dzisiaj jest: czwartek, 17.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 23/2006 » Benedykt XVI w Polsce »

Bóg przemawia ciszą

autor: Michał Bondyra , Łukasz Kaźmierczak
Na tę chwilę czekali wszyscy. Przekraczając bramę dawnego niemieckiego obozu zagłady Auschwitz-Birkenau, tę złowrogą zaporę, przez którą ponad sześćdziesiąt lat temu na śmierć szły tysiące ludzi, Papież Niemiec symbolicznie przywrócił nadzieję na pokój i pojednanie, nie zapominając o oddaniu hołdu ofiarom ludobójstwa.

Pojawienie się w miejscu Holocaustu syna narodu niemieckiego i jego wspólna modlitwa z żydowskimi rabinami to milowy krok w procesie pojednania narodu oprawców i ofiar. Przejście Benedykta XVI przez oświęcimską bramę jest także wielkim gestem wiary. Po raz pierwszy przy komorach gazowych Papież modlił się w języku niemieckim. Tak wiele symboli w czasie tak krótkiego pobytu.

Święci męczennicy módlcie się za nami!
Niezwykłą wizytę w dawnym hitlerowskim obozie Papież rozpoczął samotnym przejściem przez bramę, nad którą widnieje cyniczny napis „Arbeit macht frei” (Praca czyni wolnym). W ciszy, którą przeszywał jedynie dźwięk bijących dzwonów, Benedykt XVI krużgankami obozowymi samotnie przemierzył plac i podszedł do Ściany Śmierci. Tutaj modlił się dłuższą chwilę. Oddając hołd pomordowanym, odebrał od trzech byłych więźniów obozu znicz, który ustawił przed dawnym miejscem egzekucji. Ojciec Święty przywitał się następnie z trzydziestoma dwoma byłymi więźniami KL Auschwitz. Byli wśród nich ludzie z pierwszych obozowych transportów, ofiary pseudomedycznych eksperymentów, Romowie, polscy Żydzi. Był też ostatni żyjący członek tzw. Sonderkommando – grupy więźniów zmuszanych przez Niemców do usuwania gładzonych w komorach ofiar i wrzucania ich zwłok do pieców krematoryjnych.

– Ojciec Święty podszedł do każdego z nas i przywitał się. To było ważne. Jestem niezmiernie wzruszony. Kiedy znalazłem się tutaj pierwszy raz po wojnie w 1962 roku, uciekałem na dźwięk języka niemieckiego. Dziś nie mam takich odczuć – powiedział Jacek Zielniewicz z Bydgoszczy, który trafił do obozu jako siedemnastolatek.

Papież wszedł następnie do podziemi Bloku XI. Tam w celi, gdzie zgładzony był św. Maksymilian Maria Kolbe, Benedykt XVI zapalił świecę podarowaną przez Jana Pawła II przy okazji jego pierwszej wizycie w Polsce. Modląc się, Papież wypowiedział słowa: „Wszyscy święci męczennicy – módlcie się za nami”. Są to jedyne głośno wyartykułowane przez Ojca Świętego słowa podczas całego kilkudziesięciominutowego pobytu na terenie dawnego obozu.

Wizyta w świecie
W Birkenau przywitał Ojca Świętego ulewny deszcz. Benedykt XVI podszedł do 22 tablic upamiętniających ofiary KL Auschwitz-Birkenau. Przystanął przy pierwszej – minęło pięć, dziesięć, piętnaście sekund… W końcu Papież poszedł dalej. Ten rytuał powtórzył się przy każdej z 22 tablic. Drobny, wiotki człowiek, chłostany przez coraz bardziej napierający deszcz i wiatr. Jednak jakby w nagrodę za chwilę wyszło słońce i pojawiła się tęcza – biblijny symbol pojednania ludu z Bogiem i zarazem znak nadziei. Gdyby taki scenariusz ułożył człowiek, zostałby posądzony o kicz. Kiedy autorem jest natura, trudno o piękniejszą alegorię papieskiej wizyty...

– Fizyczna obecność Benedykta XVI jest tutaj bardzo ważna. Nie wiem, czy potrafiłbym być tak silnym człowiekiem, gdybym stanął w tym miejscu jako syn narodu niemieckiego. To pokazuje, jak wielką duszę ma Benedykt XVI – powiedział Michael Schudrich, naczelny rabin Polski.

