"Czas obecny wykorzystać" |
Uroczystość Wszystkich Świętych, wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych i cały listopadowy czas wprowadzają nas w okres przygotowania na ostateczne przyjście Jezusa Chrystusa i zaczerpnięcie ze zbawczego źródła eschatologicznej nadziei.
Jak uczył Jan Paweł II: „Świat i człowiek w tym świecie żyjący nie są tylko skazani na śmierć. Przeznaczeniem człowieka nie jest już tylko to, aby się on na zawsze obrócił w proch, z którego powstał, ale żeby stanął przed obliczem Bożym i wszedł w wieczne z Nim obcowanie, uczestnicząc w Jego Królestwie i w Jego życiu”.
Na progu niebiańskiej rzeczywistości człowiek musi przejść przez sąd Boży. O nim prorokował Malachiasz. Ogień i światło łączą się z zapowiedzią sądu na końcu świata. Ogień pali i oczyszcza. Światło oświeca i uszczęśliwia widzeniem Boga. Dla człowieka umrzeć znaczy doświadczyć końca świata.
Psalmista na progu życia budzi nadzieję: „Pan będzie sądził ludy sprawiedliwie”. W przyjściu Pana nie ma nic przygnębiającego – przeciwnie budzi radość, jaka przenika całą naturę. „Śpiewajcie Panu… radujcie się!”
Św. Paweł przez całe życie apostolskie był wpatrzony w przyjście Chrystusa. Jednak był świadom, że to oczekiwanie nie może przesłaniać codziennych obowiązków. Wypełnianie ich to owocna forma przygotowania na przyjście Pana.
Ewangelia zbliża nas, idących za Chrystusem, ku pełni Boskiego życia, objawionego nam w tajemnicy paschalnej. Dzieje człowieka i dzieje ludzkości ukierunkowane są ku rzeczom ostatecznym. Na ziemi nie mamy stałego zamieszkania, oczekujemy wiecznego przeznaczenia, którym jest przyszły świat, pełen sprawiedliwości i pokoju. Pytamy o znaki nadejścia ostatecznego rozstrzygnięcia losu świata i każdego człowieka. Jezus przestrzega nas przed wielką pułapką, która zagraża wierzącym, a którą jest dawanie wiary fałszywym przepowiedniom o końcu świata.
Chrześcijanie winni stronić od wszelkich spekulacji na te tematy. Wobec znaków: wojny, klęski żywiołowe, prześladowania – Mistrz zachęca uczniów do wytrwałego i odważnego dawania świadectwa aż do ostatecznego zwycięstwa. Jest to konsekwencja pójścia za Chrystusem, który zanim doznał chwały, został odrzucony.
Niewytłumaczalne zjawiska nękające ziemię nie przerażają ucznia Chrystusa, lecz budzą jego nadzieję na spotkanie z Bogiem twarzą w twarz. Na co dzień uczą być zawsze gotowym na spotkanie ze Stwórcą i nie zwlekać z nawróceniem ku życiu zgodnemu z Ewangelią. Codzienne życie miłością Boga i ludzi w perspektywie ponownego przyjścia Chrystusa jest zawsze źródłem nadziei.
Św. siostra Faustyna zaświadcza i uczy: „Pali mnie duch mój w miłości czynnej. Nie tracę czasu na żadne marzenia, biorę każdą chwilę pojedynczo, bo ta jest w mojej mocy. Przeszłość nie do mnie należy, przyszłość nie moja, czas obecny wykorzystać staram się całą duszą. Czas przechodzi i nigdy nie wraca. Co w sobie zawiera – pieczętuje pieczęcią na wieki” (Dzienniczek).
| oceń artykuł: |
|
5/5 (1) |
| poprzedni | następny | wróć |
- Zaufajmy Jezusowi i prośmy o Ducha
-
Na jednym z szesnastowiecznych witraży ukazujących wniebowstąpienie Chrystusa można zobaczyć następującą scenę: uczniowie wpatrują się w niebo i widzą dwie wystające z obłoku stopy. To stopy Jezusa. W tym witrażowym przedstawieniu, będącym pomieszaniem naiwności i świętej powagi, znajduje swój wyraz ważne przekonanie: Jezus odchodzi do Ojca, a jednak pozostaje blisko.
więcej » - Nowe i wieczne życie
-
Król świata (...) nas, którzy umieramy za Jego prawa, wskrzesi i ożywi do życia wiecznego (2 Mch 7, 9).
więcej » - "Mów, Panie, bo sługa Twój słucha"
-
W V Niedzielę Wielkanocną znowu słyszymy słowo Boże, słowo życiodajne, prawdziwy budulec naszej codzienności. Czy tak naprawdę wierzymy, że dane jest ono ku naszemu pouczeniu?
więcej » - Miłość Dobrego Pasterza
-
Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam obraz Pana Jezusa Dobrego Pasterza. Przyzwyczailiśmy się do takiej formy przedstawiania naszego Boga. Na swoich barkach dźwiga owieczkę. To symbol miłości, dobroci, bliskości, zatroskania o nasze bezpieczeństwo, pokarm i zdrowie.
więcej » - Pan życia i śmierci
-
Pan daje śmierć i życie, wtrąca do Szeolu i zeń wyprowadza. Pan uboży i wzbogaca, poniża i wywyższa. (1 Sm 2, 6–7)
więcej » - Obdarowani pokojem
-
Po śniadaniu wielkanocnym pozostało już tylko wspomnienie, powróciliśmy już na dobre do swoich codziennych obowiązków, a myślami wybiegamy już może do długiego weekendu na początku maja.
więcej » - Błogosławieni ubodzy
-
Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. (Łk 6, 20–21)
więcej » - "Nie bądź niedowiarkiem"
-
W klimacie poświątecznym Niedziela Biała pozwala dotknąć największego daru Zmartwychwstania – cudu działającego Miłosierdzia. Wszelkie obietnice Ojca, każda nauka Syna Bożego, Duch Święty ze swoją Mocą, świadczą o tym, że Jezus żyje.
więcej » - Doskonały i niekończący się dzień
-
W owym dniu nie będzie ani upału, ani zimna i mrozu. I nastanie dzień niezwykły – znany Jahwe – bez zmiany dnia i nocy; a widno będzie o wieczornej porze. (Za 14, 6–7, tłum. Biblia Poznańska).
więcej » - Odkupiciel Człowieka zwycięzcą śmierci
-
Przez cały rok w liturgii trwa wielkie Święto Zmartwychwstania. W każdą niedzielę w ciągu roku słyszymy słowa kapłana, który w najważniejszym momencie Mszy św. mówi: „Stajemy przed Tobą i zjednoczeni z całym Kościołem uroczyście obchodzimy pierwszy dzień tygodnia, w którym Jezus Chrystus zmartwychwstał” (III modlitwa eucharystyczna).
więcej »
Tematy numeru:
- Aktualności
- Do spowiedzi czy do psychologa?
- Nagroda im. Włodzimierza Pietrzaka dla "Przewodnika"
- Pingwin też człowiek
- Wiara i Kościół
- Matczyny szturm do nieba
- Sklep innych wartości
- Społeczeństwo
- Konserwatyści już nie milczą


drukuj













