dzisiaj jest: wtorek, 22.05.2012 | Imieniny:
Pomocnicy św. Mikołaja |
autor: Monika Białkowska

Sześciolatki z przedszkola Sióstr Szarytek w Gnieźnie: Św. Mikołaj jest tylko jeden – w niebie. A my możemy brać z niego przykład. Możemy mu pomóc i zrobić rodzicom niespodziankę. Będziemy pomagać św. Mikołajowi – obiecujemy!

Święty Mikołaj to był biskup. Przynosi prezenty, bo jest dobry. Możemy się od niego nauczyć, że trzeba się dzielić z innymi. I możemy mu pomóc nie prosząc o dużo prezentów, bo jak długo będzie dawał radę dźwigać taki wielki wór? A w prezencie dla rodziców to można być grzecznym przez cały rok.

Święty Mikołaj żyje w Finlandii. Przynosi prezenty, bo jest święty i bogaty, i cieszy się, że są święta. Siada na kominie i tamtędy wrzuca prezenty. Uczy, że trzeba być grzecznym. A ja mogę mu pomóc i rodzicom w prezencie puścić sztuczne ognie!

Mikołaj czasem przynosi rózgi. I uczy nas, żebyśmy byli grzeczni. Prezenty się daje, żeby ktoś był bardziej szczęśliwy – można na przykład kupić mamie perfumy. I można je wysłać pocztą, żeby nie było wiadomo, od kogo są.

Mikołaj tym się różni od Gwiazdora, że przynosi cukierki, a Gwiazdor prezenty. Robi to dlatego, że jest święty. I idzie do wszystkich dzieci, po kolei, tak żeby nikogo nie ominąć.

Mikołaj ma krótszą brodę od Gwiazdora. I ma latające jelenie, żeby mógł dotrzeć do wszystkich dzieci.

Święty Mikołaj żył w Niemczech. I można się od niego nauczyć śpiewać piosenki

Gwiazdor jest grubszy od świętego Mikołaja! Jest bogaty, więc przynosi prezenty. Ma szybkie sanie, dlatego zdąży dojechać do wszystkich. Ja to bym chciała od niego lalkę dostać... A żeby mu podziękować, trzeba zostawić coś dla niego przy kominku, na przykład kakao.

Święty Mikołaj musi być chudy, żeby mógł się zmieścić do komina. Można się od niego nauczyć dawać innym prezenty. Ja bym chciała dostać od niego samochód, ale taki prawdziwy. Najlepiej mercedesa! A z okazji św. Mikołaja można na przykład przygotować rodzicom śniadanie, żeby też się cieszyli.

Pisałam list do św. Mikołaja i przyklejałam go na szafę – i dostawałam to, co chciałam! Mikołajowi można się odwdzięczyć i zostawić mu ciastka. Albo pepsi. Prezenty się daje, żeby ktoś się cieszył. Można nie czekać na Mikołaja i samemu dawać prezenty innym dzieciom. Albo zapytać tatę, co lubi, a potem mu to kupić, ale tak, żeby się wcześniej nie dowiedział.

Jak napiszę list, to mama przykleja go taśmą na okno. I też dostaję to, co chciałam. A rodzicom na św. Mikołaja można na przykład zrobić laurkę!

Od św. Mikołaja możemy się nauczyć być świętym Mikołajem!

Od Mikołaja można nauczyć się pisać – bo trzeba do niego pisać listy. Ja zawsze piszę i sam wrzucam do skrzynki, i potem dostaję to, o co prosiłem. Teraz chciałbym dostać grę i żółwie Ninja. Jak ktoś dostanie dużo prezentów, to powinien się nimi podzielić i dać trochę biednym dzieciom, które dostały mniej.

Od św. Mikołaja można nauczyć się cierpliwości. Bo przychodzi tylko w grudniu i przez cały rok trzeba na niego czekać..

Jeśli w jakimś domu nie ma komina, to Mikołaj sam nie może przyjść. Wtedy przysyła elfy, które przychodzą przez okno. Ja zawsze piszę list do świętego Mikołaja, i kładę go na parapet. I dostaję zawsze to, o co proszę.
Św. Mikołaj, biskup Miry (dz. Turcja) zasłynął jako cudotwórca. Większość informacji o nim jest jedynie legendarna. Miał być więziony w czasie prześladowań za cesarza Dioklecjana, potępiał arianizm. Nie chciał zamykać się w klasztorze, a podczas podróży uciszył fale morza. Po bogatych rodzicach pozostał mu majątek, którym chętnie dzielił się z ubogimi. Jedna z opowieści mówił, że umożliwił zamążpójście ubogim dziewczętom, podrzucając im w nocy przez okno mieszek ze złotem, które stało się ich posagiem.
Choć postać ta jest często wypaczana przez komercjalizację, to wspomnienie świętego Mikołaja staje się okazją do naśladowania jego dobroci i obdarowywania się upominkami. Święty Mikołaj pozostaje patronem daru człowieka dla człowieka i motywem do refleksji dla zapominających o praktykowaniu przykazania miłości bliźniego.
Choć postać ta jest często wypaczana przez komercjalizację, to wspomnienie świętego Mikołaja staje się okazją do naśladowania jego dobroci i obdarowywania się upominkami. Święty Mikołaj pozostaje patronem daru człowieka dla człowieka i motywem do refleksji dla zapominających o praktykowaniu przykazania miłości bliźniego.
| poprzedni | następny | wróć |
Tematy numeru:
- Aktualności
- Do spowiedzi czy do psychologa?
- Nagroda im. Włodzimierza Pietrzaka dla "Przewodnika"
- Pingwin też człowiek
- Wiara i Kościół
- Matczyny szturm do nieba
- Sklep innych wartości
- Społeczeństwo
- Konserwatyści już nie milczą


drukuj












