Wiekowa parafia Łowiczek cz. 1 |
W tym roku mija 300 lat od odbudowania drewnianego kościoła parafialnego w Łowiczku, który spłonął pod koniec XVII w. Ze zgliszcz podniósł go w 1711 r. Chryzostom Słubicki, ówczesny dziedzic i kolator świątyni. Od tamtej pory, mimo rozbiorów i wojen, świątynia służy nieprzerwanie sprawowaniu kultu Bożego, szerzeniu wiary i pobożności.
W mrokach odległej przeszłości
Nieznana jest data erygowania parafii w Łowiczku, czyli mówiąc prościej – nie wiemy kiedy powstała. Nie zachował się ani akt erygujący, ani inne dokumenty mogące rzucić światło na tę kwestię. Nie ulega wątpliwości, że kolejność musiała być następująca: najpierw powstała niewielka osada, (być może jeszcze nie nosiła nazwy Łowiczek), w której po jakimś czasie właściciel postawił niewielki drewniany kościół. Kolejni właściciele wsi stopniowo uposażali świątynię, aby kapłan mógł pełnić służbę Bożą, a wierni uczestniczyć w życiu religijnym. Dopiero jakiś czas po zbudowaniu kościoła nastąpiło jego formalne erygowanie przez biskupa, czemu towarzyszyło wystawienie dokumentu erygującego, który – jak wspomniano – nie przetrwał do naszych czasów. W aktach wizytacji biskupiej z 1598 r. czytamy: Erectio non invenitur. Nie znając dokładnej daty, od której moglibyśmy liczyć istnienie kościoła i parafii, musimy opierać się na przypuszczeniach i przyjąć, że mogło to nastąpić nawet w XII w., jednak nie później, niż na początku XIII w.
Ponieważ pierwsze łowiczkowskie kościoły spłonęły, nie możemy też odwołać się do ich cech architektonicznych, aby określić przynajmniej przybliżony czas powstania. Brak również jakichkolwiek śladów w materiałach źródłowych potwierdzających istnienie kościoła – bądź parafii – przed 1325 r. Jakimś śladem czy raczej sugestią wskazującą na XII w. jest pierwsza dedykacja kościoła: nosił wezwanie św. Idziego (Sancti Aegidi), popularne w XI–XII w. Pod tym wezwaniem funkcjonował do XVII w., kiedy został urzędowo dedykowany Świętemu Krzyżowi (Sanctae Crucis). Pod tym wezwaniem pozostaje do dziś. Czy jednak przytoczony, pośredni przecież, argument wystarczy, aby opowiadać się XII-wiecznym rodowodem kościoła w Łowiczku? Raczej nie; należałoby życzyć sobie, aby fakt został poparty innymi, np. archeologicznymi dowodami. Skoro jednak datę ad quem powstania parafii wyznaczają pierwsze wzmianki źródłowe, a zachowana w odniesieniu do parafii łowiczkowskiej pochodzi z 1325 r., zatem podaje się ją – we wszelkich opracowaniach – jako najstarszą i pewną.
Kwestie czekające na rozwikłanie
Na istnienie w 1325 r. kościoła, a pośrednio również parafii w Łowiczku, wskazuje rejestr świętopietrza z 11–18 listopada 1326 r., w którym czytamy: „Również Piotr, proboszcz kościoła w Łowiczku, za dziesięcinę obecnego roku należną od tego kościoła, która wynosi 4 grzywny i pół oraz 2 skojce, zapłacił 5 skojców i pół. Także za dziesięcinę roku ubiegłego należną od tego kościoła, która wynosi 5 grzywien i 5 skojców, zapłacił 2 grosze i pół. Razem 6 i pół skojca i 10 denarów.”
Z przywołanego dokumentu dowiadujemy się nie tylko o wysokości świętopietrza, ale znajdujemy potwierdzenie, że w 1325 r. kościół w Łowiczku istniał i należał do archidiakonatu włocławskiego w biskupstwie włocławskim oraz, co niemniej ważne, że ówczesny pleban nosił imię Piotr (Petrus, plebanus ecclesie de Lovicz). Niestety, nic nie wiemy o ks. Piotrze, o jego pochodzeniu i drodze kapłańskiej, ani też czy był pierwszym, czy już którymś z kolei proboszczem w parafii łowiczkowskiej. Wypełnienie luki informacyjnej uniemożliwia brak źródeł! Kwestią otwartą nadal pozostają pytania: od jak dawna, od kiedy istniał kościół w Łowiczku? Czy kilka, kilkanaście, czy może kilkadziesiąt lat przed 1325 r.? Odpowiedzi wymaga również pytanie: z jakiego rodu pochodzili pierwsi dziedzice wsi i budowniczowie pierwszych świątyń w Łowiczku? (cdn.)
