jednak zapomina się, że biskup Ignacy Krasicki był też prymasem Polski.

    więcej »
  • Znaki dla wiary
  •   Wypadające z okna dziecko uratowane bezwiednie przez śląskiego „szmaciorza”, interwencja św. Józefa w lagrowym piekle na ziemi, miłosierdzie za pomoc udzieloną niewidomemu Niemcowi w drodze do obozu. To tylko niektóre znaki, jakie kard. Ignacemu Jeżowi nigdy nie pozwoliły na zwątpienie.

    więcej »
  • Zapomniane męczeństwo
  •   Ten temat regularnie pojawia się i znika, niestety tylko na łamach prasy katolickiej. Może tegoroczna,  przypadająca w sierpniu 35. rocznica śmierci abp. Antoniego Baraniaka stanie się pretekstem do przypomnienia ogromnych zasług tego biskupa. Nie tylko dla Kościoła, ale po prostu dla naszego kraju.

    więcej »
  • Ranking konstytucyjny
  •   W powszechnej opinii była drugą na świecie i pierwszą w Europie, gdy tak naprawdę – odpowiednio: czwartą i trzecią. Bez względu na to, którą w kolejności byłaby, Konstytucja 3 maja pozostaje jednym z najważniejszych na świecie tego typu aktów prawnych.

    więcej »
  • Kościół i Wolna Europa
  • 3 maja minie 60. rocznica nadania z Monachium do Polski pierwszej audycji Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa. Dziś już coraz mniej osób kojarzy tę nazwę, a pewnie jeszcze mniej wie, jak wielką rolę odgrywało to radio w walce o wolność słowa w czasach komunistycznego PRL-u. 

    więcej »
  • Prymas schyłku epoki
  •   Czarna legenda, jaką wokół niego stworzono, kazała sądzić, że był tchórzliwy, uległy wobec coraz bardziej wszechwładnej Rosji, miał pertraktować z Prusakami, chciał podobno uciec z Polski, a że okazało się to niemożliwe, targnął się rzekomo na własne życie. Jaki był naprawdę ostatni prymas przedrozbiorowej Rzeczypospolitej?

    więcej »
  • Pomnik Wdzięczności do odzyskania
  • Idea jest ambitna i jak na dzisiejsze czasy ryzykowna, ale zainteresowanie nią przeszło najśmielsze oczekiwania organizatorów. Kto i po co chce odbudować w Poznaniu  pomnik Najświętszego Serca Jezusowego zwany popularnie pomnikiem Wdzięczności ?

    więcej »
  • Polenaktion Zbąszyń
  • Zaledwie w ciągu kilkunastu godzin, pomiędzy 28 a 29 października 1938 r., ludność Zbąszynia, wówczas kresowego miasteczka na zachodzie II Rzeczypospolitej, zwiększyła się o 9 300 osób. Dla znacznie mniejszej do tego czasu liczby zbąszynian rozpoczął się niełatwy egzamin z człowieczeństwa.

    więcej »
  • Przywrócić pamięci
  •   Żołnierze Wyklęci – bohaterowie antykomunistycznego podziemia po II wojnie światowej – których w okresie PRL starano się wszelkimi sposobami zohydzić i wymazać z pamięci Polaków, dziś odzyskują miejsce w naszej historii.

    więcej »
  • Przechadzka na Pere-Lachaise
  • Któż z nas podczas pobytu w Paryżu, nie zawędruje na historyczny cmentarz Père-Lachaise, czy do XIV dzielnicy, na Montparnasse, by pośród miejsc doczesnego spoczynku intelektualnej elity Francji, odszukać liczne groby Polaków, którzy już od dziewięciu wieków obierają sobie stolicę Francji za miejsce pobytu.

    więcej »
right
left
Nagroda im. Wł. Pietrzaka dla Przewodnika Katolickiego