dzisiaj jest: czwartek, 17.05.2012 | Imieniny:
Przewodnik Katolicki 48/2011 » Adwent »

Adwent otwartych serc

autor: Ks. Krzysztof Michalczak

Tyle już Adwentów przeżyliśmy w naszym życiu i… nic lub niewiele się zmieniło. Jak w tym roku przeżyć ten czas, by nie przeoczyć jego istoty?

  
Na początku są zawsze wielkie plany – że uporządkujemy swoje życie, wyciszymy się, podporządkujemy słowu Bożemu, które przygotowuje nas na przyjście Chrystusa w chwale na końcu czasów i na wspomnienie Jego narodzenia sprzed ponad 2000 lat, a ostatecznie reflektujemy się krótko przed Wigilią, że ten czas przeleciał nam przez palce i brakuje nam duchowego przygotowania do przeżycia tajemnicy wcielenia Syna Bożego.
Z pewnością pewną winę za to ponoszą media i reklamy przedświąteczne, które atmosferę świąt Bożego Narodzenia proponują już czasami po uroczystości Wszystkich Świętych. To nas jednak nie usprawiedliwia. Jak więc w tym roku przeżyć Adwent, by nie przespać istoty tego czasu?
Na pewno trzeba zacząć od siebie. Chociaż Adwent nie jest Wielkim Postem, warto, by w tym czasie było obecne umartwienie, zrezygnowanie z czegoś. Wielu z nas w młodości odmawiało sobie słodyczy, gromadząc je w kartonie-skarbonce, by później przekazać je biedniejszym dzieciom. Kiedy udało się nam wytrwać do Bożego Narodzenia w tym postanowieniu, to odczuwaliśmy w sercu radość.
Dobrze, by atmosfera adwentowego oczekiwania towarzyszyła nam w rodzinie. Znajdujący się na stole wieniec adwentowy z czterema świecami, zapalanymi w kolejną niedzielę, przypomina o czasie oczekiwania. Warto poświęcić czas na rozmowy z rodzicami i rodzeństwem przy niedzielnym obiedzie i czytanie słowa Bożego, jako przygotowanie na spotkanie z Emmanuelem. Może uda nam się również wspólnie odmówić Różaniec lub inną modlitwę?
Wielkim wysiłkiem były ranne Roraty, dzisiaj często odprawiane wieczorem. Zwykle na dworze było jeszcze ciemno, a mimo to szliśmy z lampionami do kościoła, by razem z Maryją oczekiwać na Mesjasza. W wielu parafiach przenosi się Mszę św. roratną na godziny popołudniowo-wieczorne, by ułatwić wiernym uczestnictwo w nich. Czy naprawdę ta zmiana jest potrzebna? Lekcje w szkole nie zaczynają się o godzinie szóstej. Czy wszyscy dorośli muszą być w pracy już o tej porze? Może warto wrócić do roratnego przebudzenia, by od rana uświadomić sobie specyfikę tego czasu, mieć dłuższy dzień i radość w sercu, że Adwent – oczekiwanie – jest nie tylko w liturgii, ale także, a może przede wszystkim, w naszym życiu.
Nowy rok liturgiczny będziemy przeżywali pod hasłem: „Kościół naszym domem”. Dom to nie tylko miejsce wypoczynku, ale też miejsce budowania relacji międzyludzkich. Uczyńmy już w Adwencie Kościół – wspólnotę ludzi wierzących i kościół parafialny – naszym domem. Zatroszczmy się o jego wystrój, piękno liturgii. Ubogacajmy się słyszanym tam słowem Bożym. Pomyślmy, jak pomóc bardziej potrzebującym, samotnym, chorym czy starszym. Pięknym przykładem jest przygotowywanie prezentów dla ubogich dzieci. Na początku Adwentu w świątyniach na drzewkach zawieszane są kartki-serduszka, na których wypisane są marzenia dzieci. Ci, którzy chcą obdarować dane dziecko prezentem, zabierają tę prośbę, przygotowują prezent i przynoszą do kościoła. Krótko przed Bożym Narodzeniem osoby z Caritas lub ktoś inny ze wspólnoty parafialnej staje się św. Mikołajem dla danego dziecka.
Piękną inicjatywą są też śniadania przygotowywane po Roratach w salkach parafialnych. Jest to wspaniała okazja, by w ten sposób budować wspólnotę w parafii.
 
