dzisiaj jest: sobota, 30.08.2014 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 52/2010 » Edycja Archidiecezji Krakowskiej »

Podłaźniczka - babcia choinki

autor: Magdalena Guziak-Nowak

Współczesna choinka przyszłą do nas z Zachodu pod koniec XVIII w. Na wsiach zagościła 100 lat później. A co było przed nią?

 


Dobrym pomysłem na zagospodarowanie poświątecznych (dla szczęśliwców wolnych) dni jest wycieczka do Muzeum Etnograficznego im. Seweryna Udzieli w Krakowie. Wśród kolekcji liczącej 80 tys. eksponatów, znajduje się wystawa poświęcona bożonarodzeniowym obrzędom. Zaciekawi ona nie tylko dzieci.

 

Wigilia

Najważniejszym dniem świąt w chłopskiej kulturze była Wigilia. Stanowiła ona granicę pomiędzy codziennością a świętami. Ponieważ ludzie wierzyli, że czas biegnie w skali roku i się zużywa, każde święta traktowali jak okazję do odnowy. W starzejący się Kosmos, przyrodę i rodzaj ludzki trzeba było tchnąć co roku nowe siły witalne. Towarzyszyły temu różne magiczne praktyki mające przynieść szczęście, dostatek, płodność czy zdrowie. O niektórych z nich dziś już nikt nie pamięta, inne zmieniły swój charakter. Niektóre zwyczaje praktykujemy i my, choć odczytujemy je inaczej, bo Kościół zinterpretował je na nowo.

Tak jak teraz, wielką wagę przywiązywano do wieczerzy wigilijnej. Obfitość potraw miała zwiastować przyszłoroczne zbiory. Zostawiano przy stole jedno puste nakrycie i uchylone drzwi, aby dusze zmarłych mogły swobodnie przyjść i zasiąść do uczty z rodziną. Dzielenie się białym opłatkiem z domownikami i kolorowym ze zwierzętami, było symbolem pojednania.

 

Ozdoby i prototyp choinki

Z opłatków wykonywano również ozdoby świąteczne. Opłatkowe wycinanki były popularne głównie w Małopolsce. Mieszkańcy lepili z nich „gwiazdy” i „światy”. Te ostatnie były przestrzennymi konstrukcjami chroniącymi przed złymi mocami oraz symbolizowały narodziny Chrystusa – Pana świata. Powstawały z wydmuszek, kolorowych wstążek i opłatka.

Obok „światów” u powały izby wisiały „podłaźniczki” – wierzchołki świerku, sosny albo jodły, przodkowie współczesnych choinek. Nazywane inaczej gajami, sadami albo drzewkami przystrajane były jabłkami, orzechami, piernikami, miniaturowymi chlebkami i kolorowymi świeczkami. Żywe „podłaźniczki” zamieniły się z czasem w wykonywane ze słomy, kolorowych papierów i bibuły „pająki”.

Co się rzucało w oczy po wejściu do przystrojonej izby, to wyraźny podział na strefę sacrum i profanum. Na jednej ze ścian były umieszczane różne przedmioty kultu np. święte obrazy. Ozdabiały je bibułkowe wianuszki i bukieciki kwiatów, łańcuchy upięte w girlandy oraz  „poduszki”. Ich żywe kolory przypominały o wiośnie, o rozkwicie przyrody, a sama obecność miała dodać domownikom sił na cały przyszły rok.

poprzedni   |   następny wróć
  • Dobra szkoła - katolicka
  •  Rozpoczyna się nowy rok szkolny. Tradycyjnie oblężenie przeżywały szkoły katolickie. W archidiecezji krakowskiej działa ich ponad pięćdziesiąt. W bieżącym numerze prezentujemy wywiad z o. Krzysztofem Bobakiem, dyrektorem franciszkańskiej szkoły z Wieliczki. Przybliżamy również wypowiedzi uczniów szkół katolickich.

    więcej »
  • Dowiedz się i skorzystaj
  •  Nowy rok szkolny zawsze związany jest z dużymi wydatkami. Dla niektórych są to sumy przekraczające możliwości domowego budżetu. Warto jednak wiedzieć, że istnieje kilka możliwości, by otrzymać pomoc.

    więcej »
  • Blisko człowieka
  •  Kilkanaście kilometrów od Krakowa. Boczna, wąska droga.  Nie jestem pewna, czy nie pomyliłam trasy… Zakręt. Po prawej duży napis: Bonifraterska Fundacja Dobroczynna na dużym budynku. Zatem to tu.

    więcej »
  • Sto lat sanktuarium na Olczy
  • Rok 2014 to szczególny rok dla wiernych z sanktuarium Matki Bożej Objawiającej Cudowny Medalik. Parafia na Olczy w lipcu świętowała 100-lecie swego istnienia.
    więcej »
  • Nie ma grobu Maryi
  •  Przeświadczenie o tym, że Maryja nie umarła i nie została pochowana jak każdy człowiek istnieje w Kościele od wieków. Chrześcijanie wierzą, że została wniebowzięta.

    więcej »
  • Na rowerze przez Bałkany
  •  Przywołując na myśl Bałkany, każdy widzi piękne krajobrazy łączących się gór i mórz. Grupa młodzieży z Zakopanego i okolic postanowiła przyjrzeć się bliżej temu, o czym tak wiele się mówi, ale nie z perspektywy autobusu czy samochodu, a roweru.

    więcej »
  • Przyjaciele św. Joanny
  • Św. Joanna Beretta Molla zachwyca. To jest fakt. I to zachwyca tak bardzo, że ci zachwyceni kombinują, jakby tu następni mogli tego zachwytu także doświadczyć. Efekty? Bardzo proszę. 

    więcej »
  • Rzeźbię, bo kocham
  • Nie każdy ma szansę spotkać współczesnego Michała Anioła. I nie każdy może odczuć, co u  rzeźbiarza znaczą biblijne słowa „i stało się”. Nam się chyba udało. 

    więcej »
  • Dzięki Bogu mamy siłę
  •  Z Justyną Staśko, mamą dwuletniej Natalki, spotykam się w holu Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Krakowie–Prokocimiu. Nie mogę odwiedzić Natalki, ponieważ czekając na autoprzeszczep leży w izolatce. Kiedy rozmawiam z Justyną, przy małej czuwa tata Seweryn.

    więcej »
  • Ceramiczne cuda
  •  W przytulnej pracowni Iwony Płoskonki patrzą na mnie ceramiczne koty. Gdzie indziej półka wypełniła się aniołami. Artystka pokazuje misę w kształcie kwiatu maku wypalaną w wielkim piecu. Ta pasja ma na imię ceramika artystyczna i przemawia do nas przedmiotami powstałymi z gliny.

    więcej »
right
left
Papież Franciszek w Ziemi Świętej