![]() |
||||||||||||||
autor: Bp Mariusz Leszczyński
Przesłanie liturgii słowa dzisiejszej niedzieli jest lekcją czuwania. Tę lekcję daje nam najpierw autor Księgi Mądrości (18, 6-9), który nawiązuje do jednego z głównych wydarzeń związanych z wyjściem Izraelitów z niewoli egipskiej.
Na tę radosną chwilę czekali oni z nadzieją, której źródłem był Bóg oraz wspólne świętowanie, modlitwa i inne praktyki religijne. I oto nadszedł czas, kiedy Bóg skruszył upór i złość faraona, a Izraelici – ciemiężeni przez wiele lat jako niewolnicy – wyszli z Egiptu, by na wolności podjąć szczególną współpracę z Bogiem. Ten bowiem naród, przez przymierze na Synaju, miał stać się ludem Bożym, ludem kapłańskim oraz przekazywać Boże obietnice i być pośrednikiem Bożej ekonomii zbawienia względem całej ludzkości. Lekcję czuwania daje nam także autor Listu do Hebrajczyków (11, 1-2. 8-19), który ukazuje wiarę Abrahama. Tak, jak w życiu tegoż patriarchy, tak i w naszym, wiara jest „poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy” (Hbr 11, 1), czyli dóbr wiecznych, które wysłużył nam Jezus przez swoją mękę i śmierć na Krzyżu. Wiara, jak tego przykład daje nam Abraham, powinna wyrażać się w posłuszeństwie Bogu i Jego przykazaniom oraz w cierpliwości. W ten sposób staje się ona drogą do wiecznego mieszkania, zbudowanego przez Boga na trwałym fundamencie. Prawdziwa wiara jest pielgrzymowaniem dziecka Bożego do ojczyzny niebieskiej. Każdy więc, kto złoży swą ufność w Bogu, jak Abraham, posiądzie niebo. Trzeba jednak nieustannie czuwać, słuchać Boga i otwierać się na Jego łaskę, by wychodzić zwycięsko z różnych doświadczeń życiowych. Do czuwania nieustannie zachęca nas Jezus. Jest ono połączone z modlitwą i powinno być stałą postawą duchową Jego wyznawców, widoczną w ich myśleniu i działaniu. Praktykowanie tej postawy jest najskuteczniejszą metodą przezwyciężania zła i trwania w dobrym. „Czuwać” – jak uczy Sługa Boży
|