dzisiaj jest: czwartek, 17.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 02/2010 » Bliżej Biblii »

Chrzest - wezwanie działania

autor: Bp Wiktor Skworc

Rozważanie na niedzielę Chrztu Pańskiego

 

W II Niedzielę stycznia w liturgii Kościoła wspominamy chrzest Pana Jezusa. Ewangelia tej Niedzieli prowadzi nas nad Jordan, gdzie Jan udzielał chrztu. Przyjął go także z jego rąk nasz Zbawiciel.

Chrzest w Jordanie to znak, że Jezus rozpoczyna swoją misję od niezwykłego gestu: stanął pośród „całego ludu”; znalazł się w gronie grzeszników przyjmujących chrzest pokuty, aby już na początku czytelnie zadeklarować, że przyszedł – jak później powie – odnaleźć to, co było zginęło i oddać z powrotem w ręce Ojca. W ten sposób już w wydarzeniu chrztu Jezusa rysuje się tajemnica Krzyża. A nad nią ukazuje się znak zmartwychwstania i uwielbienia – gołębica symbolizująca Ducha Świętego. Słychać również głos z nieba: „Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie” (Łk 3,22). Początek i koniec misji Jezusa stykają się ze sobą i tworzą nierozerwalną jedność…

Chrystus stając w gronie grzeszników, oczekujących na chrzest pokuty i nawrócenia, współuczestniczy w ich cierpieniu, które zadaje grzech. Nie jest widzem, lecz współcierpiącym, cierpiącym za innych, a przez to przemieniającym cierpienie, zwyciężającym jego przyczynę – zło. W tajemnicy chrztu Janowego Jezus Chrystus zapowiada swoje ostateczne wejście do domu zła, swoją walkę z Mocnym, który człowieka trzymał w okowach. Tego Mocnego człowiek nie mógł i nie może pokonać własnymi siłami. Czyni to dopiero Mocniejszy, który jako równy Bogu, może wziąć na siebie całą winę świata i za nią cierpieć do końca, niczego nie tracąc przez swoje uniżenie i utożsamienie się z grzesznikami.

Wydarzenie znad Jordanu kondensuje w sobie całą drogę Jezusa, o której mówił prorok Izajasz i święty Piotr. Jezus, Sługa Pański, przyszedł, aby ustanowić nowe przymierze między Bogiem i ludźmi, przyszedł, aby uwolnić człowieka z ciemności grzechu, zła i śmierci, z więzów Mocnego (por. Iz 42,6-7). Chrystus przeszedł swoją drogę „dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła, dlatego, że Bóg był z Nim” (Dz 10,38).

W chwili naszego chrztu (warto poznać jego datę i ten dzień świętować) wstąpiliśmy na drogę Jezusa. Był to czas otwarcia drzwi do szkoły Chrystusa i włączenia do grona Jego uczniów. Odtąd mamy wypełniać zadanie: poznawać i naśladować Jezusa, iść za Nim, kroczyć Jego śladami. W praktyce oznaczało to i nadal oznacza: dobrze czynić, uzdrawiać świat, nasze ludzkie relacje, więzi, z niewoli zła, budować cywilizację życia i miłości, przemieniać struktury życia społecznego i politycznego w duchu Chrystusowej Ewangelii.

Uczeń Chrystusa jest zarazem synem, umiłowanym dzieckiem Ojca. Bycie synem ma się na co dzień wyrażać w posłuszeństwie Bogu, w poznawaniu i wypełnianiu Jego woli, w bojaźni, która nie jest paraliżującym lękiem niewolnika, człowieka przymuszonego, lecz szacunkiem, adoracją, wolą i czynem, by Ojca nigdy nie obrażać, by Ojcu się nie sprzeciwiać.

Jako umiłowani przez Boga nosimy w sobie Ducha Jezusa. Miłość Boża została rozlana w naszych sercach. Bóg, który jest Miłością, podarował nam nowe życie, a wraz z nim nowe powołanie: „Bądźcie świadkami Miłości!”. W ten sposób chrzest święty, który niegdyś przyjęliśmy, stał się początkiem naszej publicznej, apostolskiej działalności. Od nas zależy, czy idziemy w mocy Ducha Świętego za Jezusem, dając świadectwo, że Bóg jest Miłością.