Zdaniem Piotra Cywińskiego, sekretarza Międzynarodowej Rady Oświęcimskiej, tej części pielgrzymki nie należy traktować wręcz jako wizyty w Polsce.

– To jest wizyta w świecie, w człowieku. I słowa Ojca Świętego bardzo mocno to podkreślają. Oczywiście, Benedykt XVI od razu mówi, że stoi tutaj jako Papież z Niemiec, natomiast odnosi się przede wszystkim do tego głębokiego fenomenu próby zniszczenia porządku moralnego i odrzucenia Boga. To miejsce ma przede wszystkim charakter człowieczy – uważa Cywiński.

Numer 62954
Modlitwy w intencji ofiar obozu odmówili przedstawiciele społeczności żydowskiej i romskiej, a także hierarchowie Kościołów protestanckiego i prawosławnego. W imieniu polskich katolików uczynił to abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Komisji ds. Dialogu z Judaizmem przy KEP.

– Mając głęboko w pamięci wszystkie ofiary tego obozu, prosimy Cię, Boże daj zmarłym pokój wieczny i nie pozwól, by żyjący ulegali złu, ale spraw, aby potrafili zło dobrem zwyciężyć – modlił się metropolita poznański.

Wreszcie nastąpiło długo oczekiwane przemówienie Benedykta XVI. Piotr Cywiński jest pod wrażeniem papieskich słów.

– Słyszałem w tym miejscu wiele różnych przemówień, ale nigdy tak głębokich. Biła z nich wielka głębia i ogromna refleksja, historyczna, religijna i moralna. To, co tutaj powiedział Benedykt XVI, jest „stanięciem” wobec tego świata człowieka, który nie tylko jest Papieżem, a więc i chrześcijaninem, nie tylko Niemcem, ale jest i człowiekiem, który pamięta tamte czasy – mówił Cywiński.

Wzruszenia nie krył też Kazimierz Piechowski ze Szczecina, który w obozie spędził półtora roku jako więzień nr 62954.

– Jestem szczęśliwy, że Benedykt XVI był z nami i wypowiedział słowa, które są nie tylko pojednaniem, ale dają ludzkości nadzieję na przyszłość – mówił Piechowski.