| oceń artykuł: |
|
5/5 (5) |
| poprzedni | następny | wróć |
- Pragnąć nieba, o nie zabiegać
-
Ukończysz szkołę. I co dalej? – Muszę znaleźć zgodną z wykształceniem, dobrze płatną pracę, awansować. – Na co przeznaczysz zarobki? – Marzę o zwiedzaniu świata, kupię mieszkanie, może dom. – Co dalej? – Ożenię się, założę rodzinę. – I tak pracując, awansując, szczycąc się własnym dorobkiem i pozycją już dorosłych dzieci, zestarzejesz się. – Wtedy pójdę na emeryturę.
więcej » - Rok łaski
-
Zgromadzenie Braci Pocieszycieli z Getsemani świętuje 90-lecie istnienia w Kościele powszechnym. Założył je w 1922 r. w Wiedniu o. Jan Litomiski, kapłan czeskiego pochodzenia, jako wspólnotę o charakterze kontemplacyjno-czynnym.
więcej » - Od spotkania do porozumienia
-
Przełomowym dla dialogu Kościoła katolickiego z niewierzącymi był pontyfikat papieża Jana XXIII. Jego inicjatywy kontynuował Paweł VI i kolejni papieże. Kierunki dialogu z ludźmi zaprzeczającymi istnieniu Boga i niewierzącymi w Niego określa uchwalona na II Soborze Watykańskim Konstytucja duszpasterska o Kościele w świecie współczesnym Gaudium et spes oraz inne dokumenty.
więcej » - W górnych przestworzach
-
Jako pierwsi w Polsce, w 1838 r. nabożeństwo majowe ku czci Najświętszej Maryi Panny odprawiali księża jezuici w Tarnopolu. W 1859 r. wprowadził je, najpierw we Włocławku, ordynariusz kujawsko-kaliski Jan Michał Marszewski.
więcej » - Kocha, słucha, obejmuje
-
Zgłębiając historię naszego narodu, ujrzymy dowody nieustającej pomocy Maryi Królowej Polski. Czynione były za pośrednictwem wielkich, świętych Polaków, którzy znając narodowego ducha, z Bożą i Maryi pomocą, zażegnali oni niejedną burzę dziejową.
więcej » - Dziewięć lat, dzień po dniu
-
W sobotę 26 kwietnia 2003 r., w bazylice katedralnej pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny we Włocławku sakrę biskupią przyjął biskup elekt Wiesław Alojzy Mering. Tego samego dnia miał miejsce ingres do katedry.
więcej » - Długie, piękne życie
-
Gdyby żył, w niedzielę 22 kwietnia obchodziłby 97. urodziny. Urodził się w 1915 r., jako poddany pruski, w Charlottenburgu. Ks. Henryk Wieczorek był najstarszym prezbiterem Kościoła włocławskiego; zmarł 16 lutego 2012 r.
więcej » - Wszechmogący, Miłosierny
-
Niedziela Miłosierdzia Bożego jest przede wszystkim czasem łaski dla wszystkich ludzi, którzy pokładają ufność w miłosiernej miłości Boga i chcą ją wysławiać. Wszystko zaczęło się w 1905 r., kiedy we wsi Głogowiec (parafia Świnice Warckie) przyszła na świat Helena Kowalska.
więcej » - Alleluja, pieśń wciąż nowa
-
Rozkołysały się kościelne dzwony; niosą światu radosną wieść o Zmartwychwstaniu Pańskim. Prefacja wielkanocna głosi wieść o Chrystusie, który „umierając, naszą śmierć pokonał, a zmartwychwstając, życie odnowił”. Zwycięzca śmierci, piekła i szatana zgładził grzech Adama. Jest Zbawicielem świata i każdego człowieka.
więcej » - Hosanna Królowi królów
-
Która to już Niedziela Palmowa w naszym życiu? Bierzemy udział w procesji z palmami, wierząc, że jest ona upamiętnieniem wjazdu Pana Jezusa do Jerozolimy. Idziemy śladami Chrystusa, dzieci wznoszą nasze, swojskie palemki… Głośno śpiewamy „Hosanna, hosanna Synowi Bożemu, hosanna na wysokości!”. Każda Niedziela Palmowa powinna być dla wiernych wyjątkowa i niepowtarzalna.
więcej »
Tematy numeru:
- Aktualności
- Do spowiedzi czy do psychologa?
- Nagroda im. Włodzimierza Pietrzaka dla "Przewodnika"
- Pingwin też człowiek
- Wiara i Kościół
- Matczyny szturm do nieba
- Sklep innych wartości
- Społeczeństwo
- Konserwatyści już nie milczą


drukuj