Wielu przypomina sobie z dzieciństwa, że wychodząc z domu żegnali się wodą święconą, aby „w świecie” nigdy nie zapomnieć, kim są jako ochrzczeni, powołani, aby być świadkami Miłości. Jej znakiem jest krzyż. Nie skazujmy go w naszych mieszkaniach, w naszym życiu na swoisty niebyt. Wspominając chrzest, czyńmy codziennie znak Krzyża. Niech ten świadomy gest uchroni nas od duchowej amnezji, zapominania o tożsamości człowieka ochrzczonego, i umocni w praktykowaniu stylu życia opartego na wzajemnej miłości, którą Krzyż ukazuje, do której wzywa.

 

 

                                                           

 

 

poprzedni   |   następny wróć
  • Zaufajmy Jezusowi i prośmy o Ducha
  •   Na jednym z szesnastowiecznych witraży ukazujących wniebowstąpienie Chrystusa można zobaczyć następującą scenę: uczniowie wpatrują się w niebo i widzą dwie wystające z obłoku stopy. To stopy Jezusa. W tym witrażowym przedstawieniu, będącym pomieszaniem naiwności i świętej powagi, znajduje swój wyraz ważne przekonanie: Jezus odchodzi do Ojca, a jednak pozostaje blisko.

    więcej »
  • Nowe i wieczne życie
  •   Król świata (...) nas, którzy umieramy za Jego prawa, wskrzesi i ożywi do życia wiecznego (2 Mch 7, 9).

    więcej »
  • "Mów, Panie, bo sługa Twój słucha"
  •   W V Niedzielę Wielkanocną znowu słyszymy słowo Boże, słowo życiodajne, prawdziwy budulec naszej codzienności. Czy tak naprawdę wierzymy, że dane jest ono ku naszemu pouczeniu? 

    więcej »
  • Miłość Dobrego Pasterza
  •   Dzisiejsza Ewangelia ukazuje nam obraz Pana Jezusa Dobrego Pasterza. Przyzwyczailiśmy się do takiej formy przedstawiania naszego Boga. Na swoich barkach dźwiga owieczkę. To symbol miłości, dobroci, bliskości, zatroskania o nasze bezpieczeństwo, pokarm i zdrowie.

    więcej »
  • Pan życia i śmierci
  •   Pan daje śmierć i życie, wtrąca do Szeolu i zeń wyprowadza. Pan uboży i wzbogaca, poniża i wywyższa. (1 Sm 2, 6–7)

    więcej »
  • Obdarowani pokojem
  • Po śniadaniu wielkanocnym pozostało już tylko wspomnienie, powróciliśmy już na dobre do swoich codziennych obowiązków, a myślami wybiegamy już może do długiego weekendu na początku maja. 

    więcej »
  • Błogosławieni ubodzy
  •   Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. (Łk 6, 20–21)

    więcej »
  • "Nie bądź niedowiarkiem"
  •   W klimacie poświątecznym Niedziela Biała pozwala dotknąć największego daru Zmartwychwstania – cudu działającego Miłosierdzia. Wszelkie obietnice Ojca, każda nauka Syna Bożego, Duch Święty ze swoją Mocą, świadczą o tym, że Jezus żyje.

    więcej »
  • Doskonały i niekończący się dzień
  •   W owym dniu nie będzie ani upału, ani zimna i mrozu. I nastanie dzień niezwykły – znany Jahwe – bez zmiany dnia i nocy; a widno będzie o wieczornej porze. (Za 14, 6–7, tłum. Biblia Poznańska).

    więcej »
  • Odkupiciel Człowieka zwycięzcą śmierci
  •   Przez cały rok w liturgii trwa wielkie Święto Zmartwychwstania. W każdą niedzielę w ciągu roku słyszymy słowa kapłana, który w najważniejszym momencie Mszy św. mówi: „Stajemy przed Tobą i zjednoczeni z całym Kościołem uroczyście obchodzimy pierwszy dzień tygodnia, w którym Jezus Chrystus zmartwychwstał” (III modlitwa eucharystyczna).

    więcej »
right
left
Wielki wyjazd Polaków na Węgry