Podobnego zdania był Schudrich: – To będzie bardzo ważny gest w pojednaniu żydów i katolików. Słowa Benedykta XVI będą uczyć nas, jak walczyć przeciwko antysemityzmowi i rasizmowi, przeciwko nowym ludobójstwom – ocenia Schudrich, naczelny rabin Polski, który dzień wcześniej sam padł ofiarą bandyckiego, antysemickiego napadu. Teraz, jak mówi, słowa Benedykta XVI dały mu nową nadzieję.
poprzedni   |   następny wróć
  • Przemówienie na lotnisku Okęcie
  • Panie Prezydencie, Szanowni Panowie i Panie, Wielebni Kardynałowie i Bracia w biskupstwie, Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie! Cieszę się, że mogę dzisiaj być pośród was na ziemi Rzeczypospolitej Polskiej. Bardzo pragnąłem tej wizyty w kraju i pośród ludu, z którego wywodził się mój umiłowany Poprzednik, Sługa Boży Jan Paweł II. Przybyłem, aby przejść jego śladami,...więcej »
  • Przemówienie do duchowieństwa
  • „Na samym początku składam dzięki Bogu mojemu przez Jezusa Chrystusa za was wszystkich... Gorąco bowiem pragnąłem was zobaczyć, aby wam użyczyć nieco daru duchowego dla waszego umocnienia, to jest abyśmy się u was nawzajem pokrzepili wspólną wiarą – waszą i moją” (Rz 1, 8-12). Tymi słowami zwracam się do was, drodzy kapłani, ponieważ dobrze oddają one moje dzisiejsze...więcej »
  • Przemówienie w czasie spotkania ekumenicznego
  • Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie! „Łaska wam i pokój od Tego, Który jest i Który był, i Który przychodzi (…) i od Jezusa Chrystusa, Świadka Wiernego, Pierworodnego [wśród] umarłych i Władcy królów ziemi” (Ap 1, 4-5). Słowami z Księgi Apokalipsy, którymi święty Jan pozdrawiał siedem Kościołów Azji, pragnę powitać serdecznie wszystkich tu zgromadzonych,...więcej »
  • Homilia na Placu Piłsudskiego
  • Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Umiłowani w Chrystusie Panu Bracia i Siostry. ”Razem z wami pragnę wyśpiewać pieśń dziękczynienia dla Opatrzności, która pozwala mi dziś jako pielgrzymowi stanąć na tym miejscu”. Tymi słowami 27 lat temu rozpoczął swoją homilię w Warszawie mój umiłowany poprzednik Jan Paweł II. Dziś czynię je moimi i dziękuję Panu za to,...więcej »
  • Przemówienie w czasie spotkania z osobami konsekrowanymi i przedstawicielami ruchów kościelnych
  • Drodzy zakonnicy, drogie siostry zakonne, wy wszyscy, którzy poruszeni głosem Jezusa poszliście z miłości za Nim! Umiłowani klerycy, przygotowujący się do posługi kapłańskiej! Kochani przedstawiciele kościelnych ruchów, którzy wnosicie moc Ewangelii do waszych rodzin, zakładów pracy, uczelni, w świat mediów i kultury, w wasze parafie! Jak apostołowie wraz z Maryją „weszli...więcej »
  • Pozdrowienie z Franciszkańskiej
  • Drodzy Bracia i Siostry! Zgodnie z tradycją, jaka powstała podczas pobytów Jana Pawła II w Krakowie, zgromadziliście się przed siedzibą arcybiskupów, aby pozdrowić Papieża. Dziękuję wam za tę obecność i za serdeczne przyjęcie. Wiem, że każdego drugiego dnia miesiąca w godzinie śmierci mojego umiłowanego Poprzednika schodzicie się tu, aby go wspominać i modlić się o wyniesienie...więcej »
  • Przemówienie wygłoszone w Kalwarii Zebrzydowskiej
  • Drodzy Ojcowie Franciszkanie, Drodzy Bracia i Siostry! Podczas pierwszej podróży do Polski Jan Paweł II nawiedził to sanktuarium i swoje przemówienie poświęcił modlitwie. Na koniec powiedział: „I o to proszę, proszę, abyście się za mnie tu modlili, za życia mojego i po śmierci”. Dzisiaj chciałem się zatrzymać na moment w kaplicy Matki Bożej i z wdzięcznością pomodlić...więcej »
  • Przemówienie na wadowickim rynku
  • Umiłowani Bracia i Siostry! Z wielkim wzruszeniem przybywam do miejsca narodzin mojego Wielkiego Poprzednika, Sługi Bożego Jana Pawła II, do miasta jego dzieciństwa i młodości. (…) Pragnąłem zatrzymać się w Wadowicach, w miejscach, w których budziła się i dojrzewała jego wiara, aby razem z wami modlić się o rychłe wyniesienie go do chwały ołtarzy. Wielki poeta niemiecki...więcej »
  • Przemówienie podczas spotkania z chorymi w Łagiewnikach
  • Umiłowani Bracia i Siostry! Cieszę się, że mogę się z wami spotkać przy okazji mojej wizyty w tym Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Z serca pozdrawiam was wszystkich: chorych, opiekunów, kapłanów, którzy w tym sanktuarium prowadzą pracę duszpasterską, siostry Matki Bożej Miłosierdzia, członków „Faustinum” i wszystkich tu obecnych. W tej okoliczności stajemy przed...więcej »
  • Przemówienie do młodzieży na Błoniach w Krakowie
  • Drodzy Młodzi Przyjaciele! Witam was serdecznie! Cieszy mnie wasza obecność. Dziękuję Bogu za to, że spotykam się z waszą nadzwyczajną serdecznością. Wiemy, że „gdzie dwaj albo trzej zgromadzeni są w imię Jezusa, tam On jest pośród nich” (por. Mt 18, 20). A was jest tutaj więcej. Dziękuję za to każdemu i każdej z was. A zatem Jezus jest tutaj. Staje dzisiaj wśród...więcej »
right
left
Wielki wyjazd Polaków na Węgry