 
*
 
„Przewodnik Katolicki” chce wszystkim pomóc w przeżywaniu Adwentu. Redakcja przygotowała cykl artykułów: „Adwent otwartych serc” i „Adwentowe pokusy i pułapki”. Pragniemy przedstawiać i promować piękne inicjatywy ukazujące otwarte ludzkie serca na potrzeby innych.
W świeckich mediach głośno jest o działalności Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, niewiele natomiast mówi się o całorocznej pomocy ludziom potrzebującym prowadzonej przez Kościół, choćby przez organizację Caritas.
W bieżącym numerze proponujemy pierwsze zamyślenie ks. Mariusza Pohla o konsumpcji i ascezie. W następnych numerach „Przewodnika Katolickiego” będzie mowa o innych pokusach i pułapkach, jakie możemy napotkać w adwentowym (nie)czuwaniu.
Wszystkim życzymy wielu adwentowych zwycięstw i dobrego przygotowania do świąt Narodzenia Pana.
oceń artykuł:
0/5 (0)
poprzedni wróć
Komentarze dodaj komentarz
  • Odwrotnie niż Robin Hood
  • Rozmowa z ks. Jackiem Wiosną Stryczkiem o biedzie, która niejedno ma imię, i o życiu z biedy, o największej „winie” akcji „Szlachetna Paczka” i o przerwie w pewnym meczu.

    więcej »
  • Nie zmarnować adwentowego finiszu
  • Adwentowe pułapki czekają na nas nie tylko w supermarketach. Także ostatnie dni i godziny domowego zabiegania mogą zakłócić dobre przeżycie świątecznego czasu.

    więcej »
  • Od śmietnika do... jadłodajni
  • Mały kociołek, większy kociołek i jeszcze jeden – razem 120 litrów. Tyle litrów gęstej zupy codziennie wydaje jadłodajnia mieszcząca się w największym poznańskim kościele pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny.

    więcej »
  • Caritas przy drożdżówce
  • Miejsce akcji: Mogilno. Miasteczko nieopodal Gniezna. Nie tyle samo Mogilno, co jego serce i korzenie: pobenedyktyński klasztor. Od połowy XI do końca XIX wieku życie tętniło tu dzięki mnichom. Dziś tętni dzięki nim.

    więcej »
  • Czuwanie i mobilizacja zamiast niedbalstwa i infantylizmu
  • Głównym przesłaniem i motywem przewodnim Adwentu jest wezwanie do czuwania. Wielokrotnie słyszmy to hasło w adwentowej liturgii. Głównie odnosi się ono do oczekiwania na Paruzję, czyli powtórne przyjście Chrystusa albo jeszcze inaczej – koniec świata.

    więcej »
  • Umartwienie czy radość nadziei?
  • Przez całe wieki okres Adwentu był traktowany jako czas pokuty, albo raczej jako tzw. czas zakazany. Tradycja ta wywodziła się ze starożytności chrześcijańskiej, kiedy to Boże Narodzenie nie było świętowane tak uroczyście jak dziś.

    więcej »
  • Wielcy ludzie od małych spraw
  • Z przymiotnikiem „wielki” chętnie pokazują się takie słowa, jak: teatr, Kazimierz, sejm, błękit, wybuch, tydzień czy Szczeliniec. Każde z nich dostojne, czasami z wielowiekową metryką. Znacznie rzadziej słowo „wielki” komponuje się z „człowiekiem”.

    więcej »
  • Konsumpcja kontra asceza
  • Rozpoczynamy święty czas Adwentu: czas oczekiwania i przygotowania na Boże Narodzenie i na powtórne przyjście Chrystusa. Kościół przywiązuje wielką wagę do przeżywania Adwentu.

    więcej »
  • Niezliczone tony dobra
  • Około 40 ton żywności rozprowadzonej w ciągu trzech lat wśród 170 potrzebujących w jednej z krakowskich parafii. Przygotowywanie paczek, odwiedziny w szpitalach... Telefon od szukających pomocy, który dzwoni cały tydzień. To jakaś prężna fundacja? A może stowarzyszenie? Nie. To pani Lila – lat 65 i pan Adam – lat 73. Dojrzali wiekiem, ale młodzi sercem chętnym do bezinteresownej pomocy.

    więcej »
right
left
Wielki wyjazd Polaków na Węgry