dzisiaj jest: czwartek, 17.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 31/2011 » Bliżej Biblii »

Popękane cysterny

autor: kard. Gianfranco Ravasi

Zło popełnił mój naród: opuścili Mnie, źródło żywej wody, żeby wykopać sobie cysterny, cysterny popękane, które nie utrzymują wody. (Jr 2, 13)

 

 

Suchy step, a na nim zielona oaza i studnia, do której schodzą się pasterze ze swoimi stadami. To typowa scena z biblijnego świata. W centrum mamy zatem studnię lub strumień szemrzącej wody, źródła życia. Jest ono tak ważne, że w Księdze Liczb zapisano nawet pieśń kopaczy studni: „Tryskaj, źródło! Opiewajcie je! Studnia, którą kopali książęta, a naczelnicy ludu drążyli berłem i swymi laskami” (Lb 21, 17–18). Tak jak pierwsze kamienie pałacu wmurowywali przywódcy Izraela, tak i oni pierwsi uderzali w ziemię berłem, oznaką swej władzy, by dotrzeć do żyły wodnej.

Często jednak trzeba było zdać się na deszcz i białe złoto wody przechowywać w specjalnych zbiornikach – cysternach, nieocenionych w okresie suszy. Prorok Jeremiasz opisuje, w słowach o niezwykłym poetyckim brzmieniu, rok całkowitej suszy i nieutulony żal wobec pustych cystern: „najznakomitsi mężowie posyłają swe sługi po wodę, przychodzą do cystern, nie znajdują wody. Wracają z pustymi naczyniami, są zawstydzeni i zmieszani i zakrywają sobie głowy” (14, 3) na znak żałoby.

Ten sam prorok posługuje się symbolem cysterny, by pouczyć o prawdziwej wierze w Boga, „źródło życia” (Ps 36, 10). Prowadzi słuchacza do jednej z wielu cystern funkcjonujących w miastach i wioskach. Archeologia odkryła ich mnóstwo, z nieprzepuszczalnymi tynkowanymi ścianami albo wykorzystujących naturalne zagłębienia skalne o porowatych wapiennych lub krzemiennych bokach, stanowiących ogromne naturalne amfory. Nie brakowało cystern ze stopniami, by można było schodzić po wodę, gdy jej poziom powoli się obniżał; słynna jest cysterna z Gabon z X w. przed Chr., głęboka na 10 metrów, szeroka na 11, mogąca pomieścić 180 kubików wody i wyposażona w czterdziestostopniową drabinę.

Jeremiasz wiedział jednak dobrze, że istniały cysterny popękane, niezdolne do utrzymania cennego skarbu, które stawały się w końcu błotnistymi bajorami. Wiedział o tym z autopsji, jako że na własnej skórze doświadczył wszelkiego rodzaju prześladowań ze strony ówczesnej władzy. Kiedyś został wręcz uwięziony w cysternie pałacu królewicza Malachiasza: „Wtrącili go, spuszczając na linach, do cysterny (…). W cysternie zaś nie było wody, lecz błoto, zanurzył się więc Jeremiasz w błocie” (38, 6). Łatwo zatem zrozumieć przesłanie, które nam wszystkim zostawił. Opiera się ono na wyraźnym przeciwstawieniu źródła wody żywej i dziurawej cysterny zawierającej jedynie szlam i wilgoć. Bóg i bożek, wiara i zabobon, życie i złudzenie, cnota i występek przeciwstawiają się sobie. Wniosek jest gorzki: ludzie wolą nurzanie się w bagnie od przejrzystości czystej wody. Myśl spontanicznie biegnie do podobnej, choć innej, ale o analogicznym duchowym znaczeniu, sceny. Znajdziemy ją w Ewangelii św. Jana.

Jezus siedzi na brzegu studni zwanej Jakubową, w okolicach miasta Sychar w Samarii. Kobiecie, która przyszła zaczerpnąć wody, nie waha się powiedzieć: „Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu” (4, 13–14).

poprzedni   |   następny wróć
  • Zaufajmy Jezusowi i prośmy o Ducha
  •   Na jednym z szesnastowiecznych witraży ukazujących wniebowstąpienie Chrystusa można zobaczyć następującą scenę: uczniowie wpatrują się w niebo i widzą dwie wystające z obłoku stopy. To stopy Jezusa. W tym witrażowym przedstawieniu, będącym pomieszaniem naiwności i świętej powagi, znajduje swój wyraz ważne przekonanie: Jezus odchodzi do Ojca, a jednak pozostaje blisko.

    więcej »
  • Nowe i wieczne życie
  •   Król świata (...) nas, którzy umieramy za Jego prawa, wskrzesi i ożywi do życia wiecznego (2 Mch 7, 9).

    więcej »
  • "Mów, Panie, bo sługa Twój słucha"
  •   W V Niedzielę Wielkanocną znowu słyszymy słowo Boże, słowo życiodajne, prawdziwy budulec naszej codzienności. Czy tak naprawdę wierzymy, że dane jest ono ku naszemu pouczeniu? 

    więcej »
  • Miłość Dobrego Pasterza
  •   Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam obraz Pana Jezusa Dobrego Pasterza. Przyzwyczailiśmy się do takiej formy przedstawiania naszego Boga. Na swoich barkach dźwiga owieczkę. To symbol miłości, dobroci, bliskości, zatroskania o nasze bezpieczeństwo, pokarm i zdrowie.

    więcej »
  • Pan życia i śmierci
  •   Pan daje śmierć i życie, wtrąca do Szeolu i zeń wyprowadza. Pan uboży i wzbogaca, poniża i wywyższa. (1 Sm 2, 6–7)

    więcej »
  • Obdarowani pokojem
  • Po śniadaniu wielkanocnym pozostało już tylko wspomnienie, powróciliśmy już na dobre do swoich codziennych obowiązków, a myślami wybiegamy już może do długiego weekendu na początku maja. 

    więcej »
  • Błogosławieni ubodzy
  •   Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. (Łk 6, 20–21)

    więcej »
  • "Nie bądź niedowiarkiem"
  •   W klimacie poświątecznym Niedziela Biała pozwala dotknąć największego daru Zmartwychwstania – cudu działającego Miłosierdzia. Wszelkie obietnice Ojca, każda nauka Syna Bożego, Duch Święty ze swoją Mocą, świadczą o tym, że Jezus żyje.

    więcej »
  • Doskonały i niekończący się dzień
  •   W owym dniu nie będzie ani upału, ani zimna i mrozu. I nastanie dzień niezwykły – znany Jahwe – bez zmiany dnia i nocy; a widno będzie o wieczornej porze. (Za 14, 6–7, tłum. Biblia Poznańska).

    więcej »
  • Odkupiciel Człowieka zwycięzcą śmierci
  •   Przez cały rok w liturgii trwa wielkie Święto Zmartwychwstania. W każdą niedzielę w ciągu roku słyszymy słowa kapłana, który w najważniejszym momencie Mszy św. mówi: „Stajemy przed Tobą i zjednoczeni z całym Kościołem uroczyście obchodzimy pierwszy dzień tygodnia, w którym Jezus Chrystus zmartwychwstał” (III modlitwa eucharystyczna).

    więcej »
right
left
Wielki wyjazd Polaków na Węgry